We wtorek 17 marca w sieci ukazał się wyczekiwany zwiastun filmu "Diuna: Część trzecia". Pierwotnie trzeci film z cyklu na podstawie książek Franka Herberta funkcjonował jako "Diuna: Mesjasz".
Swoje role z poprzednich części "Diuny" powtórzyli: Timothée Chalamet, Zendaya, Rebecca Ferguson, Florence Pugh, Jason Momoa, Javier Bardem i Charlotte Rampling. Dołączyły do nich kolejne gwiazdy: Anya Taylor-Joy, Robert Pattinson oraz Isaach de Bankolé. Nakoa-Wolf Momoa i Ida Brooke zagrają dzieci Paula Atrydy i Chani - Leto II i Ghanimę.
Film "Diuna: Część trzecia" trafi do kin 18 grudnia 2026 r.
"Diuna: Część trzecia": co wiemy o filmie?
Z najnowszych materiałów wynika, że Paul Atryda, grany przez Timothée Chalamet, oraz Chani, w którą wciela się Zendaya, ponownie są razem - i wiele wskazuje na to, że spodziewają się dziecka.
Podczas specjalnego pokazu zwiastuna, który zrelacjonował Deadline, Zendaya została zapytana wprost, czy jej postać i Paul doczekają się potomstwa. Aktorka zręcznie uniknęła jednoznacznej odpowiedzi, z uśmiechem przekazując głos reżyserowi, Denis Villeneuve.
Villeneuve uchylił jednak rąbka tajemnicy, zdradzając, że fabuła obejmuje znaczący przeskok w czasie.
"Mamy tu 17-letni skok. Widzimy Paula mierzącego się z konsekwencjami ogromnej władzy i próbującego wyrwać się z cyklu przemocy. Jest cesarzem, który potrafi widzieć przyszłość, więc w pewnym sensie staje się niezwyciężony" - wyjaśnił reżyser, cytowany przez Deadline.
Nowe materiały promocyjne sugerują również, że relacja między Chani a księżniczką Irulan, graną przez Florence Pugh, odegra znacznie większą rolę w nadchodzącej części.
"Diuna: Część trzecia": nowi bohaterowie
Do obsady "Diuny" dołączył także Robert Pattinson. Co ciekawe, już wkrótce w kinach zadebiutuje film "Drama" z udziałem jego oraz... Zendayi! Niedługo po roli we wspomnianej produkcji otrzymał propozycję udziału w "Diunie".
"To było bardzo niespodziewane. Pomyślałem nawet, że mogłaś mieć z tym coś wspólnego" - żartował.
Pattinson wcieli się w Scytale'a - jedną z najbardziej enigmatycznych postaci w świecie "Diuny".
"To nietypowa rola, bo nigdy do końca nie wiadomo, po której stronie stoi ta postać. Nie nazwałbym go klasycznym złoczyńcą - być może jest dobry? Sam się tego dowiem, oglądając film" - przyznał aktor cytowany przez Deadline.
Nowe szczegóły zdradziła również Anya Taylor-Joy, która wciela się w Alię Atrydę. Jak podkreśliła, kluczową motywacją jej bohaterki jest silna więź z bratem, jedyną osobą, która naprawdę ją rozumie.
Mimo większego rozmachu i bardziej intensywnej akcji Villeneuve zaznacza, że sedno historii pozostaje niezmienne.
"W sercu tej opowieści nadal jest miłość. To relacja Paula i Chani stanowi jej najważniejszy element" - podsumował reżyser.












