Takie przypomnienie o pracach nad filmem biograficznym o Elvisie Presleyu to dobra wiadomość dla fanów, którzy mogli obawiać się o ukończenie tej produkcji. Dzieło Baza Luhrmanna było jedną z pierwszych "ofiar" pandemii, a zdjęcia do niego trzeba było przerwać z powodu zarażenia się koronawirusem przez jedną z gwiazd filmu - Toma Hanksa.
Film o Elvisie Presley'u
Spowodowane tym opóźnienia sprawiły, że premierę filmu trzeba było znacznie przełożyć. "Przygotowałem coś specjalnego, aby dać wam znać, że dbamy o interes i premierę zaplanowaną na 24 czerwca 2022 roku" - napisał na Twitterze Luhrmann, dołączając dopisek "Elvisowy poniedziałek" oraz kilka pierwszych migawek z powstającego filmu. Można na nich zobaczyć Austina Butlera wcielającego się w rolę Elvisa. Migawkom towarzyszy śpiewany a cappella utwór "Suspicious Minds".
We wpisie Luhrmanna znalazły się również hashtagi #Elvis oraz #TCB. TCB to akronim od "Taking Care of Business" (dbać o interes) - ulubionego powiedzonka Elvisa Presleya oraz nazwy jego zespołu, z którym występował po 1968 roku. Ów skrót Presley wykorzystał też w nazwie swojej firmy produkcyjnej (TCB Productions) oraz prywatnego samolotu.
Zobacz również:
Rozpoznawalność Austinowi Butlerowi przyniosła kreacja Teksa Watsona w filmie "Pewnego razu... w Hollywood". Zaraz po nim przyszedł angaż do roli Elvisa Presleya. Produkcja Baza Luhrmanna opowie o współpracy wokalisty z jego długoletnim menedżerem, pułkownikiem Tomem Parkerem (w tej roli Tom Hanks). W filmie występują również Olivia DeJonge, Dacre Montgomery, Luke Bracey, Kodi Smit-McPhee, Richard Roxburgh oraz Kelvin Harrison Jr.
Czytaj więcej:
Co było przyczyną śmierci Kamila Durczoka? Szpital ujawnia szczegóły!
"Rolnik szuka żony": Niespodzianka! Kogo wybrała Kamila?
Kamil Durczok nie żyje. Znany dziennikarz miał 53 lata
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.












