Reklama

Colin Firth będzie walczył z zombie

Przed popularnym brytyjskim aktorem Colinem Firthem staje kolejne wyzwanie. Tym razem stawi on czoła hordzie zombie w filmie zatytułowanym "New York Will Eat You Alive" (dosłownie: Nowy Jork pożre cię żywcem). To ekranizacja popularnego internetowego komiksu "Zombie Brother".

Przed Colinem Firthem nie lada wyzwanie

Informację o udziale Firtha w filmie "New York Will Eat You Alive" jako pierwszy podał portal "Deadline". Produkcja powinna przede wszystkim ucieszyć dużą rzeszę fanów internetowego komiksu, którego autorem jest Jia Haibo. Według dostępnych szacunków, opublikowany po raz pierwszy w 2011 roku "Zombie Brother" wyświetlono ponad 28 miliardów razy. Na jego podstawie powstała też animowana seria, którą wyświetlono prawie 4 miliardy razy. Komiks "Zombie Brother" został też przeniesiony na deski teatru.

Jednym z producentów powstającego filmu będzie Channing Tatum. "New York Will Eat You Alive" wyreżyseruje Todd Strauss-Schulson, autor filmów znanych z kpienia z zasad panujących w charakterystycznych gatunkach filmowych. W 2015 roku wyśmiewał slasher w filmie "Dziewczyny śmierci", cztery lata później komedię romantyczną w filmie "Jak romantycznie!". Można więc liczyć na to, że tym razem zmierzy się z horrorem o zombie. Scenariusz filmu napisali Alex Rubens ("Keanu"), Dan Gregor ("Jak poznałem waszą matkę") i Doug Mand ("Doktor Dolittle").

Reklama

Komiks "Zombie Brother" próbowano przenieść na ekran już w 2018 roku. Film miał opowiadać o grupie nowojorczyków, którzy, walcząc z pandemią zombie, próbują odkryć, kto odpowiada za jej wybuch. Nie wiadomo, czy taka będzie też fabuła filmu z Colinem Firthem. Oryginalny komiks opowiada historię miasta, którego zasoby wody pitnej zostały zatrute przez starożytną trumnę. Każdy, kto napije się tej wody, zmienia się w zombie. Bohaterem "Zombie Brother" jest młody chłopak, który uwielbia gry komputerowe. Musi przezwyciężyć strach, by znaleźć źródło epidemii i swoją dziewczynę.

"Zawsze chcieliśmy obsadzić nasz film w ten sposób, by dać życie materiałowi źródłowemu oraz podkreślić jego akcję. Trudno lepiej osiągnąć ten cel niż przez zatrudnienie Colina Firtha. On w każdym filmie daje oscarowy popis. Rola w 'New York Will Eat You Alive' będzie dla niego nie tylko fajną zabawą, ale i możliwością pokazania komiksowego wyczucia i humoru prezentowanego z kamiennym wyrazem twarzy" - powiedział jeden z producentów filmu, Adam Fogelson.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Colin Firth

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje