Joe Manganiello zagra w czarnej komedii "The Kill Room"
Oprac.: Tomasz Bielenia
Powiększa się obsada czarnej komedii reżyserowanej przez Nicol Paone. Do anonsowanych wcześniej Samuela L. Jacksona i Umy Thruman dołączył teraz Joe Manganiello, znany z takich produkcji jak "Czysta krew" czy "Magic Mike XXL".
Joe Manganiello z żoną Sofią VergarąLionel HahnGetty Images
Bohaterką filmu "The Kill Room" jest grana przez Umę Thurman handlarka dzieł sztuki, która zajmuje się też praniem brudnych pieniędzy. Zostaje ona zmuszona do stawienia czoła półświatkowi przestępczemu, gdy przez przypadek sprawia, że płatny zabójca (Manganiello) zostaje niespodziewaną gwiazdą świata sztuki. Samuel L. Jackson ma tutaj wcielić się w postać szefa wspomnianego płatnego zabójcy. Będzie to pierwszy wspólny występ na ekranie Umy Thurman i Samuela L. Jacksona od czasu "Pulp Fiction" Quentina Tarantino.
"Pulp fiction", obok Złotej Palmy, którą dostał na festiwalu w Cannes, przeszedł do historii kina z jeszcze jednego względu. Słowo "fuck" - i jego odmiany - padają w filmie rekordowe 271 razy.
Collection ChristophelEast News
Kurt Cobain otrzymał ofertę wystąpienia w filmie w roli handlarza narkotyków. Miała w nim wystąpić także jego partnerka, Courtney Love. Propozycja została jednak odrzucona. Tarantino nie odmówili za to Amanda Plummer i Tim Roth, z myślą o których artysta pisał postacie Yolandy i RingoCollection ChristophelEast News
Isabella Rossellini, Meg Ryan, Daryl Hannah, Joan Cusack i Michelle Pfeiffer były przesłuchiwane do roli Mii Wallace. Tarantino chciał jednak, by zagrała ją Uma Thurman i starając się ją do tego przekonać, przeczytał jej cały scenariusz... przez telefon.Screen Prod / PhotononstopEast News
Zrealizowany za 9,5 miliona dolarów film Tarantino, przyniósł zyski ponad piętnastokrotnie większe. W samych Stanach Zjednoczonych "Pulp Fiction" zarobiło 100 milionów dolarów, co - biorąc pod uwagę stosunek wpływów do kosztów produkcji - czyni go jednym z najbardziej kasowych obrazów ostatnich trzech dekad. Wielu aktorów, którzy czytali scenariusz filmu, zwróciło uwagę na to, co dzieje się na marginesie akcji. "Zabrałem się do czytania i natychmiast, gdy skończyłem, zacząłem lekturę od początku, aby upewnić się, że czytam to, co czytam. Czytałem wiele scenariuszy, ale nigdy tak dobrego. To scenariusz aktorski. W większości scenariuszy znaleźć można piętnaście do dwudziestu minut aktorstwa i prawdziwych dialogów. W 'Pulp Fiction' scenariuszowi towarzyszy kawał prawdziwego dialogu, który wciąga bez reszty" - wyznał Samuel L. Jackson. John Travolta potwierdził słowa swojego ekranowego partnera: "To jeden z najlepszych scenariuszy, jakie w życiu czytałem".Screen Prod / PhotononstopEast News
Najbardziej skomplikowaną dekoracją w "Pulp Fiction" był Jack Rabbit Slim's, lokal, do którego Vincent Vega zabiera Mię Wallacę podczas ich nocnej eskapady. Powstała ona w studiu w Culver City, miała powierzchnię przeszło 2300 metrów kwadratowych i utrzymana była w odtworzonym współcześnie stylu lat pięćdziesiątych, wzorowanym na pracach architekta Johna Lautnera. Scenografowie określili lokal jako "lata pięćdziesiąte na heroinie", w nawiązaniu do stanu ducha, w jakim wkracza do niego bohater grany przez Johna Travoltę. W centrum lokalu znajdował się parkiet taneczny w kształcie szybkościomierza.Everett CollectionEast News
Rola Julesa została napisana specjalnie dla Samuela L. Jacksona, lecz na przesłuchaniu świetnie wypadł Paul Calderón, który niemal otrzymał rolę. Gdy Jackson dowiedział się o tym, natychmiast wsiadł do samolotu i przybył na kolejny casting, aby utwierdzić twórców w tym, że to on powinien otrzymać tę rolę.Everett CollectionEast News
Reżyser rolę Butcha napisał z myślą o tym, aby obsadzić w niej Matta Dillona. Wytwórnia obawiała się jednak, że brak popularnych nazwisk w obsadzie (wówczas Travolta był wciąż pogrążony w kryzysie) nie rokuje dobrze dla filmu. Propozycję wcielenia się w Butcha otrzymał więc Mickey Rourke, ale odrzucił ofertę, aby móc kontynuować karierę bokserską. W końcu producent zasugerował do roli Butcha Bruce'a Willisa. "Bruce będzie zachwycony, mogąc wziąć udział w tym filmie" - przekonywali agenci aktora. Nie da się ukryć, że wybór okazał się strzałem w dziesiątkę.East News
Kluczem do zrozumienia tytułu filmu, a zarazem źródła jego inspiracji, jest brukowa powieść sensacyjna lat 30. i 40. XX wieku, określana potocznie właśnie jako "pulp fiction". Utrzymane w tym stylu popularne wydawnictwa ukazywały się w tanich, masowych nakładach, na niezbyt dobrej jakości papierze, z krzykliwymi ilustracjami na okładkach. Najczęściej czerpały z literatury kryminalnej, ich bohaterami byli płatni mordercy, członkowie mafii, prywatni detektywi, skorumpowani gliniarze i uwodzicielskie femmes fatales.
Twórczość ta była oczywiście nisko oceniania przez krytykę, ale to właśnie z jej nurtu wywodzą się tacy pisarze, jak Raymond Chandler, Dashiell Hammett czy James M. Cain, których powieści czytane są do dziś i którzy wywarli duży wpływ na powstanie fali "czarnego kina" (film noir) lat 40. i 50. Do roli Vincenta Vegi brani pod uwagę byli Michael Madsen oraz Daniel Day-Lewis. Tarantino od zawsze był jednak wielkim fanem Johna Travolty. "Jest jednym z moich ulubionych aktorów. Był wspaniały w 'Gorączce sobotniej nocy' i 'Miejskim kowboju', a szczególnie w 'Wybuchu' Briana De Palmy. Nie widziałem, aby wykorzystano go w sposób, w jaki - jak sądzę - powinien być wykorzystany, w sposób, w jaki ja bym go wykorzystał. Dałem mu scenariusz do przeczytania i zachwyciło mnie to, jak się do niego zabrał. To było wspaniałe" - wyznał.
Mary Evans Picture LibraryEast News
Zdjęcia do filmu "The Kill Room" mają rozpocząć się w New Jersey i Nowym Jorku jeszcze wiosną tego roku. Autorem scenariusza filmu jest Jonathan Jacobson. Na zbliżającym się Festiwalu Filmowym w Cannes producenci filmu będą poszukiwać dystrybutora. Nie wiadomo więc póki co, czy "The Kill Room" będzie można obejrzeć w kinach, czy od razu na serwisie streamingowym.
Joego Manganiello można aktualnie oglądać w netfliksowym filmie "Metal Lords", a kolejnym projektem z jego udziałem będzie serial "Moonhaven" stacji AMC. Jego akcja ma się rozgrywać w odległej o sto lat przyszłości. Serial opowie o przemytniczce, która zostaje oskarżona o przestępstwo i zesłana na księżycową bazę Moonhaven. Mieszkająca tam społeczność pracuje nad rozwiązaniem problemu, który może zakończyć ziemską cywilizację.
Samuel L. Jackson, który niedawno wystąpił w serialu "Ostatnie dni Ptolemeusza Greya", pracuje aktualnie nad serialem Marvela "Secret Invasion". Wcześniej ukończył zdjęcia do filmów "Argylle" i "The Marvels". Coraz częściej na małym ekranie można też ostatnio zobaczyć Umę Thurman, która tylko w tym roku wystąpiła w serialach "W cieniu podejrzeń" i "Super Pumped". Aktorka niedawno ukończyła też zdjęcia do filmu muzycznego "Hollywood Stargirl".
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.