Reklama

​"Lion. Droga do domu": Rooney Mara wspiera Deva Patela

Rooney Mara ("Dziewczyna z tatuażem") partneruje Devowi Patelowi ("Slumdog. Milioner z ulicy", "Hotel Marigold") w filmie zainspirowanym prawdziwą historią o nadzwyczajnej odwadze i wielkiej sile miłości - "Lion. Droga do domu". Produkcję na ekranach polskich kin oglądać można od 2 grudnia.

Rooney Mara ("Dziewczyna z tatuażem") partneruje Devowi Patelowi ("Slumdog. Milioner z ulicy", "Hotel Marigold") w filmie zainspirowanym prawdziwą historią o nadzwyczajnej odwadze i wielkiej sile miłości - "Lion. Droga do domu". Produkcję na ekranach polskich kin oglądać można od 2 grudnia.
Rooney Mara i Dev Patel w scenie z filmu "Lion. Droga do domu" /materiały dystrybutora

Mara zagrała w "Drodze do domu" Lucy, dziewczynę, która wspiera Saroo Brierleya (Patel), zaadoptowanego w dzieciństwie przez parę Australijczyków, w jego poszukiwaniach rodzinnego domu i biologicznej rodziny. Producent Emile Sherman tak mówił o tej postaci: - Lucy, pełna czułości, ale i niepokoju, chce pomóc Saroo, lecz to nie jest łatwe. Splot skomplikowanych uczuć Rooney potrafiła oddać z niezwykłą subtelnością i siłą.

Reżyser Garth Davis był zachwycony intensywnością gry aktorki: - Lucy jest cicha, a twarz Rooney potrafi krzyczeć, choć jej postać często nic nie mówi. To było wprost niewiarygodne. Scenarzysta Luke Davies podkreślał z kolei wielką emocjonalną siłę historii Saroo: - Strata matki i odzyskanie matki - dla mnie ta opowieść ma mitologiczne piętno i jednocześnie jest dla każdego zrozumiała.

Mara, która jest założycielką organizacji dobroczynnej Faces of Kibera, pomagającej sierotom z biednej dzielnicy kenijskiej stolicy Nairobi, wyjątkowo dobrze potrafiła zrozumieć jej przesłanie. Zaś współpraca aktorki z reżyserem ułożyła się tak dobrze, że obecnie Mara pracuje już nad tytułową rolą w jego następnym filmie - "Mary Magdalene".

Reklama

Pięcioletni chłopiec gubi się na ulicach Kalkuty, tysiące kilometrów od domu. Napotkanym ludziom nie jest w stanie powiedzieć wiele. Nie zna swojego nazwiska ani adresu. Zdany wyłącznie na siebie, musi stawić czoło zagrożeniom czyhającym na ulicach wielomilionowego miasta. W najmniej oczekiwanym momencie jego los odmienia para Australijczyków. 25 lat później, już jako mężczyzna wspierany przez ukochaną, wyrusza na poszukiwanie utraconego domu i rodziny. Mimo wielkiej determinacji, posiada zaledwie strzępy wspomnień, które mogą doprowadzić go do celu.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Lion. Droga do domu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama