Catherine O'Hara nie żyje
Menedżer Catherine O'Hary przekazał smutną wiadomość 30 stycznia 2026 roku. W wieku 71 lat odeszła jedna z najlepszych aktorek filmowych i serialowych. Na razie nie ujawniono szczegółów jej śmierci.
Była prawdziwą królową komedii
O'Hara była jedną z najbardziej utalentowanych i nagradzanych kanadyjskich aktorek i komiczek. Przyszła na świat 4 marca 1954 roku w Toronto. Karierę aktorską rozpoczęła w wieku 20 lat, gdy dołączyła do trupy improwizatorskiej The Second City. Jej mentorką była Gilda Radner, która wkrótce stała się jedną z największych gwiazd nowego formatu telewizyjnego pod tytułem "Saturday Night Live".
W 2019 roku w wywiadzie dla "The New Yorker" wyznała, że na początku bała się występować na scenie.
"Gdy miałam wątpliwości podczas improziwacji, grałam szaleństwo. Nie musiałam niczego usprawiedliwiać. Nie musiało to mieć sensu" - powiedziała.
Gdy kanadyjski oddział The Second City wkrótce stworzył swoją wersję programu pod tytułem "SCTV", O'Hara pojawiała się w nim regularnie. Opuściła obsadę w 1979 roku. Wróciła do niej na sezon w 1981 roku, gdy format został przejęty przez amerykańską telewizję NBC.

W jednym z wywiadów zdradziła, że już pod koniec program "nie dawał jej satysfakcji". "Straciłam entuzjazm. Chciałam dowiedzieć się więcej o aktorstwie. Chciałam mieć życie osobiste. Chciałam znowu się bać" - wyznała.
Za swoją pracę przy pisaniu skeczy otrzymała nagrodę Emmy.
Polacy pokochali ją w "Kevinie"
W 1980 roku O'Hara debiutowała na kinowym ekranie w komedii "Sprawa wagi państwowej". Pierwszą większą rolę zagrała w "Soku z żuka" Tima Burtona. Wcieliła się w Delię Deetz, nowobogacką matkę głównej bohaterki.
Polscy widzowie znają O'Harę najlepiej jako Kate McCallister, czyli mamę tytułowego bohatera filmów "Kevin sam w domu" i "Kevin sam w Nowym Jorku". Aktorka otrzymała swoją rolę, ponieważ reżyser Chris Columbus podziwiał jej występy w "SCTV". W pierwszym filmie serii miała także okazję zagrać dwie sceny z Johnem Candym, przyjacielem z czasów The Second City.
"To idealny film, prawda? Nie zależy mi na świetnej roli w kiepskim projekcie. Chcę być częścią czegoś dobrego" - mówiła o swoim castingu.

W ostatnim czasie błyszczała na małych ekranach
W ostatnim czasie O'Hara odnosiła największe sukcesy w telewizji. W latach 2015-2020 grała jedną z głównych ról w kanadyjskim "Schitt's Creek" u boku Eugene'a Levy'ego, z którym pracowała jeszcze w The Second City. O'Hara zebrała świetne recenzje jako Moira Rose, dawna gwiazda oper mydlanych. Szósty i finałowy sezon serialu został szczególnie doceniony przez krytyków. Aktorka otrzymała za niego wszystkie możliwe wyróżnienia, w tym Złoty Glob, Emmy i statuetkę Gildii Aktorów.
"Kiedyś podchodzili do mnie głównie ludzie o imieniu Kevin i prosili, żebym krzyczała im prosto w twarz 'Kevin!'" - powiedziała w wywiadzie dla "People" w 2020 roku, nawiązując do swojej słynnej kwestii z filmu "Kevin sam w domu". "Teraz chodzi głównie o Moirę i serial 'Schitt's Creek'. Nigdy w życiu nie spotkałam się z takim zainteresowaniem. To szaleństwo".
W 2025 roku O'Harę mogliśmy zobaczyć w dwóch głośnych produkcjach telewizyjnych. Pojawiła się gościnnie w postapokaliptycznym hicie HBO "The Last of Us", w którym wcieliła się w terapeutkę Gail. Natomiast w "Studiu", satyrze na przemysł filmowy od Apple TV+, zagrała Patty Leigh - dawną szefową wytwórni i mentorkę głównego bohatera. Obie role przyniosły jej nominację do Emmy. Za występ w "Studiu" miała także szansę na Złoty Glob.

Catherine O'Hara była też żoną i mamą
Catherine O'Hara pozostawiła męża i dwóch synów: Metthew i Luke'a W 1992 roku wyszła za mąż za Bo Welcha. Poznali się, gdy pracował jako scenograf przy "Soku z żuka".
"Ludzie zawsze mówią: 'Komunikuj się! Powiedz im, jak się czujesz'. Często robimy to za pomocą żartów" - powiedziała w 2024 roku o swoim małżeństwie. "Będziemy się z siebie nabijać, zamiast na siebie krzyczeć. Sarkazm pomaga!".
Zobacz też: Był gwiazdą komedii romantycznych. Teraz wcieli się w ikonę popkultury










