Reklama

Reklama

"Jej portret": Wielka rola Małgorzaty Pritulak. Co się z nią stało?

W niedzielę mija 35 lat od premiery filmu "Jej portret", w którym w głównej roli oglądaliśmy Małgorzatę Pritulak, niekwestionowaną gwiazdę polskiego kina lat 70.

W niedzielę mija 35 lat od premiery filmu "Jej portret", w którym w głównej roli oglądaliśmy Małgorzatę Pritulak, niekwestionowaną gwiazdę polskiego kina lat 70.
Małgorzata Pritulak /Bujnowicz /AKPA

Akcja filmu "Jej portret" Mieczysława Waśkowskiego rozpoczynała się w zakładzie poprawczym podczas ślubu przebywającej tam jednej z dziewcząt, Helenki. Po zamążpójściu przechodzi ona pod prawną opiekę męża i warunkowo opuszcza zakład. Udzielający śluby urzędnik zwraca uwagę na przyjaciółkę Helenki, Dankę, która odbywa karę za usiłowanie zabójstwa chłopaka. Przez kilka następnych dni mężczyzna nie może o niej zapomnieć. Postanawia odnaleźć jej rodziców i skłonić do zainteresowania się córką. Ojciec, motorniczy tramwajowy, odmawia zabrania dziewczyny z poprawczaka. Matka, sprzątaczka, życzy jej zgnicia w więzieniu.

Reklama

Urzędnik odwiedza Dankę i tłumaczy jej, że powinna pomyśleć o przyszłości. Ona ma jednak inne plany. Symuluje chorobę i ucieka ze szpitala. Odwiedza Helenkę, która powróciła do dawnego "swobodnego" życia. Spotyka byłego chłopaka, okaleczonego przez nią za zdradę. Wreszcie wraca do zakładu. Za karę zostaje ostrzyżona. Pewnego dnia na zabawę taneczną przychodzi urzędnik. Tańczy z Danką, prosi ją o rękę. Zbuntowana przeciwko całemu światu i sobie samej, odrzuca oświadczyny. Stwierdza, że nie kocha mężczyzny, więc nie może go poślubić.

"Jej portret" został uznany za jeden z najciekawszych wówczas filmów o tematyce społeczno-obyczajowej i uhonorowany wieloma nagrodami, m.in. na festiwalach w Gdańsku i w Koszalinie. Był prezentowany również za granicą (Mannheim), gdzie także spotkał się z dobrym przyjęciem. Film został zrealizowany w 1974 roku, ale oficjalnie zaistniał na ekranach kin dopiero osiem lat później, przetrzymany przez cenzurę.

"Jej portret" został zrealizowany w klimacie filmu dokumentalnego, jest oszczędny pod względem inscenizacyjnym i fabularnym. Zdjęcia były kręcone w autentycznej, surowej scenerii domu poprawczego. Aktorom towarzyszyły prawdziwe wychowanki zamkniętych zakładów.

W główną rolę wcieliła się w filmie Małgorzata Pritulak, absolwentka Wydziału Aktorskiego PWST w Warszawie. Jeszcze będąc studentką, pojawiła się w epizodycznej roli w filmie Tadeusza Chmielewskiego "Jak rozpętałem drugą wojnę światową".


Kilka lat później Chmielewski dał Pritulak główną rolę w swej kolejnej komedii "Wiosna panie sierżancie". Pierwotnie reżyser chciał zaangażować Elżbietę Czyżewską, którą wypatrzył na jednym z przedstawień Studenckiego Teatru Satyryków. Byłby to debiut nieznanej jeszcze wtedy szerszej publiczności młodziutkiej aktorki (Chmielewski wcześniej odkrył dla filmu piękną Barbarę Kwiatkowską, której powierzył główną rolę w "Ewa chce spać"). Projekt nie został jednak wtedy zrealizowany, a po kilkunastu latach, kiedy reżyser do niego wrócił, zdecydował się na nową aktorkę.

Pritulak miała już wówczas na koncie rolę w nagradzanym obrazie Krzysztofa Zanussiego "Iluminacja", w którym wcieliła się w żonę głównego bohatera.

Dwa lata później jury Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku uznało ją najlepszą aktorką w filmie telewizyjnym, doceniając dwie kreacje Pritulak: właśnie za rolę w filmie "Jej portret" oraz kreację w "Chleba naszego powszedniego" Janusza Zaorskiego.

Aktorka pojawiła się też w kolejnym dziele Krzysztofa Zanussiego - "Bilansie kwartalnym". Z reżyserem współpracowała jeszcze nieraz - zobaczyliśmy ją w "Życiu jako śmiertelnej chorobie przenoszonej drogą płciową" (jako pielęgniarka), pojawiła się też w "Obcym ciele" (znów rola pielęgniarki) oraz "Eterze" (szefowa domu uciech).

Równolegle do kariery kinowej Pritulak rozwijała się jako aktorka teatralna. W latach 1970-74 była aktorką Teatru Wybrzeże w Gdańsku. Od roku 1975 występowała na warszawskich scenach: Teatru Dramatycznego (1975/76), Narodowego (1978/79), Ochoty (1983-85) i Nowego (1985-96).

Aktorkę mogliśmy też oglądać w telewizyjnych produkcjach. Widzowie "Pierwszej miłości" kojarzą ją z roli Honoraty, w "Życiu nad rozlewiskiem" zagrała żonę Straty, z kolei w "Na dobre i na złe" mignęła na ekranie jako Roma ("siostra" Alicji).

Mężem Pritulak jest znany z "Kogla-mogla" Zdzisław Wardejn. Poznali się w 1972 roku - podczas realizacji spektaklu "Ameryka" dla Teatru Telewizji. Spodobała mu się od pierwszego wejrzenia, ale wtedy jeszcze nie przypuszczał, że kiedyś zakocha się w niej do szaleństwa, zostanie jej mężem i ojcem dwóch jej synów.

"Pamiętam, że spóźniła się na próbę... Ochrzaniłem ją, a ona się obraziła i, jak mi później powiedziała, postanowiła dać mi do wiwatu. A kto się czubi, ten się lubi... Z czasem zaczęliśmy się spotykać" - wspominał po latach aktor.

Zanim Zdzisław Wardejn zdecydował się oświadczyć Małgorzacie Pritulak, zdążył jeszcze złamać serce Magdzie Umer. Pritulak jest zresztą jego drugą żoną. Krótko po studiach ożenił się bowiem z inną aktorką, Ireną Grzonką, z którą ma syna. Nie było im dane stworzyć szczęśliwej rodziny. Po zaledwie pięciu latach wspólnego życia zdecydowali się na rozwód.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Małgorzata Pritulak

Reklama

Reklama

Reklama