Reklama

Reklama

Leonard Pietraszak: Już 40 lat błaga o wybaczenie

Leonard Pietraszak wciąż nie potrafi wybaczyć sobie zaprzepaszczenia relacji z własnym synem. 85-letni aktor dziś żałuje błędów, które popełnił w młodości. Jego syn już od 40 lat pozostaje obojętny na jego prośby.

Leonard Pietraszak jest już na aktorskiej emeryturze. Choć zawodowo ma na koncie wiele sukcesów, to wciąż nie może przeboleć błędów, jakie popełnił w życiu prywatnym. Chodzi o zerwaną relację z jego jedynym synem, Mikołajem, który jest owocem związku z pierwszą żoną aktora, Hanną. 

Poznali się, gdy młoda malarka gościła w lokalu, w którym wtedy pracował Leonard Pietraszak. Zakochani wpadli sobie w oko i szybko wzięli ślub, wtedy na świat przyszedł Mikołaj. 

Reklama

Leonard Pietraszak: Trudne relacje z synem

Z czasem jednak małżonkowie zaczęli się od siebie oddalać. Mówiąc z perspektywy czasu, Leonard Pietraszak przyznał, że decyzja o ślubie była nagła i nieprzemyślana. 

Wkrótce później aktor poznał swoją drugą miłość, z którą związany jest do dziś - Wandę Majerównę. Rozpad małżeństwa i nowa relacja sprawiły, że kontakty z jedynym synem osłabły. 

Zobacz również:

"Diuna": Powstanie trzecia część?

Alec Baldwin składa pozew! Chce uniknąć odpowiedzialności za wypadek na planie "Rust"

Kazachski reżyser potępił wojnę. Wcześniej robił karierę w Rosji

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Leonard Pietraszak

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy