Reklama

Reklama

Jak wygląda przesłuchanie do roli Bonda? Kandydat musi odegrać jedną scenę!

Po tym, jak Daniel Craig zakończył swoją przygodę jako James Bond, rola najsłynniejszego agenta wciąż pozostaje nieobsadzona. Michael G. Wilson, producent szpiegowskiej serii, uchylił rąbka tajemnicy, jak wyglądać będzie casting do roli Bonda. Przyznał mianowicie, że wszyscy kandydaci od lat proszeni są o odtworzenie sceny z filmu "Pozdrowienia z Rosji", w której agent 007 natrafia na agentkę KGB leżącą w jego hotelowym łóżku.

Po tym, jak Daniel Craig zakończył swoją przygodę jako James Bond, rola najsłynniejszego agenta wciąż pozostaje nieobsadzona. Michael G. Wilson, producent szpiegowskiej serii, uchylił rąbka tajemnicy, jak wyglądać będzie casting do roli Bonda. Przyznał mianowicie, że wszyscy kandydaci od lat proszeni są o odtworzenie sceny z filmu "Pozdrowienia z Rosji", w której agent 007 natrafia na agentkę KGB leżącą w jego hotelowym łóżku.
Sean Connery i Daniela Bianchi w filmie "Pozdrowienia z Rosji" /Sunset Boulevard/Corbis /Getty Images

W październiku mija 60 lat od kinowej premiery "Doktora No", pierwszej części przygód Jamesa Bonda. Wśród wielu wydarzeń, które są częścią tego jubileuszu, była dyskusja, jaką zorganizowano w londyńskiej siedzibie Brytyjskiego Instytutu Filmowego. Wziął w niej udział m.in. Michael G. Wilson, który wraz z Barbarą Broccoli prowadzi firmę Eon Productions. On jest pasierbem, a ona córką Alberta Broccoli, który wpadł na pomysł przeniesienia na ekran powieści szpiegowskich Iana Fleminga.

Reklama

Wilson mówił m.in. o tym, jak wyglądają poszukiwania Jamesa Bonda. Elementem przesłuchania jest zagranie sceny dobrze znanej miłośnikom serii o brytyjskim agencie. 

Kandydat na Bonda musi odegrać scenę z "Pozdrowień z Rosji"

"Zawsze używamy tej samej sceny... i to jest ta z filmu 'Pozdrowienia z Rosji'. Bond wraca w niej do swojego apartamentu po zamachu, zaczyna zdejmować koszulę, idzie do łazienki, aby się wykąpać. Wtedy słyszy coś, bierze broń, wchodzi do sypialni, a tam piękna kobieta czeka w łóżku... To jest test, który wykorzystujemy. Każdy, kto potrafi odegrać tę scenę, nadaje się na Bonda. To jest trudne do zrobienia" - podzielił się ciekawostką, którą w swojej relacji przywołał serwis Deadline.

Wilson dodał, że produkcja dokładała też starań, by aspirującym do roli Bonda zawsze w tym zadaniu asystowała dobra aktorka.

W oryginalnej wersji w tej scenie wystąpili Sean Connery i Włoszka Daniela Bianchi, która wcieliła się w Tatianę Romanową, radziecką szyfrantkę wykorzystywaną przez organizację Widmo do złapania Bonda w pułapkę. Bianchi miała 21 lat, gdy wystąpiła w "Pozdrowieniach z Rosji", co do dzisiaj czyni ją najmłodszą aktorką, która zagrała w serii filmów o Bondzie.

Czytaj więcej:

Marcin Dorociński w "Mission: Impossible"? Polski aktor przerwał milczenie

Seksbomba? Polska aktorka nie unika rozbieranych scen

HBO Max usuwa papierosy z plakatów filmowych. Gwiazdorzy zostali ocenzurowani!

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: James Bond

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy