Magdalena Cielecka: Eksperymenty z fizycznością

Oprac.: Tomasz Bielenia

Magdalena Cielecka
Magdalena CieleckaAndreas RentzGetty Images
Aktorka wystąpiła też w drugoplanowej roli w kolejnej odsłonie kultowego "Pitbulla" o podtytule "Niebezpieczne kobiety". W filmie Patryka Vegi wcieliła się w porucznik Izabelę Zych ps. Somalia, skorumpowaną funkcjonariuszkę policji. Już niebawem zobaczymy ją w kolejnych produkcjach: filmie sportowym "Gwiazdy" Jana Kidawy-Błońskiego, dramacie "Serce miłości" Łukasza Rondudy i w biograficznym "Podwójnym Ironmanie" Łukasza Palkowskiego.
Aktorka wystąpiła też w drugoplanowej roli w kolejnej odsłonie kultowego "Pitbulla" o podtytule "Niebezpieczne kobiety". W filmie Patryka Vegi wcieliła się w porucznik Izabelę Zych ps. Somalia, skorumpowaną funkcjonariuszkę policji. Już niebawem zobaczymy ją w kolejnych produkcjach: filmie sportowym "Gwiazdy" Jana Kidawy-Błońskiego, dramacie "Serce miłości" Łukasza Rondudy i w biograficznym "Podwójnym Ironmanie" Łukasza Palkowskiego.materiały prasowe
Kilka dni temu na ekranie stacji TVN zadebiutował serial "Belle Epoque", w którym Cielecka wciela się w jedną z głównych ról. "Konstancja to femme fatale, nie do końca wiadomo, co w sobie kryje. To taka trochę enigma, kobieta szpieg, ale jednocześnie osóbka, która sprawia, że chce się ją pokochać i nią zaopiekować. Stworzona do kochania i... bardzo niebezpieczna" - opowiada o swojej bohaterce aktorka.
Kilka dni temu na ekranie stacji TVN zadebiutował serial "Belle Epoque", w którym Cielecka wciela się w jedną z głównych ról. "Konstancja to femme fatale, nie do końca wiadomo, co w sobie kryje. To taka trochę enigma, kobieta szpieg, ale jednocześnie osóbka, która sprawia, że chce się ją pokochać i nią zaopiekować. Stworzona do kochania i... bardzo niebezpieczna" - opowiada o swojej bohaterce aktorka.materiały prasowe
Ostatnia duża kinowa rola aktorki pochodzi ze "Zjednoczonych stanów miłości" Tomasza Wasilewskiego ("W sypialni", "Płynące wieżowce"). Obraz zdobył nagrodę za scenariusz na zeszłorocznym Berlinale. Akcja filmu rozpoczyna się w 1990 roku i opowiada o czterech kobietach, które próbują odmienić swoje życie. Poza Magdaleną Cielecką w główne bohaterki wcielają się: Julia Kijowska, Dorota Kolak i Marta Nieradkiewicz. Na ekranie oglądamy także Andrzeja Chyrę, Łukasza Simlata i Tomasza Tyndyka.
Ostatnia duża kinowa rola aktorki pochodzi ze "Zjednoczonych stanów miłości" Tomasza Wasilewskiego ("W sypialni", "Płynące wieżowce"). Obraz zdobył nagrodę za scenariusz na zeszłorocznym Berlinale. Akcja filmu rozpoczyna się w 1990 roku i opowiada o czterech kobietach, które próbują odmienić swoje życie. Poza Magdaleną Cielecką w główne bohaterki wcielają się: Julia Kijowska, Dorota Kolak i Marta Nieradkiewicz. Na ekranie oglądamy także Andrzeja Chyrę, Łukasza Simlata i Tomasza Tyndyka.materiały prasowe
Niedawno Magdalenę Cielecką podziwiać mogli również widzowie HBO. Aktorka zagrała bowiem w miniserialu "Pakt". Polska wariacja słynnego norweskiego serialu "Układ", opowiadała o dziennikarzu, który próbuje odkryć finansową aferę na szczytach władzy. Jego śledztwo zaczyna zagrażać tajemniczej sekcie, która nie cofnie się przed niczym, aby pewne fakty nigdy nie ujrzały światła dziennego. To nie pierwsza współpraca Cieleckiej z HBO - aktorka wystąpiła również w cenionym serialu "Bez tajemnic".
Niedawno Magdalenę Cielecką podziwiać mogli również widzowie HBO. Aktorka zagrała bowiem w miniserialu "Pakt". Polska wariacja słynnego norweskiego serialu "Układ", opowiadała o dziennikarzu, który próbuje odkryć finansową aferę na szczytach władzy. Jego śledztwo zaczyna zagrażać tajemniczej sekcie, która nie cofnie się przed niczym, aby pewne fakty nigdy nie ujrzały światła dziennego. To nie pierwsza współpraca Cieleckiej z HBO - aktorka wystąpiła również w cenionym serialu "Bez tajemnic".materiały prasowe
Od kilku dobrych lat Cielecka nie narzeka na brak aktorskich propozycji. W 2015 roku mogliśmy podziwiać ją w eksperymentalnym musicalu "Córki dancingu" w reżyserii Agnieszki Smoczyńskiej. Film swoją oryginalnością zrobił duże wrażenie, o czym może świadczyć jego udział w konkursie głównym na festiwalu w Sundance. Tak pisał o tym filmie Artur Zaborski w recenzji dla Interii: "Czerpie z dokonań nie tylko Tarantino, ale też z greckiej mitologii i XIX-wiecznych baśni, wpisując je - dość umownie - w konwencję musicalu, w którym spotykają się przeboje lat 80. ze świetnymi utworami współczesnymi, napisanymi przez siostry Wrońskie z zespołu Ballady i Romanse".
Od kilku dobrych lat Cielecka nie narzeka na brak aktorskich propozycji. W 2015 roku mogliśmy podziwiać ją w eksperymentalnym musicalu "Córki dancingu" w reżyserii Agnieszki Smoczyńskiej. Film swoją oryginalnością zrobił duże wrażenie, o czym może świadczyć jego udział w konkursie głównym na festiwalu w Sundance. Tak pisał o tym filmie Artur Zaborski w recenzji dla Interii: "Czerpie z dokonań nie tylko Tarantino, ale też z greckiej mitologii i XIX-wiecznych baśni, wpisując je - dość umownie - w konwencję musicalu, w którym spotykają się przeboje lat 80. ze świetnymi utworami współczesnymi, napisanymi przez siostry Wrońskie z zespołu Ballady i Romanse".materiały prasowe
W 2010 roku Magdalena Cielecka wystąpiła w filmie Jana Jakuba Kolskiego "Wenecja". To historia chłopca, który marzy o wyjeździe do Wenecji. Niestety, wybuch II wojny światowej drastycznie weryfikuje jego plany. Pewnego dnia chłopiec wpada na pomysł, aby zrobić "własną" Wenecję w piwnicy swojej rodzinnej posiadłości. W tej inscenizacji pomaga mu cała rodzina. Obraz został obsypany nagrodami, zdobył m.in cztery Orły i trzy Złote Lwy na festiwalu w Gdyni.
W 2010 roku Magdalena Cielecka wystąpiła w filmie Jana Jakuba Kolskiego "Wenecja". To historia chłopca, który marzy o wyjeździe do Wenecji. Niestety, wybuch II wojny światowej drastycznie weryfikuje jego plany. Pewnego dnia chłopiec wpada na pomysł, aby zrobić "własną" Wenecję w piwnicy swojej rodzinnej posiadłości. W tej inscenizacji pomaga mu cała rodzina. Obraz został obsypany nagrodami, zdobył m.in cztery Orły i trzy Złote Lwy na festiwalu w Gdyni.STEFAN MASZEWSKI/REPORTEREast News
Fani serialu "Czas honoru" z pewnością pamiętają Cielecką z roli Ady Lewińskiej, przedwojennej działaczki Kominternu. Serial przez lata gromadził przed telewizorami miliony widzów i otrzymał trzy Telekamery. "Myślę, że w tym natłoku seriali współczesnych i mówiących o dzisiejszym świecie, bardzo zresztą do siebie podobnych, to jest jeden z nielicznych, który opowiada o czasach historycznych. To stanowi wartość samą w sobie" - mówiła w jednym z wywiadów Cielecka.
Fani serialu "Czas honoru" z pewnością pamiętają Cielecką z roli Ady Lewińskiej, przedwojennej działaczki Kominternu. Serial przez lata gromadził przed telewizorami miliony widzów i otrzymał trzy Telekamery. "Myślę, że w tym natłoku seriali współczesnych i mówiących o dzisiejszym świecie, bardzo zresztą do siebie podobnych, to jest jeden z nielicznych, który opowiada o czasach historycznych. To stanowi wartość samą w sobie" - mówiła w jednym z wywiadów Cielecka.materiały prasowe
W 2007 roku Magdalena Cielecka wystąpiła w filmie "Katyń". Zagranie w produkcji Andrzeja Wajdy było bez wątpienia ogromnym wyróżnieniem dla aktorki. Co więcej, pamiętajmy, że kilka miesięcy po premierze, obraz Wajdy został nominowany przez Amerykańską Akademię Filmową do Oscara. Aktorka nie ukrywała, że rola siostry zamordowanego w Katyniu porucznika Piotra Baszkowskiego (granego przez Pawła Małaszyńskiego) sporo ją kosztowała: "Starałam się znaleźć maksymalnie blisko swojego wyobrażenia tego, co można czuć w takiej sytuacji. Jakie zachowania temu akompaniują. Miałam świadomość, że ta historia zdarzyła się naprawdę (..) Towarzyszył temu i szacunek i pewnego rodzaju nieśmiałość w odtwarzaniu tych emocji"- mówiła w jednym z wywiadów Cielecka.
W 2007 roku Magdalena Cielecka wystąpiła w filmie "Katyń". Zagranie w produkcji Andrzeja Wajdy było bez wątpienia ogromnym wyróżnieniem dla aktorki. Co więcej, pamiętajmy, że kilka miesięcy po premierze, obraz Wajdy został nominowany przez Amerykańską Akademię Filmową do Oscara. Aktorka nie ukrywała, że rola siostry zamordowanego w Katyniu porucznika Piotra Baszkowskiego (granego przez Pawła Małaszyńskiego) sporo ją kosztowała: "Starałam się znaleźć maksymalnie blisko swojego wyobrażenia tego, co można czuć w takiej sytuacji. Jakie zachowania temu akompaniują. Miałam świadomość, że ta historia zdarzyła się naprawdę (..) Towarzyszył temu i szacunek i pewnego rodzaju nieśmiałość w odtwarzaniu tych emocji"- mówiła w jednym z wywiadów Cielecka.Fabryka Obrazu/ITIEast News
W filmografii Magdaleny Cieleckiej możemy znaleźć również występ w filmie "S@motność w sieci". Ekranizacji powieści Janusza Leona Wiśniewskiego podjął się Witold Adamek. To historia internetowej miłości między mieszkającą w Polsce dziennikarką i rezydującym w Niemczech naukowcem. Cielecka z dużą ekscytacją przyjęła propozycję zagrania w tym obrazie. W 2006 roku mówiła: "To wielka radość zagrać rolę, która odzwierciedla niepokoje i pragnienia kobiet w naszych czasach. A także tęsknot, które drzemią niemal we wszystkich. "S@motność w sieci" to współczesna love story, o miłości niełatwej, trochę grzesznej, niemoralnej. To film o emocjach i o ludziach którzy z tymi emocjami się boksują. O strachu i samotności, o tym, jak w tej samotności trudno istnieć". Niestety, obraz Adamka, w którym Cielecka zagrała ze swoim długoletnim partnerem Andrzejem Chyrą, nie spotkał się z uznaniem krytyków.
W filmografii Magdaleny Cieleckiej możemy znaleźć również występ w filmie "S@motność w sieci". Ekranizacji powieści Janusza Leona Wiśniewskiego podjął się Witold Adamek. To historia internetowej miłości między mieszkającą w Polsce dziennikarką i rezydującym w Niemczech naukowcem. Cielecka z dużą ekscytacją przyjęła propozycję zagrania w tym obrazie. W 2006 roku mówiła: "To wielka radość zagrać rolę, która odzwierciedla niepokoje i pragnienia kobiet w naszych czasach. A także tęsknot, które drzemią niemal we wszystkich. "S@motność w sieci" to współczesna love story, o miłości niełatwej, trochę grzesznej, niemoralnej. To film o emocjach i o ludziach którzy z tymi emocjami się boksują. O strachu i samotności, o tym, jak w tej samotności trudno istnieć". Niestety, obraz Adamka, w którym Cielecka zagrała ze swoim długoletnim partnerem Andrzejem Chyrą, nie spotkał się z uznaniem krytyków.materiały prasowe
Kariera Magdaleny Cieleckiej nie zwalniała tempa. W 2000 roku wystąpiła w filmie Mariusza Trelińskiego (znanego z takich obrazów jak "Łagodna", czy "Pożegnanie jesieni") "Egoiści". Ten obraz był jedną z najbardziej oczekiwanych premier 2000 roku. Portret pokolenia yuppies, które żyje w egzystencjalnej pustce, zalewanej alkoholem i innymi używkami, zrobił duże wrażenie na widzach. Sam reżyser tak mówił o swoim filmie przed premierą: "Z filmów, które do tej pory nakręciłem, ten jest chyba najbardziej niebezpieczny. Zwykle zasłaniałem się literaturą, robiłem adaptacje rzeczy ważnych i uznanych. (...). Filmy, w których naprawdę leje się krew, nie są uznawane za agresywne, ponieważ całe zło znajduje tam usprawiedliwienie w słowach 'źli ludzie, gangsterzy, czyli oni'. Ja opowiadam o ludziach, którzy żyją tu i teraz".
Kariera Magdaleny Cieleckiej nie zwalniała tempa. W 2000 roku wystąpiła w filmie Mariusza Trelińskiego (znanego z takich obrazów jak "Łagodna", czy "Pożegnanie jesieni") "Egoiści". Ten obraz był jedną z najbardziej oczekiwanych premier 2000 roku. Portret pokolenia yuppies, które żyje w egzystencjalnej pustce, zalewanej alkoholem i innymi używkami, zrobił duże wrażenie na widzach. Sam reżyser tak mówił o swoim filmie przed premierą: "Z filmów, które do tej pory nakręciłem, ten jest chyba najbardziej niebezpieczny. Zwykle zasłaniałem się literaturą, robiłem adaptacje rzeczy ważnych i uznanych. (...). Filmy, w których naprawdę leje się krew, nie są uznawane za agresywne, ponieważ całe zło znajduje tam usprawiedliwienie w słowach 'źli ludzie, gangsterzy, czyli oni'. Ja opowiadam o ludziach, którzy żyją tu i teraz".materiały prasowe
Magdalena Cielecka urodziła się 20 lutego 1972 roku. Aktorsko debiutowała bardzo szybko, ponieważ już w 1992 roku wystąpiła na deskach krakowskiego Teatru Starego w sztuce "Ich czworo". Filmowy świat usłyszał o Cieleckiej, kiedy wystąpiła w filmie "Pokuszenie". Opowieść o miłości zakonnicy w realiach późnego stalinizmu, przyniosła Cieleckiej uznanie krytyków i indywidualne wyróżnienie - aktorka otrzymała za swoją rolę Złotego Lwa na festiwalu w Gdyni. W 1998 wystąpiła również w filmie "Amok". Ten nieco zapomniany dziś obraz narodzin polskiego kapitalizmu, uchwycony w obiektywie Natalii Korynckiej-Gruz, przyniósł Cieleckiej nominację do Orła.
Magdalena Cielecka urodziła się 20 lutego 1972 roku. Aktorsko debiutowała bardzo szybko, ponieważ już w 1992 roku wystąpiła na deskach krakowskiego Teatru Starego w sztuce "Ich czworo". Filmowy świat usłyszał o Cieleckiej, kiedy wystąpiła w filmie "Pokuszenie". Opowieść o miłości zakonnicy w realiach późnego stalinizmu, przyniosła Cieleckiej uznanie krytyków i indywidualne wyróżnienie - aktorka otrzymała za swoją rolę Złotego Lwa na festiwalu w Gdyni. W 1998 wystąpiła również w filmie "Amok". Ten nieco zapomniany dziś obraz narodzin polskiego kapitalizmu, uchwycony w obiektywie Natalii Korynckiej-Gruz, przyniósł Cieleckiej nominację do Orła.materiały prasowe

Uroda chłodnej blondynki

Magdalena Cielecka
Magdalena CieleckaPiotr Małecki/LiaisonGetty Images

Zobacz również:

Serial, ale nie lifestyle’owy

Magdalena Cielecka w serialu TVN "Belle Epoque"
Magdalena Cielecka w serialu TVN "Belle Epoque"AKPA
Magdalena Cielecka: "Belle Epoque" to kryminał, jakiego nie byłoINTERIA.PL

Od Starego do Nowego

Magdalena Cielecka w spektaklu "4.48 Psychosis"
Magdalena Cielecka w spektaklu "4.48 Psychosis"Robbie Jack/CorbisGetty Images
Magdalena Cielecka w spektaklu "(A)pollonia"
Magdalena Cielecka w spektaklu "(A)pollonia"GERARD JULIEN / AFPEast News

Eksperymenty z fizycznością

Zobacz również:

Zobacz również:

Magdalena Cielecka przypomina ChyłkęNewseria Lifestyle/informacja prasowa
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?