Reklama

Reklama

"Asteroid City": Bill Murray w kolejnym filmie Wesa Andersona

Bill Murray zagrał w większości filmów Wesa Andersona i bez cienia przesady można nazwać go jednym z ulubieńców tego reżysera. Słynny aktor pojawi się też w najnowszej produkcji Andersona, do której zdjęcia trwają właśnie w Hiszpanii. Murray zdradził niedawno, że tajemniczy projekt będzie nosił tytuł „Asteroid City”.

"Asteroid City" będzie już dziesiątym wspólnym filmem Billa Murraya (L) i Wesa Andersona (P)

W niedzielę Bill Murray ("Pogromcy duchów", "Między słowami") uczestniczył w londyńskim pokazie ostatniego filmu Wesa Andersona zatytułowanego "Kurier Francuski z Liberty, Kansas Evening Sun". W trakcie spotkania aktor opowiedział co nieco o nowej produkcji tego reżysera, w której oprócz niego wystąpią Margot Robbie, Tom Hanks, Scarlett Johansson, Jeffrey Wright, Rupert Friend, Adrien Brody, Tilda Swinton, Bryan Cranston, Hope Davis, Liev Schreiber, Jason Schwartzman oraz Tony Revolori.

Reklama

"Asteroid City": O czym opowiada nowy film Wesa Andersona?

"To film skupiony na postaciach. Kręcimy go właśnie w Hiszpanii, około 45 minut drogi od Madrytu. Świetnie się tam bawimy" - zapewnił Murray, ujawniając przy tym, że powstająca produkcja będzie nosiła tytuł "Asteroid City". Nie powiedział jednak nic na temat fabuły, która wciąż owiana jest tajemnicą. Z niepotwierdzonych plotek wiadomo, film opowie miłosną historię rozgrywającą się w Europie. Choć obsada nowego filmu Andersona robi wrażenie, Murray zdaje się to bagatelizować.

"Tak właśnie robimy w show-biznesie. Rzucamy nazwiskami, a ludzie zaczynają bić brawo. Nie przywiązywałbym jednak do tego większej uwagi" - powiedział.

"Asteroid City": Dziesiąty wspólny film Billa Murraya i Wesa Andersona

"Asteroid City" będzie dziesiątym wspólnym projektem Billa Murraya i Wesa Andersona. Żaden inny aktor nie grywał u niego aż tak często. Pytany o tę współpracę Murray również nie widzi w tym niczego wyjątkowego. "Są tacy ludzie, od których w ogóle nie odbierasz telefonów. Są też ludzie, którym na wszystko odpowiadasz: tak, pewnie. Anderson należy do tych drugich osób" - stwierdził aktor.

Czekający na premierę od ubiegłego roku ostatni film Andersona: "Kurier Francuski z Liberty, Kansas Evening Sun" będzie można oglądać w polskich kinach od 19 listopada. Przedstawia on historię dziennikarzy z francuskiej filii amerykańskiego magazynu, których artykuły ożywają w postaci kolejnych historii.


INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Bill Murray | Wes Anderson

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje