Joanna Kulig u twórcy Bonda! Zagrała Polkę

Joanna Kulig
Joanna KuligBeata Zawrzel/NurPhotoGetty Images

Joanna Kulig: Po polsku i po angielsku

W "Disco polo" - reżyserskim debiucie swojego partnera, Macieja Bochniaka - aktorka zagrała Ankę, która na scenie przybiera imię Gelsonina i czaruje mężczyzn melodyjnymi piosenkami o miłości. Kulig wykonała m.in. piosenkę "Taka już jestem" z repertuaru zespołu La Strada.

Jako Gelsonina nosi ostry makijaż, fantazyjne sukienki z falbanami i ogromne kapelusze. - Kluczem do stworzenia mojej bohaterki była idea, że Gelsonina jest motylem - tłumaczy aktorka. -To postać operetkowa, barwna, energetyczna i radosna, ale i trochę niedojrzała, dziecinna.
W "Disco polo" - reżyserskim debiucie swojego partnera, Macieja Bochniaka - aktorka zagrała Ankę, która na scenie przybiera imię Gelsonina i czaruje mężczyzn melodyjnymi piosenkami o miłości. Kulig wykonała m.in. piosenkę "Taka już jestem" z repertuaru zespołu La Strada. Jako Gelsonina nosi ostry makijaż, fantazyjne sukienki z falbanami i ogromne kapelusze. - Kluczem do stworzenia mojej bohaterki była idea, że Gelsonina jest motylem - tłumaczy aktorka. -To postać operetkowa, barwna, energetyczna i radosna, ale i trochę niedojrzała, dziecinna.Paweł SkrabaReporter
Ostatnią rolą Joanny Kulig jest występ w serialu Netflixa "The Eddy", w którym zagrała wokalistkę w małym klubie jazzowym “The Eddy", znajdującym się w wielokulturowej dzielnicy współczesnego Paryża. Polska aktorka zaśpiewała w całym serialu kilkanaście wciągających bez reszty utworów (większość w języku angielskim, kilka po francusku), które zostały napisane na potrzeby produkcji przez legendarnego, nagrodzonego sześcioma Emmy producenta muzycznego Glena Ballarda.

"Znaczący jest tu nie tylko niepodważalny talent wokalny polskiej aktorki, co umiejętność wykreowania postaci zdecydowanie temperamentnej, wybuchowej, wyrzucającej z siebie coraz bardziej wymyślne wiązanki przekleństw w trzech językach: angielskim, francuskim i polskim" - pisał po premierze serialu recenzent Interii.
Ostatnią rolą Joanny Kulig jest występ w serialu Netflixa "The Eddy", w którym zagrała wokalistkę w małym klubie jazzowym “The Eddy", znajdującym się w wielokulturowej dzielnicy współczesnego Paryża. Polska aktorka zaśpiewała w całym serialu kilkanaście wciągających bez reszty utworów (większość w języku angielskim, kilka po francusku), które zostały napisane na potrzeby produkcji przez legendarnego, nagrodzonego sześcioma Emmy producenta muzycznego Glena Ballarda. "Znaczący jest tu nie tylko niepodważalny talent wokalny polskiej aktorki, co umiejętność wykreowania postaci zdecydowanie temperamentnej, wybuchowej, wyrzucającej z siebie coraz bardziej wymyślne wiązanki przekleństw w trzech językach: angielskim, francuskim i polskim" - pisał po premierze serialu recenzent Interii.Lou Faulon/Netflixmateriały prasowe
W kolejnym filmie Pawlikowskiego - "Zimnej wojnie" - Kulig zagrała Zulę, polską piosenkarkę, która w latach 50. XX wieku robi karierę w Paryżu. Aktorka brawurowo wykonała zarówno po polsku, jak i francusku standard "Mazowsza" -  "Dwa serduszka". Za pierwszym razem była to prosta, wiejska melodia, za drugim - jazzowy numer.
  
"Jej postać, jej muzyczne możliwości, energia i urok zawsze były z tyłu mojej głowy, kiedy tworzyliśmy postać Zuli” – Pawlikowski przyznał, że Joanna Kulig była Zulą już na etapie powstawania scenariusza.
W kolejnym filmie Pawlikowskiego - "Zimnej wojnie" - Kulig zagrała Zulę, polską piosenkarkę, która w latach 50. XX wieku robi karierę w Paryżu. Aktorka brawurowo wykonała zarówno po polsku, jak i francusku standard "Mazowsza" - "Dwa serduszka". Za pierwszym razem była to prosta, wiejska melodia, za drugim - jazzowy numer. "Jej postać, jej muzyczne możliwości, energia i urok zawsze były z tyłu mojej głowy, kiedy tworzyliśmy postać Zuli” – Pawlikowski przyznał, że Joanna Kulig była Zulą już na etapie powstawania scenariusza. Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Kulig ma również na koncie występ u boku Ethana Hawke'a i Kristin Scott Thomas w anglojęzycznym filmie Pawła Pawlikowskiego "Kobieta z piątej dzielnicy".

W niewielkiej, ale pamiętnej roli pojawiła się też w kolejnym obrazie Pawlikowskiego - głośnej "Idzie", w której zobaczyliśmy ją w roli piosenkarki w nocnym klubie. Aktorka - oczywiście - sama wykonała ekranowe przeboje, w tym "Miłość w Portofino".
Kulig ma również na koncie występ u boku Ethana Hawke'a i Kristin Scott Thomas w anglojęzycznym filmie Pawła Pawlikowskiego "Kobieta z piątej dzielnicy". W niewielkiej, ale pamiętnej roli pojawiła się też w kolejnym obrazie Pawlikowskiego - głośnej "Idzie", w której zobaczyliśmy ją w roli piosenkarki w nocnym klubie. Aktorka - oczywiście - sama wykonała ekranowe przeboje, w tym "Miłość w Portofino". CANAL + POLSKA/PHOENIX FILM INVESTMENTS/PORTOBELLO PICTURESEast News
Do "Szansy na sukces" powróciła jeszcze w 2001 roku, kiedy wykonała piosenkę 'Uciekali'' z musicalu "Metro". Rok później aktorka wzięła udział w "Idolu", w którym dotarła do półfinału.
Do "Szansy na sukces" powróciła jeszcze w 2001 roku, kiedy wykonała piosenkę 'Uciekali'' z musicalu "Metro". Rok później aktorka wzięła udział w "Idolu", w którym dotarła do półfinału.Archiwum TVPAgencja FORUM
Joanna Kulig jest absolwentką krakowskiej PWST im. Ludwika Solskiego, specjalizacja wokalno-estradowa. Jest aktorką śpiewającą - słyszeliśmy ją m.in. na płycie "Nawet" Grzegorza Turnaua, którego piosenka "Między ciszą" zapewniła jej 3. miejsce w finale "Szansy na sukces" w 1998 r.; a także w spektaklach muzycznych przygotowywanych przez artystów Piwnicy Pod Baranami.
Joanna Kulig jest absolwentką krakowskiej PWST im. Ludwika Solskiego, specjalizacja wokalno-estradowa. Jest aktorką śpiewającą - słyszeliśmy ją m.in. na płycie "Nawet" Grzegorza Turnaua, którego piosenka "Między ciszą" zapewniła jej 3. miejsce w finale "Szansy na sukces" w 1998 r.; a także w spektaklach muzycznych przygotowywanych przez artystów Piwnicy Pod Baranami.Archiwum TVPAgencja FORUM
Kiedy zachwyciła widzów "Szansy na sukces", śpiewając piosenkę Grzegorza Turnaua "Między ciszą a ciszą", miała zaledwie 16 lat. 22 lata później, promując serial "The Eddy", Netflix opublikował materiał, w którym polska aktorka ponownie mierzy się ze standardem krakowskiego piosenkarza.
Kiedy zachwyciła widzów "Szansy na sukces", śpiewając piosenkę Grzegorza Turnaua "Między ciszą a ciszą", miała zaledwie 16 lat. 22 lata później, promując serial "The Eddy", Netflix opublikował materiał, w którym polska aktorka ponownie mierzy się ze standardem krakowskiego piosenkarza. Archiwum TVPAgencja FORUM

Zobacz również:

Joanna Kulig: Jak dostała rolę w serialu twórcy Bonda?

Tomasz Kot w filmie "Zimna wojna"
Tomasz Kot w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Borys Szyc w filmie "Zimna wojna"
Borys Szyc w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Borys Szyc w filmie "Zimna wojna"
Borys Szyc w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Agata Kulesza w filmie "Zimna wojna"
Agata Kulesza w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Borys Szyc w filmie "Zimna wojna"
Borys Szyc w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Agata Kulesza i Tomasz Kot w filmie "Zimna wojna"
Agata Kulesza i Tomasz Kot w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Joanna Kulig w filmie "Zimna wojna"
Joanna Kulig w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Agata Kulesza i Tomasz Kot w filmie "Zimna wojna"
Agata Kulesza i Tomasz Kot w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Tomasz Kot w filmie "Zimna wojna"
Tomasz Kot w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Agata Kulesza i Tomasz Kot w filmie "Zimna wojna"
Agata Kulesza i Tomasz Kot w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Borys Szyc, Tomasz Kot i Agata Kulesza w filmie "Zimna wojna"
Borys Szyc, Tomasz Kot i Agata Kulesza w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Tomasz Kot i Borys Szyc w filmie "Zimna wojna"
Tomasz Kot i Borys Szyc w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Tomasz Kot w filmie "Zimna wojna"
Tomasz Kot w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Joanna Kulig w filmie "Zimna wojna"
Joanna Kulig w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Tomasz Kot i Joanna Kulig w filmie "Zimna wojna"
Tomasz Kot i Joanna Kulig w filmie "Zimna wojna"Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Na festiwalu w Cannes Pawła Pawlikowskiego nagrodzono statuetką dla najlepszego reżysera.

"Po raz pierwszy polski film znalazł się w oficjalnej selekcji; dziękuję w imieniu całego kraju, to naprawdę dobra wiadomość, a bardzo nam trzeba dobrych wiadomości z Polski w dzisiejszych czasach" - podkreślił Pawlikowski, odbierając nagrodę.

Reżyser podziękował aktorom, scenografom oraz producentkom, które pomogły "stworzyć naprawdę niełatwy film, niespecjalnie komercyjny". - Dały mi przestrzeń, w której mogłem ten film kształtować, niemal rzeźbić w sposób bardzo wolny, nieograniczony. Rezultaty może tej wolności nie odzwierciedlają, ale proces był wyjątkowo chaotyczny; wielu producentów zwolniłoby mnie po pierwszym tygodniu - powiedział.
Na festiwalu w Cannes Pawła Pawlikowskiego nagrodzono statuetką dla najlepszego reżysera. "Po raz pierwszy polski film znalazł się w oficjalnej selekcji; dziękuję w imieniu całego kraju, to naprawdę dobra wiadomość, a bardzo nam trzeba dobrych wiadomości z Polski w dzisiejszych czasach" - podkreślił Pawlikowski, odbierając nagrodę. Reżyser podziękował aktorom, scenografom oraz producentkom, które pomogły "stworzyć naprawdę niełatwy film, niespecjalnie komercyjny". - Dały mi przestrzeń, w której mogłem ten film kształtować, niemal rzeźbić w sposób bardzo wolny, nieograniczony. Rezultaty może tej wolności nie odzwierciedlają, ale proces był wyjątkowo chaotyczny; wielu producentów zwolniłoby mnie po pierwszym tygodniu - powiedział.Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Zdaniem krytyka filmowego dr Łukasza Jasiny "Zimna wojna" jest kontynuacją poprzedniego dorobku Pawlikowskiego. "Naśladuje 'Idę' pod względem wyglądu zdjęć, pod względem wnętrz, pod względem plenerów, ale także naśladuje 'Idę' pod względem tematycznym - to jest znowu Polska lat 50. i 60., (...) Polska stalinowska i gomułkowska" - zauważył krytyk.

Jak podkreślił, "Paweł Pawlikowski wyjechał z Polski kiedy miał 10 lat i prawdopodobnie dlatego rozumie jak należy o Polsce, którą sam pamięta z tych dawnych czasów, opowiadać ludziom wychowanym w podobnej mentalności, jak on sam".
Zdaniem krytyka filmowego dr Łukasza Jasiny "Zimna wojna" jest kontynuacją poprzedniego dorobku Pawlikowskiego. "Naśladuje 'Idę' pod względem wyglądu zdjęć, pod względem wnętrz, pod względem plenerów, ale także naśladuje 'Idę' pod względem tematycznym - to jest znowu Polska lat 50. i 60., (...) Polska stalinowska i gomułkowska" - zauważył krytyk. Jak podkreślił, "Paweł Pawlikowski wyjechał z Polski kiedy miał 10 lat i prawdopodobnie dlatego rozumie jak należy o Polsce, którą sam pamięta z tych dawnych czasów, opowiadać ludziom wychowanym w podobnej mentalności, jak on sam". Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
- Z Pawłem znamy się od ośmiu lat, zrobiliśmy już razem dwa filmy ["Ida" i "Kobieta z piątej dzielnicy" - przyp. red.]. Wiedział o moich zainteresowaniach muzycznych i myślał o mnie w głównej roli. Ale kiedy wysłał mi scenariusz, powiedział uczciwie, że musi sprawdzić innych - Joanna Kulig przyznała, że mimo znajomości z reżyserem musiała wziąć udział w castingu do roli w "Zimnej wojnie".
- Z Pawłem znamy się od ośmiu lat, zrobiliśmy już razem dwa filmy ["Ida" i "Kobieta z piątej dzielnicy" - przyp. red.]. Wiedział o moich zainteresowaniach muzycznych i myślał o mnie w głównej roli. Ale kiedy wysłał mi scenariusz, powiedział uczciwie, że musi sprawdzić innych - Joanna Kulig przyznała, że mimo znajomości z reżyserem musiała wziąć udział w castingu do roli w "Zimnej wojnie". Łukasz Bąk / Kino Światmateriały dystrybutora
Na początku sierpnia padł ostatni klaps na planie nowego filmu Pawła Pawlikowskiego "Zimna wojna". Tym razem twórcy nagrodzonej Oscarem "Idy" przeniosą nas do lat 50. i 60. XX wieku, stalinowskiej Polski i budzącej się do życia Europy.
Na początku sierpnia padł ostatni klaps na planie nowego filmu Pawła Pawlikowskiego "Zimna wojna". Tym razem twórcy nagrodzonej Oscarem "Idy" przeniosą nas do lat 50. i 60. XX wieku, stalinowskiej Polski i budzącej się do życia Europy.Łukasz Bąkmateriały dystrybutora
Na tym tle rozegra się historia wielkiej i trudnej miłości dwojga ludzi, którzy nie potrafią być ze sobą i jednocześnie nie mogą bez siebie żyć. Jednym z głównym bohaterów filmu będzie... muzyka, Stanowiąca połączenie polskiej muzyki ludowej z jazzem i piosenkami paryskich bardów minionego wieku.
Na tym tle rozegra się historia wielkiej i trudnej miłości dwojga ludzi, którzy nie potrafią być ze sobą i jednocześnie nie mogą bez siebie żyć. Jednym z głównym bohaterów filmu będzie... muzyka, Stanowiąca połączenie polskiej muzyki ludowej z jazzem i piosenkami paryskich bardów minionego wieku.Łukasz Bąkmateriały dystrybutora
W rolach głównych zobaczymy Joannę Kulig, Tomasza Kota, Agatę Kuleszę oraz Borysa Szyca. Paweł Pawlikowski jest nie tylko reżyserem, ale także - wraz z Januszem Głowackim - autorem scenariusza. Za scenografię do filmu odpowiadają Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński. Autorem zdjęć jest Łukasz Żal.
W rolach głównych zobaczymy Joannę Kulig, Tomasza Kota, Agatę Kuleszę oraz Borysa Szyca. Paweł Pawlikowski jest nie tylko reżyserem, ale także - wraz z Januszem Głowackim - autorem scenariusza. Za scenografię do filmu odpowiadają Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński. Autorem zdjęć jest Łukasz Żal.Łukasz Bąkmateriały dystrybutora
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?