"Ania": Paweł Wawrzecki wspomina Annę Przybylską. Fragment filmu krąży po sieci

Justyna Miś

Oprac.: Justyna Miś

Anna Przybylska w "Złotopolskich"
Anna Przybylska w "Złotopolskich"MikulskiAKPA

"Ania": Paweł Wawrzecki o Annie Przybylskiej

Paweł Wawrzecki i Anna Przybylska na planie "Złotopolskich"
Paweł Wawrzecki i Anna Przybylska na planie "Złotopolskich"MikulskiAKPA

Anna Przybylska i "Złotopolscy"

Myśmy się spotkali na komisariacie, no i ona takim była cudnym kimś, takim prawdziwym, takim bez obciążenia, że my wchodzimy na plan, że coś się dzieje, że kolejni tam luminarze sztuki
I mówi "to dobrze, ja tu będę z wami, ale jak z tą policją będzie się dobrze współpracowało, to potem na mieście będzie spokojniej, wygodniej, bo nie będę płaciła 'ticketów'". Tak sobie mówiła, tak była fantastycznie, jakby już po jakimś takim oswojeniu na planie, że tylko tak patrzyłem, że rodzą się ludzie, którzy są pozbawieni czegoś takiego, co się nazywa, że mają obawy (…)
Tak też się pojawiła, tak też za chwilę była odbierana, fantastycznie się przenosiła przez ekran, była ulubieńcem widzów, tych, którzy tam właściwie w początkach "Złotopolskich" już się rozmiłowali. Była tym rodzynkiem (…)

"Ania". Film o Annie Przybylskiej. Kiedy premiera?

Jest to wyjątkowa chwila dla naszej rodziny, ponieważ dzisiaj oficjalnie możemy potwierdzić, że powstanie film dokumentalny o mojej Mamie (…)
pisała w lutym najstarsza pociecha Anny Przybylskiej i Jarosława Bieniuka – Oliwia
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?