"Koniec gry" to książka, która jest szczerą rozmową Dawida Ogrodnika z Damianem Jankowskim, w której aktor opowiada o życiu poza planem filmowym, przemocy, mobbingu i nałogach, o szukaniu sobie miejsca i wychowywaniu córki. Książka jest już dostępna w księgarniach.
Dawid Ogrodnik z książką "Koniec gry"BaranowskiAKPA
"Koniec gry": Dawid Ogrodnik w szczerej rozmowie
W warszawskim kinie Atlantic 12 października odbyło się spotkanie promujące książkę "Koniec gry", której bohaterem jest Dawid Ogrodnik.
"Pod przykrywką postaci człowiek może się na więcej odważyć, bo nie bierzemy za to odpowiedzialności, przecież to nasz bohater, a nie my. Gdy chodzi o nas, każdą decyzję trzeba przemyśleć, bo ma ona większy lub mniejszy wpływ na nasze życie. Może trudno w to uwierzyć, ale aktor też zna takie uczucie jak skrępowanie, wstyd czy nieśmiałość" - mówił aktor w jednym z wywiadów.
Był Tomkiem Beksińskim w "Ostatniej Rodzinie", Rahimem z Paktofoniki w "Jesteś Bogiem", Mateuszem Rosińskim w "Chce się żyć", a teraz księdzem Janem Kaczkowskim w "Johnnym", który miał swoją premierę na tegorocznym Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
"Johnny" [trailer]materiały prasowe
Dawid Ogrodnik: Wybitny aktor, nietuzikowa osoba
"Dawid, konstruując swoje postacie filmowe w taki sposób, aby żadna z nich nie przypominała poprzedniej, sprawia, że praca z nim to zawsze wielkie wyzwanie. On umie to robić. Dawid reprezentuje aktorstwo, które najbardziej mnie porusza i fascynuje. Jest wymagający wobec siebie, czym zobowiązuje swoich partnerów do podobnej postawy wobec ich zadań. Dziękuję, Dawidzie" - powiedział o aktorze Andrzej Seweryn (artyści spotkali się na planie serialu "Rojst").
"To, że Dawid jest wybitnym aktorem, powszechnie wiadomo, z tej książki można dowiedzieć się tego, że jest również nietuzinkową osobą o niezwykłej wrażliwości" - dodał Maciej Pieprzyca, reżyser filmów "Chce się żyć" i "Ikar. Legenda Mietka Kosza", w których główne role zagrał Ogrodnik.
"Koniec gry" to szczera rozmowa aktora z Damianem Jankowskim, w której opowiada o życiu poza planem filmowym, przemocy, mobbingu i nałogach, o szukaniu sobie miejsca i wychowywaniu córki. Krytyk filmowy próbuje uzyskać odpowiedź, gdzie kończy się gra, a gdzie zaczyna życie? Czy można pozostać sobą w świecie kłamstwa i ciągłego odgrywania ról? Ile warte są przyjaźń i rodzina?
„Johnny” to oparta na prawdziwych wydarzeniach historia, która wzrusza i inspiruje. Opowiedziana z perspektywy podopiecznego Jana Kaczkowskiego, Patryka Galewskiego – chłopaka, który nie miał łatwego startu w życiu. Hubert Komerskimateriały prasowe
Na ekranie zobaczymy również m.in. Marię Pakulnis, Annę Dymną, Joachima Lamżę i Witolda Dębickiego. Autorem scenariusza jest Maciej Kraszewski, za reżyserię odpowiada Daniel Jaroszek, który do tej pory realizował projekty w branży reklamowej. „Johnny” będzie jego debiutem fabularnym. Daniel jest posiadaczem trzech mieczy KTR za projekty realizowane z Papaya Films.
Premiera kinowa planowana jest na jesień 2022 roku. Hubert Komerskimateriały prasowe
W rolę uwielbianego zarówno przez wierzących, jak i ateistów księdza Jana Kaczkowskiego wciela się Dawid Ogrodnik, natomiast Patryka zagra wielokrotnie nagradzany za występ w filmie „25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy” Piotr Trojan.Hubert Komerskimateriały prasowe
Patryk włamuje się do domku w małym mieście. Wyrok sądu nakazuje mu prace społeczne w puckim hospicjum, gdzie poznaje niezwykłego ks. Jana Kaczkowskiego. Duchowny angażuje młodych chłopaków z zawodówki, na pozór twardych buntowników, w pomoc śmiertelnie chorym. W swojej pracy skupia się na bliskości, czułości i walce o relacje z drugim człowiekiem. Uczy empatii. A czyni to z hurtową ilością humoru, czym zyskuje ogromną popularność. Niedługo później Jan sam staje się pacjentem swojego hospicjum. Patryk zostaje postawiony w sytuacji, która zmieni całe jego życie. Hubert Komerskimateriały prasowe
– To nie jest opowieść o budowaniu hospicjum ani historia walki ze śmiertelną chorobą. „Johnny” to emocjonalny rollercoaster, który na przemian bawi i wzrusza, przeraża i rozczula. Fabuła przeprowadza nas od skrajnie mrocznych momentów, przez walkę z samym sobą i zewnętrznym światem, aż do znalezienia sensu i nadziei. Emocje będą buzować w widzach nie tylko przez cały seans, ale też wiele godzin po nim – mówi o projekcie reżyser, Daniel Jaroszek. Hubert Komerskimateriały prasowe
"Bella i Sebastian: Nowe pokolenie" [trailer]materiały prasowe