Droga Bruce Willisa do sławy nie była oczywista. Dorastał w New Jersey, gdzie pracował jako barman, kierowca i ochroniarz. Mało kto pamięta, że zanim stał się symbolem kina akcji, Bruce był nieśmiałym, jąkającym się chłopakiem. Na scenę trafił trochę przypadkiem, kiedy podczas szkolnego przedstawienia okazało się, że gdy gra, mówi płynnie.
"To było niesamowite! Za każdym razem, kiedy wchodziłem na scenę, kłopoty z mówieniem znikały bez śladu. Odkryłem, że aktorstwo to niezła zabawa" - wspominał po latach.
Zadebiutował jako epizodysta w thrillerze "First Deadly Sin" (1980) Briana G. Huttona. Gościnnie wystąpił w serialu "Miami Vice" ale prawdziwy przełom w karierze przyniósł mu dopiero serial "Na wariackich papierach".
Bruce Willis: "Szklana pułapka" przyniosła mu sławę
Wygrywając casting do roli Davida Addisona, pokonał trzy tysiące kandydatów. Widzowie pokochali jego charakterystyczny humor, luz i ekranową charyzmę. Światową sławę przyniosła rola Johna McClane'a w filmie "Szklana pułapka", gdzie stworzył zupełnie nowy typ bohatera kina akcji - zwykłego faceta w podkoszulku, który trafia w złe miejsce o złym czasie, ale zawsze ma w zanadrzu ciętą ripostę. Publiczność pokochała jego postać, a kolejne części serii tylko umocniły jego status gwiazdy.
Lata 90. i początek XXI wieku należały do Willisa. Na ekranie pojawiał się w hitach takich jak "Pulp Fiction", "Armageddon", "Piąty element" czy "Szósty zmysł". Dzięki tym rolom stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy Hollywood i jednym z najlepiej opłacanych aktorów swojej epoki.
Sukces na ekranie przełożył się także na imponujące wyniki finansowe. Według szacunków portalu Celebrity Net Worth jego majątek i wartość marki osobistej przekraczają dziś 250 milionów dolarów. Aktor przez lata zarabiał dziesiątki milionów za jeden film, a dodatkowe dochody przynosiły mu udziały w zyskach produkcji oraz inwestycje, między innymi w nieruchomości w Idaho, Kalifornii i Nowym Jorku.
Bruce Willis zakończył karierę aktorską
W ostatnich latach Willis wycofał się z aktorstwa z powodów zdrowotnych. W 2022 roku jego rodzina poinformowała o diagnozie afazji, a rok później ujawniono, że aktor zmaga się z otępieniem czołowo-skroniowym. Dla fanów to był szok. Człowiek, który rzucał najbardziej kultowe kwestie kina akcji, zaczął tracić słowa. Nie było w tym hollywoodzkiego patosu. Była cisza. I rodzina, która stanęła obok niego. Była żona Demi Moore, obecna partnerka Emma Heming i dorosłe córki starają się zachować pozytywne nastawienie i regularnie dzielą się z fanami chwilami z codziennego życia.
Dużą rolę w nagłaśnianiu tematu choroby i wspieraniu innych rodzin odgrywa jego żona Emma Heming Willis, która w książce "The Unexpected Journey" opisała to, co sama chciałaby otrzymać w dniu diagnozy Bruce'a. Podzieliła się, bolesnymi doświadczeniami, które zmieniły ich życie.
Choć Bruce Willis nie pojawia się już publicznie, medialne doniesienia o jego stanie zdrowia rozgrzewają fanów do czerwoności. Filmy z jego udziałem oglądają kolejne pokolenia widzów, a postać Johna McClane'a na zawsze pozostanie jedną z najbardziej kultowych w historii kina akcji.
"Szklana Pułapka 4.0" już w najbliższy poniedziałek, 9 marca na antenie Polsatu, o godzinie 21.40.












