Anthony Hopkins zagra w kolejnej produkcji Floriana Zellera. O udziale brytyjskiego gwiazdora w filmie "The Son" ("Syn") poinformował portal "The Hollywood Reporter". Rola w poprzednim filmie francuskiego reżysera zatytułowanym "Ojciec" przyniosła Hopkinsowi drugiego Oscara w karierze.
Anthony HopkinsAxelle/Bauer-Griffin/FilmMagicGetty Images
Zdjęcia do filmu "The Son" zakończyły się przed kilkoma dniami w Londynie, jednak dopiero teraz wyszło na jaw, że wystąpił w nim Anthony Hopkins. Wcześniej media donosiły, że w obsadzie filmu Zellera znaleźli się Hugh Jackman, Laura Dern, Vanessa Kirby oraz debiutujący Zen McGrath. "Na całym świecie szukaliśmy nowej twarzy. Zen od razu zachwycił nas swoją emocjonalną siłą" - powiedział o tym ostatnim Florian Zeller.
Anthony Hopkins znów u Floriana Zellera
Reżyser wydał też teraz specjalne oświadczenie dotyczące udziału Hopkinsa w filmie "The Son". "Po naszej wspólnej przygodzie z 'Ojcem' nie mogłem nakręcić kolejnego filmu bez Anthony'ego. Był pierwszą osobą, która przeczytała scenariusz filmu 'The Son'. Jedna z postaci została napisana specjalnie dla niego. To, że jest po naszej stronie, aby opowiedzieć nową historię, jest dla nas zaszczytem, radością i wzbudza wiele emocji" - napisał Zeller.
Podobnie jak "Ojciec", otwiera się w nowym oknie, również "The Son" jest adaptacją sztuki Floriana Zellera. Reżyser napisał scenariusz do filmu wspólnie z Christopherem Hamptonem. "The Son" opowiada historię Petera (Jackman) i jego partnerki Beth (Kirby), którzy właśnie zostali rodzicami. Ich świat wywraca się do góry nogami, gdy pewnego dnia pojawia się była żona Petera, Kate (Dern) oraz ich nastoletni syn Nicholasa (McGrath). Nie wiadomo, w jaką rolę wcielił się Hopkins.
Mimo podeszłego wieku, Hopkins wcale nie wybiera się na zawodową emeryturę. Popularność wśród młodszej widowni zapewniła mu w ostatnich latach rola Odyna w filmach "Thor" oraz "Thor: Mroczny świat"; oglądaliśmy go również w superprodukcji "Transformers: Ostatni Rycerz" (jako sir Edmund Burton) i telewizyjnym hicie HBO "Westworld" (Robert Ford).
"Wstaję rano, ubieram się, jadę do roboty, wkładam kostium, mówię kilka zdań, potem mam przerwę na lunch, wracam na plan, znów mówię, zdejmuję kostium i wychodzę. To wszystko. Nie ma w tym głębi ani mądrości. Ot, robota jak każda inna" - przyznał w wywiadzie dla "Newsweeka".Marvel StudiosEast News
W 1986 roku zadebiutował jako muzyk - jego piosenka "Distant Star" trafiła nawet na listę przebojów w Wielkiej Brytanii. Komponuje także utwory orkiestrowe. W 2012 roku Hopkins wydał płytę z muzyką poważną, zatytułowaną "Composer". Jego utwory wykonuje City of Birmingham Symphony Orchestra.Rich FuryGetty Images
Poza pracą aktorską, Hopkins poświęca się również działalności filantropijnej, wspierając swoim nazwiskiem i hojnymi datkami różne organizacje charytatywne. Jest znany także z kontrowersyjnych wypowiedzi na temat religii - w 1975 roku uporał się z alkoholizmem, co przypisuje religijnemu objawieniu. "Bycie ateistą musi być jak życie w zamkniętej celi, pozbawionej okien" - powiedział w wywiadzie dla portalu CatholicHerald.co.uk. w 2012 roku.Frazer HarrisonGetty Images
Słynne stały się także jego przygotowania do roli. Hopkins ma w zwyczaju notoryczne powtarzanie danej sceny, czasem nawet po kilkaset razy, aż do momentu, w którym "wszystko stanie się tak naturalne, że nawet nie mam świadomości grania" - tłumaczył w wywiadach. W ramach ćwiczeń aktor ma w zwyczaju uczenie się na pamięć utworów poetyckich, głównie Szekspira.Susana Gonzalez Getty Images
Tuż przed przyjęciem roli Lectera, aktor planował powrót do Anglii i kariery teatralnej. "Uważałem, że ten rozdział mojego życia jest już zamknięty. Zamierzałem poświęcić się teatrowi i poważnym rolom w teatrze telewizji" - wyznawał w książce Quentina Falka "Anthony Hopkins: The Biography". Pozostał w Stanach, zamieszkując w Los Angeles i przyjmując amerykańskie obywatelstwo, co świętował podróżą przez kontynent.Darren McCollester/NewsmakersGetty Images
W 1987 roku Hopkins został odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego. Jego sława szybko rosła. Największy sukces przyszedł w 1991 roku wraz z rolą Hannibala Lectera, psychopatycznego mordercy-intelektualisty w filmie "Milczenie owiec", za którą otrzymał Oscara w kategorii najlepszy aktor. Hopkins grał Lectera jeszcze dwukrotnie, w obrazach "Hannibal" oraz "Czerwony smok".Collection ChristophelEast News
Jeden z najpopularniejszych aktorów filmowych, znany m.in. z roli Hannibala Lectera w "Milczeniu owiec", Anthony Hopkins kończy 31 grudnia 80 lat.
Uważany jest za jednego z najwybitniejszych współczesnych aktorów filmowych. Na jego rozwój artystyczny ogromny wpływ wywarł Richard Burton, którego poznał w wieku 15 lat. Początki jego kariery to głównie występy teatralne. Największą sławę przyniosły mu jednak role filmowe, przede wszystkim w "Milczeniu owiec", gdzie wcielił się w psychopatycznego doktora Hannibala Lectera.Collection ChristophelEast News
Po dwóch latach spędzonych w armii, dołączył do Royal Academy of Dramatic Art w Londynie. Zadebiutował na scenie w 1960 roku, występując w sztuce "Have a Cigarette" - za rolę w tym spektaklu zebrał pochlebne recenzje. Młodym aktorem zainteresował się słynny sir Lawrence Olivier, który zatrudnił Hopkinsa w 1965 roku w Royal National Theatre jako swojego podopiecznego.Bob Dear / Associated PressEast News
Hopkins urodził się w 1937 roku w walijskim miasteczku Margam w rodzinie piekarza. Okres szkolny okazał się mało produktywny - przyszły aktor chętniej od obowiązków szkolnych poświęcał czas na naukę gry na pianinie, a także rysunku i malowania. W wieku 15 lat poznał swojego idola, również Walijczyka, aktora Richarda Burtona. Postanowił związać swoją przyszłość z aktorstwem. Wstąpił do Royal Welsch Collage of Music & Drama w Cardiff, którą ukończył w 1957 roku.Everett CollectionEast News
Hopkins występował w najpoważniejszych produkcjach teatru, m.in. w sztuce Augusta Strindberga "Taniec śmierci", za który to występ chwalił go Olivier w swoich pamiętnikach "Confessions of an Actor". Powtarzalność ról teatralnych przestała jednak wystarczać młodemu, ambitnemu aktorowi. Hopkins zapragnął sławy gwiazdy filmowej.
W 1968 roku dostał swoją szansę i wystąpił w dramacie historycznym "Lew w zimie" Anthony'ego Harveya u boku Petera O'Toole'a i Katharine Hepburn. Od tego momentu Hopkins zaczął coraz bardziej odchodzić od scen teatralnych na rzecz telewizyjnego studia.AVCO EMBASSY East News
Po serii występów w produkcjach BBC, zagrał w filmie "A Change of Seasons" u boku Shirley McLaine, o której powiedział, że jest "najbardziej nieznośną aktorką, z jaką przyszło mu pracować".20th Century FoxEast News
Poprzedni film Floriana Zellera, "Ojciec", który był też jego debiutem reżyserskim, został nominowany do czterech Oscarów. Statuetki otrzymali Anthony Hopkins za najlepszą pierwszoplanową rolę męską oraz Zeller i Hampton za najlepszy scenariusz adaptowany. Fabuła filmu "The Son" nie będzie miała nic wspólnego z wydarzeniami opowiedzianymi w filmie "Ojciec".