Reklama

Reklama

John Aniston nie żyje. Ojciec Jennifer Aniston miał 89 lat

John Aniston, gwiazdor serialu "Dni naszego życia" i ojciec Jennifer Aniston, zmarł w wieku 89 lat.

John Aniston, gwiazdor serialu "Dni naszego życia" i ojciec Jennifer Aniston, zmarł w wieku 89 lat.
John Aniston w serialu "Dni naszego życia" /Frank Carroll/NBCU Photo Bank/NBCUniversal /Getty Images

Johna Anistona w emocjonalnym wpisie na Instagramie pożegnała córka Jennifer Aniston.

"Byłeś jednym z najpiękniejszych ludzi, jakich znałam. Jestem wdzięczna, że poszybowałeś do nieba w spokoju i bezboleśnie" - napisała aktorka , dodając, że John Aniston zmarł 11 listopada. "Będę cię kochać aż do końca świata" - zakończyła Aniston.

John Anistona pożegnała także produkcja serialu "Dni naszego życia". "Jesteśmy zrozpaczeni z powodu straty ukochanego członka naszej rodziny Johna Anistona. Kochamy cię, John. Twoja legenda będzie trwać" - napisano na oficjalnym profilu serialu.

Reklama

John Aniston: Gwiazdor serialu "Dni naszego życia"

W "Dniach naszego życia" John Aniston grał nieprzerwanie od ponad 35 lat. Produkcja stacji NBC emitowana jest bowiem od 1965 roku.

John Aniston wcielał się w postać biznesmena Victora Kiriakisa.  

Dwa lata temu dziennikarze "The Sun" dotarli do dobrze poinformowanej osoby z kręgu Anistonów, od której dowiedzieli się, że Jennifer namówiła 87-letniego wówczas ojca, by porozmawiał z producentem serialu i poprosił go o zgodę na to, by sceny z jego udziałem były nagrywane u niego w domu.

Sama także zwróciła się do produkcji z taką prośbą. Skutecznie, bo zgoda została wydana. Partnerujący Johnowi aktorzy oraz kierowcy i obsługa planu mieli do niego przyjeżdżać, a ponadto byli poddawani testom na koronawirusa, zanim przekroczyli próg jego domu.

W czerwcu 2022 John Aniston otrzymał nagrodę Daytime Emmy za całokształt twórczości. Nagrodę w jego imieniu odebrała córka, która podczas wirtualnego przemówienia złożyła hołd swemu ojcu.

"To jest dla mnie szczególny moment i szansa nie tylko na złożenie hołdu prawdziwej ikonie telewizji, lecz również docenienie całokształtu dokonań wielkiego i szanowanego aktora, który także jest moim ojcem" - powiedziała Aniston.

Jennifer Aniston: Trudne relacje z ojcem

Popularna aktorka miała ojcu za złe przede wszystkim to, że porzucił ją i jej mamę Nancy Dow (pierwszą żonę Johna, która zmarła w maju 2016 roku po długiej chorobie), gdy Jennifer miała 9 lat. Twierdziła wręcz, że toksyczne relacje pomiędzy rodzicami sprawiły, że sama później miała ogromne problemy z budowaniem związków.

I choć gwiazda wielokrotnie podkreślała, że wybaczyła ojcu, to ich stosunki pozostawały napięte.  

W 2020 roku tabloid "Daily Mail", powołując się na źródła z otoczenia aktorki, poinformował, że ta sytuacja uległa znaczącej poprawie w ostatnich tygodniach. "Jennifer nie rozmawiała z nim od dawna, ale odkąd pojawił się koronawirus, codziennie do siebie dzwonią" - zdradził informator "Daily Mail". I dodał: "Chyba zdała sobie sprawę, że życie jest bardzo krótkie i chce, żeby jej relacja z Johnem była jak najlepsza, a on jest tym bardzo poruszony. Poświęcają sobie dużo więcej czasu niż kiedykolwiek przedtem".

Zobacz również:

Lupita Nyong'o: Szczęście to nie brak bólu, ale uczucie radości pomimo niego

"Barbarzyńcy": Julie Delpy wyreżyseruje komedię o syryjskich uchodźcach

"Zakręcony piątek": Lindsay Lohan jest zainteresowana występem w kontynuacji 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Jennifer Aniston

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy