Reklama

Reklama

"King Richard": Siostry Williams popłakały się na filmie o ich ojcu

3 grudnia na ekranach polskich kin pojawi się film biograficzny "King Richard: Zwycięska rodzina", w którym pokazane zostały wczesne lata tenisowych legend: sióstr Venus i Sereny Williams. Głównym bohaterem tej produkcji jest jednak ojciec tenisistek - Richard Williams, w którego wciela się Will Smith. Jak wspominają producenci filmu, kiedy Venus i Serena po raz pierwszy obejrzały film o swoim tacie, miały w oczach łzy.

Serena i Venus Williams były zachwycone kreacją Willa Smitha w filmie "King Richard: Zwycięska rodzina"

Dla producentów filmu "King Richard: Zwycięska rodzina" ten seans miał kolosalne znaczenie. Od tego, jak ocenią tę produkcję jego bohaterki, mógł zależeć jego dalszy los. Bracia Tim i Trevor White od lat rozwijali ten projekt dla założonego przez siebie studia Star Thrower Entertainment. I choć do udziału w nim udało się im nakłonić rodzinę Williamsów, nie mogli być pewni czy gotowy film spodoba się jej członkom.

Reklama

"Bez dwóch zdań były to bardzo długie dwie i pół godziny. Kosztuje wiele nerwów, gdy film oglądają osoby, o których on opowiada. Po seansie widziałem w ich oczach łzy. Venus i Serena powiedziały, że Will Smith był niezwykle podobny do Richarda Williamsa. Świetnie było słyszeć właśnie takie słowa" - wspomina Tim White w rozmowie z portalem "Variety".

Dużą pomocą w pracy nad filmem były dostępne na YouTube archiwalne nagrania z Richardem Williamsem w roli głównej. Jednak nie byłoby gotowego filmu, gdyby nie współpraca z Venus i Sereną, które podzieliły się osobistymi wspomnieniami i szczegółami tego, co działo się poza kamerami.

"Bezapelacyjnie kluczowe było ich wsparcie. Nikt z zaangażowanych w produkcję nawet nie myślał, że dałoby się to zrobić bez nich" - nie ukrywa Trevor White. Także od zaangażowania w projekt sióstr Williams swój udział w filmie uzależnił Will Smith.

Jak wspominają producenci, gdy film "King Richard: Zwycięska rodzina" był jeszcze w fazie pomysłu, spotkali się z około trzydziestoma osobami, którzy mogliby się podjąć zadania stworzenia scenariusza. Dopiero w 2017 roku wybrali Zacha Baylina. W tym czasie jeszcze nie mieli kontaktu z siostrami Williams. Dwa lata wcześniej wysłali do Venus maila z informacją o swoich planach, ale nie otrzymali odpowiedzi. "Jedynym sposobem było więc napisanie tak świetnego scenariusza, którego nie mogłyby zignorować" - wspomina Tim.

Jak się okazało, był to doskonały pomysł. Siostrom Williams scenariusz się spodobał i w 2019 roku dołączyły do ekipy jako producentki wykonawcze.

Czytaj również:

Dostawały wielkie pieniądze za seks? Ten film ujawni całą prawdę!

Wciąż zachwyca. Nie do wiary, że ma już 57 lat

Polka trafiła do szpitala w ciężkim stanie. Jak się teraz czuje?

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy