Reklama

Reklama

Ice Cube oskarża Warner Bros o blokowanie powstania nowej części "Piątku"

Dwadzieścia lat minęło od premiery trzeciej części serii filmów, którą rozpoczął nagrany w 1995 roku kultowy dziś "Piątek". Przez te dwie dekady co jakiś czas powracał pomysł realizacji kolejnej odsłony tego cyklu. Jego twórca, popularny raper Ice Cube, jest zainteresowany powrotem do wymyślonych przez siebie bohaterów. Na przeszkodzie stoi jednak studio Warner Bros. Discovery, które jest właścicielem praw do dystrybucji tej serii.

Dwadzieścia lat minęło od premiery trzeciej części serii filmów, którą rozpoczął nagrany w 1995 roku kultowy dziś "Piątek". Przez te dwie dekady co jakiś czas powracał pomysł realizacji kolejnej odsłony tego cyklu. Jego twórca, popularny raper Ice Cube, jest zainteresowany powrotem do wymyślonych przez siebie bohaterów. Na przeszkodzie stoi jednak studio Warner Bros. Discovery, które jest właścicielem praw do dystrybucji tej serii.
Ice Cube /Quinn Harris /Getty Images

"Próbuję wydostać te prawa od Warner Bros. Oni nie wierzą w naszą kulturę, człowieku" - skarży się Ice Cube w podcaście "Drink Champs", który prowadzą N.O.R.E. i DJ EFN. 53-letni artysta wyjaśnił, że studio Warner Bros. Discovery posiada prawa do dystrybucji filmu, co skutecznie wiąże mu ręce. "Kiedy tylko wykorzystam imiona bohaterów, automatycznie staje się to własnością studia i częścią 'Piątku'. Nie ma więc możliwości innego zatytułowania takiego filmu. To bezsensowne. Jedyne wyjście jest takie, że oni zrezygnują ze swoich praw" - dodał Ice Cube.

Reklama

Raper w ostatnim czasie przedstawił szefostwu studia dwa scenariusze ewentualnej kontynuacji. Zostały jednak odrzucone. W pierwszym z nich Craiga (w tej roli Ice Cube) i Da Dy (Mike Epps) trafiają do więzienia za handel marihuaną. 

Ice Cube: Chris Tucker nie wróci do serii "Piątek"

"To, k...a, zabawne. Najpierw odrzucili ten scenariusz, a potem wypuścili kilka filmów o pójściu do więzienia. Poczułem, że mnie wyd...li. Drugi scenariusz opowiadał o młodziakach z dzielni, którzy zadarli ze starą gwardią. Craig musiał rozwiązać te nieporozumienia, a syn Smokeya, postaci granej w pierwszym filmie przez Chrisa Tuckera, dziczeje" - zdradził raper i współscenarzysta wszystkich trzech części serii.

Pytany o możliwość powrotu do serii Chrisa Tuckera ("Godziny szczytu"), Ice Cube wykluczył taką ewentualność. Jak wyznał, nie ma pomiędzy nimi żadnych niedomówień, po prostu Tucker "nie jest tym w pełni zainteresowany". Wspomniany aktor wystąpił u boku Cube’a w pierwszym, najbardziej popularnym filmie serii. Wcielił się w nim postać Smokeya, najlepszego kumpla Craiga. 

Czytaj więcej:

Marcin Dorociński w "Mission: Impossible"? Polski aktor przerwał milczenie

Seksbomba? Polska aktorka nie unika rozbieranych scen

HBO Max usuwa papierosy z plakatów filmowych. Gwiazdorzy zostali ocenzurowani!

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Ice Cube

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy