Bohdan Smoleń był artystą niezwykłym, polskim Busterem Keatonem - powiedział Krzysztof Deszczyński, wieloletni współpracownik i przyjaciel zmarłego pięć lat temu artysty kabaretowego, aktora i filantropa. Smoleń zmarł 15 grudnia 2016 roku w Poznaniu, miał 69 lat.
Bohdan SmoleńPrończykAKPA
W czerwcu tego roku w centrum Poznania odsłonięto pomnik przedstawiający Bohdana Smolenia siedzącego na krześle przy stoliku. W przyszłym roku skwer, na którym stoi pomnik, ma zostać nazwany jego imieniem.
"Bohdan Smoleń był artystą niezwykłym. Zawsze kojarzył mi się Busterem Keatonem - człowiekiem z kamienną twarzą. Nie znam żadnego innego artysty, z którym można porównać sposób gry, styl Smolenia. Buster Keaton też był niewysokiego wzrostu, choć bez takiej czupryny. Smoleń, słysząc to moje porównanie, mawiał: na Bustera się zgadzam" - powiedział PAP Deszczyński.
Przyznał, że na scenie Bohdan Smoleń potrzebował partnera.
"Nikt nie mógł zrozumieć, dlaczego on nie ma własnego, rozbudowanego programu. Tymczasem Smoleń musiał mieć na scenie kogoś, kto wystawiałby mu żart. W najlepszych latach w twarzy, w oczach miał tony wdzięku, pobyt na scenie dawał mu dużo radości. Z biegiem czasu nie miał już takiej przyjemności ze spotkania z publicznością. W ostatniej dekadzie życia zdrowie nie pozwoliło mu występować" - powiedział.
Jak podkreślił, kariera estradowa i aktorska nie była pierwszym życiowym wyborem Bohdana Smolenia.
"On po maturze pojechał do Piły, do szkoły oficerskiej samochodowej, bo kochał jeździć samochodami. Ale gdy go umundurowano, uzbrojono i kazano biegać przez rów z wodą - zrezygnował. Wyjechał do Krakowa, zdał na zootechnikę w szkole rolniczej. Tam spotkał ludzi, którzy zobaczyli w nim tę iskrę bożą" - powiedział Deszczyński.
Wiele lat chorował. Fundacja Stworzenia Pana Smolenia zbierała pieniądze na jego leczenie.
Na początku 2016 roku wicepremier, minister kultury prof. Piotr Gliński przyznał Bohdanowi Smoleniowi Nagrodę Specjalną "w uznaniu nieocenionych zasług dla kultury polskiej, zwłaszcza sztuki kabaretowej". Wręczono ją 29 lutego podczas koncertu w warszawskim Teatrze Kamienica, z którego dochód był przeznaczony na terapię artysty.
Bohdan Smoleń zmarł 15 grudnia 2016 roku. Miał 69 lat.Mieszko PietkaAKPA
Smoleń pojawiał się też gościnnie na planie innych sitcomów. Wystąpił w "13 posterunku" i "Niani".Agencja W. Impact
Przez całe lata 70. i 80., kabaret Tey kojarzył się z Poznaniem bardziej niż koziołki, rogale marcińskie czy pyry z gzikiem. "Gdzieś w połowie lat osiemdziesiątych wystarczyło powiedzieć, że jest się z Poznania, a już każdy wołał: ''Laskowik, tej! Smoleń, tej!'" - pisał Radosław Nawrot ("Gazeta Wyborcza", 2011). Mikołaj ToruńskiReporter
Lata występów w duecie z Zenonem Laskowikiem to okres największej popularności Smolenia i corocznych kabaretonów na festiwalu w Opolu, które rozsławiły skecze, takie jak: "Pelagia", "Ani me, ani be, ani kukuryku", "Maluch", "Polska w kryzysie", "Z tyłu sklepu" czy "Aaa tam, cicho być!". Ten ostatni przyniósł Smoleniowi nagrodę główną w Opolu w 1983 roku i odgórny zakaz wykonywania zawodu, nałożony przez kierownika Wydziału Kultury KC PZPR.Jacek DominskiReporter
Największą popularność zdobył dzięki występom w kabarecie Tey, u boku Zenona Laskowika. Kojarzony był również z serialową rolą listonosza Edzia ze "Świata według Kiepskich".
Legenda polskiego kabaretu, aktor i satyryk Bohdan Smoleń zmarł 15 grudnia 2016 roku. Gdyby żył, 9 czerwca 2017 roku obchodziłby 70. urodziny.
Urodził się 9 czerwca 1947 roku w Bielsku-Białej. Był dyplomowanym zootechnikiem - w 1975 roku ukończył studia kierunkowe na Akademii Rolniczej w Krakowie. Zanim związał się z poznańskim kabaretem Tey, przez kilka lat występował w krakowskim kabarecie Pod Budą, z którym triumfował w 1972 roku, jako zdobywca głównej nagrody na koszalińskiej Famie. Już wówczas dał się poznać jako artysta o wielkiej umiejętności rozśmieszania publiczności.Piotr FotekReporter
W 1988 roku wcielił się w gubernatora Manuela Karmello de Bazara w słynnym filmie dla dzieci "Pan Kleks w kosmosie" Krzysztofa Gradowskiego, z Piotrem Fronczewskim, Henrykiem Bistą i Marylą Rodowicz w obsadzie.East News/POLFILM
Swoją przygodę z kinem Smoleń rozpoczął od filmowej roli "fachowca" w komedii "Filip z konopi" Józefa Gębskiego (1981). Później zagrał jeszcze w kilku produkcjach, pojawiając się m.in. jako pan Stasio w "Kochankach mojej mamy" Radosława Piwowarskiego, z Krystyną Jandą (1985).East News/POLFILM
W 1999 roku związał się na prawie dziesięć lat z serialem komediowym "Świat według Kiepskich", gdzie kreował charakterystyczną rolę listonosza Edzia.TelusAKPA
Kilka lat temu przeżył tragedię życiową - w ciągu niespełna roku stracił żonę i jednego z synów, przestał wówczas publicznie występować. Swoje losy związał następnie Wielkopolską. Pod koniec życia mieszkał w jednej z tamtejszych wsi, hodował kuce szkockie i prowadził założoną przez siebie Fundację Stworzenia Pana Smolenia, zajmującą się hipoterapią dla osób niepełnosprawnych.Tomasz BarańskiReporter
Krzysztof Deszczyński podkreślił, że choć największą popularność Bohdan Smoleń zdobył w latach PRL, także w nowej rzeczywistości potrafił znaleźć dla siebie miejsce.
"To przecież on sam w roku 1990 wymyślił Firmę Smoleń i Deszczyński. Mówił, że to już nowe czasy, warto mieć własną firmę i decydować o sobie. W nowych czasach całkiem dobrze sobie radziliśmy, mieliśmy wiele premier, jeździliśmy po Polsce i po świecie. Smoleń nie występował w TVP, bo nie był zapraszany - odnalazł się chociażby w telewizyjnym programie z muzyką disco polo. Dopiero po latach ówcześni słuchacze tych piosenek przyznali, że to były całkiem mądre utwory" - powiedział.
Deszczyński przypomniał, że na życiu artystycznym Bohdana Smolenia mocno zaważyły jego losy prywatne. Przyznał, że do tej pory nie udało się zwalczyć wszystkich niesprawiedliwych i niemądrych sądów z nim wiązanych. "Powstaje film dokumentalny o Bohdanie Smoleniu - mam nadzieję, że on wyjaśni wiele spraw. Sporo rzeczy prostuję też w mojej książce 'Kolory Deszcza... Kuglarze'" - powiedział.
W najbliższą sobotę przy poznańskim pomniku Bohdana Smolenia odbędzie się "Wigilia ze Smoleniem" z udziałem poznańskich restauratorów, chórów i przy współpracy z Caritas Poznań. Na skwerze przy pomniku staną stoły i ławki. Poznańscy restauratorzy zadbają o polskie i włoskie świąteczne przysmaki.
"Spotkanie przy pomniku na skwerze przy ul. Rybaki i Strzałowa, rozpocznie się w południe od tradycyjnego dzielenia się opłatkiem. Jadłodajnie Caritas ss. Elżbietanek i Urszulanek będą wydawać wigilijne potrawy dla potrzebujących. Bohdanowi Smoleniowi założymy czapkę i szalik zrobione specjalnie na tę okazję przez Agnieszkę Litwin z Kabaretu Jurki" - powiedział Deszczyński.
Wydarzenie uświetni koncert kolęd, pastorałek i świątecznych standardów w wykonaniu poznańskich chórów. Wystąpią m.in. Chór Kameralny Towarzystwa Muzycznego im. Henryka Wieniawskiego, Chór Dziewczęcy Poznańskiej Szkoły Chóralnej Jerzego Kurczewskiego, Chór Chłopięcy i Męski Filharmonii Poznańskiej Poznańskie Słowiki oraz Zespół Folklorystyczny Wielkopolanie. Zaproszenie przyjęły też inne chóry i liczne zespoły muzyczne.
Bohdan Smoleń należał do artystów najmocniej kojarzonych ze stolicą Wielkopolski. Największą popularność zdobył, występując wraz z Zenonem Laskowikiem w poznańskim kabarecie Tey. Kabaret ten był w latach 70. i 80. ub. wieku jednym z symboli miasta.
Artysta urodził się 9 czerwca 1947 r. w Bielsku. Ukończył Wydział Zootechniki Akademii Rolniczej w Krakowie. Występował w filmach i na estradzie. Zobaczyć go można m.in. w filmach "Filip z konopi" Józefa Gębskiego, "Kochankowie mojej mamy" Radosława Piwowarskiego czy "Pan Kleks w kosmosie" Krzysztofa Gradowskiego. Młodsze pokolenia kojarzą go z rolą listonosza Edzia w serialu "Świat według Kiepskich".
W 2007 roku w Baranówku pod Mosiną (Wielkopolskie) stworzył Fundację Stworzenia Pana Smolenia, prowadzącą hipoterapię dla osób niepełnosprawnych. Zmarł po długiej chorobie 15 grudnia 2016 roku.
Obecny był również Rudi SchuberthJakub KaczmarczykPAP
Bohdan Smoleń urodził się 9 czerwca 1947 roku w Bielsku-Białej. Był dyplomowanym zootechnikiem - w 1975 roku ukończył studia kierunkowe na Akademii Rolniczej w Krakowie. Zanim związał się z poznańskim kabaretem Tey, przez kilka lat występował w krakowskim kabarecie Pod Budą, z którym triumfował w 1972 roku, jako zdobywca głównej nagrody na koszalińskiej Famie. Już wówczas dał się poznać jako artysta o wielkiej umiejętności rozśmieszania publiczności.Jakub KaczmarczykPAP
Na pogrzebie nie zabrakło Zenona LaskowikaJakub KaczmarczykPAP
Lata występów w duecie z Zenonem Laskowikiem to okres największej popularności Smolenia i corocznych kabaretonów na festiwalu w Opolu, które rozsławiły skecze, takie jak: "Pelagia", "Ani me, ani be, ani kukuryku", "Maluch", "Polska w kryzysie", "Z tyłu sklepu" czy "Aaa tam, cicho być!". Ten ostatni przyniósł Smoleniowi nagrodę główną w Opolu w 1983 roku i odgórny zakaz wykonywania zawodu, nałożony przez kierownika Wydziału Kultury KC PZPR.Jakub KaczmarczykPAP
Swoją przygodę z kinem Smoleń rozpoczął od filmowej roli "fachowca" w komedii "Filip z konopi" Józefa Gębskiego (1981). Później zagrał jeszcze w kilku filmach, pojawiając się jako pan Stasio w "Kochankach mojej mamy" Radosława Piwowarskiego, z Krystyną Jandą (1985), Komol w "Cesarskim cięciu" Stanisława Moszuka (1987), kierowca Jarząbek i gubernator Manuel Karmello de Bazar w słynnym filmie dla dzieci "Pan Kleks w kosmosie" Krzysztofa Gradowskiego, z Piotrem Fronczewskim, Henrykiem Bistą i Marylą Rodowicz (1988) oraz ojciec "Borsuka" w filmie dla młodzieży "To my" Waldemara Szarka (2000).Jakub KaczmarczykPAP
Od kilku lat chorował. Na początku tego roku Fundacja Stworzenia Pana Smolenia informowała, że aktor jest sparaliżowany i potrzebuje intensywnej terapii neurologopedycznej. Fundacja zbierała pieniądze na jego leczenie.Jakub KaczmarczykPAP
Bohdan Smoleń został pochowany w rodzinnym grobowcu, w którym spoczywają jego żona Teresa i syn Piotr, którzy niemal 30 lat temu popełnili samobójstwo - w 1988 roku artysta stracił dziecko, niecały rok później żonę.Jakub KaczmarczykPAP
W 1999 roku związał się na prawie dziesięć lat z serialem komediowym "Świat według Kiepskich", gdzie kreował charakterystyczną rolę listonosza Edzia. Poza tym pojawił się gościnnie na planie sitcomów: "13 posterunek" i "Niania".Jakub KaczmarczykPAP
Po stracie żony i jednego z synów Bohdan Smoleń przestał publicznie występować. Swoje losy związał następnie Wielkopolską. Pod koniec życia mieszkał w jednej z tamtejszych wsi, hodował kuce szkockie i prowadził założoną przez siebie Fundację Stworzenia Pana Smolenia, zajmującą się hipoterapią dla osób niepełnosprawnych. O utracie najbliższych, własnej chorobie, ale także - najlepszych wspomnieniach z dzieciństwa Smoleń opowiedział w wydanej w 2011 r. książce Anny Karoliny Kłys - "Niestety wszyscy się znamy".Jakub KaczmarczykPAP
W podpoznańskim Przeźmierowie miał miejsce pogrzeb Bohdana Smolenia, aktora i artysty kabaretowego, który zmarł w czwartek, 15 grudnia.Jakub KaczmarczykPAP
Uroczystości żałobne odbyły się w kaplicy na cmentarzu pod wezwaniem św. Antoniego Padewskiego. W pochówku wzięli udział jedynie najbliższa rodzina i przyjaciele artysty.Jakub KaczmarczykPAP