Reklama

Reklama

Jennifer Coolidge: Aktorka wyznała, ilu miała partnerów dzięki filmowi "American Pie"

Jennifer Coolidge, dzięki udziałowi w kultowej serii filmów "American Pie", zyskała ogromną popularność. Aktorka, znana jako "matka Stiflera", wyznała ostatnio, że gdyby nie ta rola, nie miałaby aż tylu kochanków. Odważne słowa padły na łamach branżowego magazynu "Variety".

Jennifer Coolidge, dzięki udziałowi w kultowej serii filmów "American Pie", zyskała ogromną popularność. Aktorka, znana jako "matka Stiflera", wyznała ostatnio, że gdyby nie ta rola, nie miałaby aż tylu kochanków. Odważne słowa padły na łamach branżowego magazynu "Variety".
​Jennifer Coolidge w scenie z serialu "Biały Lotos" /materiały prasowe

Jennifer Coolidge: Gwiazda "American Pie" symbolem seksu

Jennifer Coolidge, mimo upływającego czasu, nadal wygląda bajecznie. Niektórzy zadają sobie pytanie, czy wspaniały wygląd zawdzięcza świetnym genom, czy jednak... interwencji chirurga?

Po udziale w kultowej serii o nastolatkach "American Pie", aktorka została gwiazdą. Choć jej rola nie była pierwszoplanowa, to jednak jako "matka Stiflera" bez wątpienia przeszła do historii kina popularnego i zyskała sławę.

Reklama

Ostatnio aktorka udzieliła wywiadu branżowemu amerykańskiemu magazynowi "Variety", w którym przyznała, że grając w "American Pie" sporo zyskała nie tylko jako aktorka, ale przede wszystkim jako kobieta.

"Dużo zyskałam, grając dojrzałą kobietę, która jest pożądana. Mam na myśli również sferę seksualną. Z udziału w tym filmie wynikło dla mnie naprawdę wiele korzyści" - powiedziała aktorka.

"Przyznam, że gdyby nie ta rola, to z pewnością nie miałabym 200 mężczyzn, z którymi się przespałam" - dodała z rozbrajającą szczerością.

Jennifer Coolidge w produkcji HBO "Biały Lotos"

Jennifer Collidge długo nie otrzymywała ciekawych zawodowych propozycji. Dzisiaj aktorka ma na swym koncie występ w oscarowej "Obiecującej. Młodej. Kobiecie".

W 2021 roku nastąpił przełom w jej karierze - zagrała w serialu HBO "Biały Lotos". Produkcja została w tym roku obsypana nominacjami do nagród Emmy. Na liście nominowanych znalazła się również Jennifer Coolidge.

Warto wspomnieć, że niewiele brakowało, a w obsadzie serialu HBO "Biały Lotos" zabrakłoby Jennifer Coolidge. Aktorka wyznała, że była skłonna porzucić rolę w produkcji z powodu nadprogramowych kilogramów.

Podczas pandemii aktorka bardzo przytyła. "Objadałam się do upadłego. Bywały dni, kiedy potrafiłam zjeść pięć albo sześć wegańskich pizz" - zdradziła w rozmowie z "Page Six", dodając, że przesiadywanie w domu mocno odbiło się na jej sylwetce i dobrym samopoczuciu.

Gwiazda wyznała, że przytyła ponad 18 kilogramów. "Uważałam, że jestem za gruba do tej roli. Nie chciałam stawać przed kamerą z powodu mojej sylwetki" - przyznała.

Na szczęście od tego pomysłu odwiodła ją jej serdeczna przyjaciółka. "Jennifer, to wszystko, co masz. Takie okazje nie zdarzają się codziennie" - usłyszała aktorka. Dzięki temu to właśnie ona pojawia się w serialu jako Tanyi McQuoid.

Serial HBO "Biały Lotos" podąża za grupą gości hotelowych, którzy w tym samym tygodniu spędzają wakacje w ekskluzywnym kurorcie, relaksując się i wypoczywając wśród rajskich krajobrazów. Kiedy jednak mijają kolejne dni okazuje się, że nie tylko turyści czy zawsze uśmiechnięci pracownicy hotelu, ale także to na pozór idylliczne miejsce ma swoje mroczne strony.

Zobacz też:

"Heaven in Hell": Magdalena Boczarska w scenach seksu [zwiastun]

"Za duży na bajki" hitem Netfliksa. Kolejny tydzień na szczycie

Dagmara Kaźmierska zostanie gwiazdą filmową?

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Jennifer Coolidge

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL