"Spodziewaliśmy się ciebie" - napisano na oficjalnym profilu rodziny królewskiej w mediach społecznościowych, podkreślając, że aktor został wyróżniony tym samym orderem, którym w przeszłości uhonorowano graną przez niego postać Jamesa Bonda.
Choć angielskie media delikatnie dworowały sobie z ceremonii, okraszając ją komentarzami w stylu "Następny rycerz, proszę", to jednak nie sposób zbagatelizować faktu, że odznaczenie, które ma otrzymać Daniel Craig, jest wyjątkowe.
Sir Daniel Craig? Wyjątkowy dzień w życiu odtwórcy roli Jamesa Bonda
Ustanowione w 1818 roku, jest przyznawane za szczególne osiągnięcia i zasługi odniesione w służbie zagranicznej Wielkiej Brytanii. Dlatego zazwyczaj było wyrazem uznania dla wybitnych dyplomatów. Daniel Craig - mimo niewątpliwych umiejętności dyplomatycznych - jednak nim nie jest. Nie jest też szpiegiem, których ta kategoria obejmuje.

Pewne jest za to, że po otrzymaniu tego odznaczenia Daniel Craig, syn nauczycielki plastyki i właściciela pubów, będzie miał pełne prawo oczekiwać, że przed jego imieniem i nazwiskiem pojawi się "sir". Jego żona (Rachel Weisz) będzie zaś miała prawo używać tytułu "lady".
Daniel Craig z honorowym stopniem komandora porucznika Royal Navy
Przypomnijmy, że we wrześniu 2021 aktorowi nadano honorowy stopień komandora porucznika Royal Navy. W ten sposób symbolicznie zrównał się stopniem z fikcyjnym agentem 007, który też jest komandorem.
"Daniel Craig jest dobrze znany z tego, że od 15 lat gra komandora Bonda, oficera marynarki wojennej, który dba o bezpieczeństwo Wielkiej Brytanii podczas misji na całym świecie. To właśnie robi prawdziwa Królewska Marynarka Wojenna na co dzień, używając technologii i umiejętności w taki sam sposób, jak sam Bond" - stwierdził w oświadczeniu admirał Tody Radakin.
Zobacz również:
Bruce Willis: Jak czuje się hollywoodzki gwiazdor? Jest nagranie!
"Uśmiechnij się": Nakręcony za 17 milionów horror zarobił już 140 milionów










