"Wszystko na sprzedaż": Daniel Olbrychski i Magdalena Cielecka w Teatrze Telewizji
W najbliższy poniedziałek, 16 marca, na antenie TVP1 odbędzie się premiera spektaklu Teatru Telewizji "Wszystko na sprzedaż" - twórczej rekonstrukcji filmu Andrzeja Wajdy z 1968 roku o tym samym tytule.
Niemal pół wieku temu Wajda nakręcił bardzo osobiste dzieło, będące opowieścią o utracie przyjaciela i wielkiego aktora. Snuje on w nim refleksję nad fenomenem Zbigniewa Cybulskiego i portretuje środowisko filmowe.
Teraz - z okazji setnej rocznicy urodzin i dziesiątej rocznicy śmierci Andrzeja Wajdy - Agnieszka Jakimiak i Mateusz Atman postanowili pochylić się nad tym obrazem i na nowo go zinterpretować. "Wszystko na sprzedaż" Teatru Telewizji to opowieść o pustym miejscu, jakie pozostawił po sobie Wajda. To zarazem portret warszawskiej bohemy i próba znalezienia odpowiedzi na pytanie - co zostaje po artyście?
"Wzruszyło mnie to, że w setną rocznicę urodzin mojego mistrza i przyjaciela ktoś chce stworzyć sztukę, która będzie nawiązywała do filmu, który nakręciliśmy ponad pół wieku temu. (...) Zwłaszcza że od dawna nie miałem okazji pracować z kimś tak wybitnym i ciekawym, jak Magdalena Cielecka" - przyznaje Daniel Olbrychski, który - jako jedyny z obsady - zagrał zarówno w filmie "Wszystko na sprzedaż", jak i najnowszym spektaklu Teatru Telewizji o tym samym tytule.
Daniel Olbrychski wystąpił w trzynastu filmach Andrzeja Wajdy. Mieli w planach kolejną produkcję
Żaden inny aktor nie zagrał w aż tylu produkcjach jednego reżysera. Panowie nie tylko ze sobą współpracowali, ale też się przyjaźnili. A wszystko zaczęło się od filmu "Popioły", w którym Olbrychski wystąpił jako 19-latek.
Wajda i Olbrychski po raz ostatni spotkali się kilka miesięcy przed śmiercią reżysera. Jak się okazuje, mieli w planach nakręcenie razem kolejnego filmu.
"Po raz ostatni spotkaliśmy się na dorocznym przyjęciu, które organizowała Krystyna Morgenstern - żona Janusza 'Kuby' Morgensterna. Andrzej był kilka miesięcy po 90. urodzinach. Zapytał mnie, czy liczyłem, ile filmów razem nakręciliśmy. Odpowiedziałem mu, że niedawno to podsumowywałem i wyszło mi, że trzynaście - w dziesięciu zagrałem główne role, a w trzech - wyraziste epizody. 'No to przyszła pora na czternasty' - przyznał. I poprosił moją żonę, by poszukała dobrego tematu" - opowiada Olbrychski.
"Podpowiedziałem mu wtedy, że dobrze by było, gdybym mógł zagrać z jego i z moją ukochaną aktorką Krystyną Jandą. Przez tyle lat nikt poza samą Krystyną - w filmie 'Pestka', nie wpadł na to, by postawić nas razem przed kamerą. Jakiś czas później Andrzej zadzwonił do mnie i powiedział, że za rzadko się widujemy. Umówiliśmy się więc na następny wtorek na placki kartoflane. Jednak jego żona wróciła przeziębiona z Krakowa i Andrzej poprosił, żebyśmy przełożyli nasze spotkanie. Ustaliliśmy, że zobaczymy się, gdy wróci z Gdyni, gdzie jechał na festiwal. Niestety, wrócił do Warszawy chory, trafił do szpitala, a w październiku zmarł. Byłem drugą osobą, która dowiedziała się o jego śmierci. Andrzej odszedł w obecności swojej córki, a mojej chrześniaczki - Karoliny, która natychmiast zadzwoniła do swojej mamy, a w następnej kolejności do mnie" - wspomina Daniel Olbrychski.
W spektaklu "Wszystko na sprzedaż" zobaczymy również m.in. Magdalenę Cielecką Bartosza Bielenię, Magdalenę Koleśnik, Darię Poluninę, Małgorzatę Gorol, Jana Sobolewskiego, Juliana Świeżewskiego, Jaśminę Polak i Roba Wasiewicza. Za zdjęcia odpowiadał Przemysław Brynkiewicz, za scenografię - Katarzyna Pielużek, za kostiumy - Nina Sakowicz, za muzykę - Bendik Giske i Wojciech Blecharz, a za montaż - Laura Pawela.
Premiera sztuki "Wszystko na sprzedaż" już 16 marca wieczorem na antenie TVP1.











