Andrzej Chyra i jego przełomowe role: od debiutu do serialu "Sortownia"

Andrzej Chyra w scenie z filmu "W imię..."
Andrzej Chyra w scenie z filmu "W imię..."Everett Collection / Everett CollectionEast News

Zobacz również:

Zobacz również:

"Eter" [trailer]materiały dystrybutora
Feliks Falk był świadomy faktu, że postać Lucjana Bohme to osadzona we współczesnych realiach wersja Lutka Danielaka - bohatera jego wcześniejszego "Wodzireja".

"'Komornik" jest w pewnym stopniu współczesnym echem mojego filmu z lat 70., 'Wodzireja'. Tak jak tam, bohater jest wyrazisty, dynamiczny i bezwzględny w swoim dążeniu do celu. Różni się jednak tym, że działa otwarcie, nie ukrywając swoich intencji ani metod. Najważniejsza jednak różnica to ta, że następuje w nim przemiana. Lucek znajduje w sobie siłę, żeby zbuntować się i przeciwstawić złu. Dzięki temu film uzyskuje inny wymiar; pokazuje widzowi, że są wartości, do których zawsze można wrócić" - tłumaczył reżyser.
Feliks Falk był świadomy faktu, że postać Lucjana Bohme to osadzona we współczesnych realiach wersja Lutka Danielaka - bohatera jego wcześniejszego "Wodzireja". "'Komornik" jest w pewnym stopniu współczesnym echem mojego filmu z lat 70., 'Wodzireja'. Tak jak tam, bohater jest wyrazisty, dynamiczny i bezwzględny w swoim dążeniu do celu. Różni się jednak tym, że działa otwarcie, nie ukrywając swoich intencji ani metod. Najważniejsza jednak różnica to ta, że następuje w nim przemiana. Lucek znajduje w sobie siłę, żeby zbuntować się i przeciwstawić złu. Dzięki temu film uzyskuje inny wymiar; pokazuje widzowi, że są wartości, do których zawsze można wrócić" - tłumaczył reżyser.materiały dystrybutora
Feliks Falk przystępował do pracy nad "Komornikiem" po 9-letniej nieobecności w polskim kinie. Jak twierdził, nie znalazł wcześniej scenariusza, który by go naprawdę zainteresował. Tekst Grzegorza Łoszewskiego od razu zwrócił jego uwagę. Falk nadał swemu filmowi cechy biblijnej przypowieści o nawróconym grzeszniku. W ciągu 48 godzin bohater doprowadza swoimi działaniami do śmierci młodego człowieka i pod wpływem tej tragedii przeżywa moralny wstrząs.

Obraz Feliksa Falka był polskim kandydatem do Oscara w kategorii "najlepszy film nieanglojęzyczny". Premiera "Komornika odbyła się 7 października 2005 roku.
Feliks Falk przystępował do pracy nad "Komornikiem" po 9-letniej nieobecności w polskim kinie. Jak twierdził, nie znalazł wcześniej scenariusza, który by go naprawdę zainteresował. Tekst Grzegorza Łoszewskiego od razu zwrócił jego uwagę. Falk nadał swemu filmowi cechy biblijnej przypowieści o nawróconym grzeszniku. W ciągu 48 godzin bohater doprowadza swoimi działaniami do śmierci młodego człowieka i pod wpływem tej tragedii przeżywa moralny wstrząs. Obraz Feliksa Falka był polskim kandydatem do Oscara w kategorii "najlepszy film nieanglojęzyczny". Premiera "Komornika odbyła się 7 października 2005 roku.materiały dystrybutora
Za scenariusz "Komornika" odpowiadał Grzegorz Łoszewski, współautor takich seriali jak: "Miodowe lata", "Kasia i Tomek" czy "Camera Cafe", dla którego był to kinowy debiut.

"Opowieść ta zamyka się praktycznie w jednym dniu. Są to 24 godziny z życia wałbrzyskiego komornika. Lucek to młody, ambitny 30-latek. Odniósł już życiowy sukces, bo uciekł z biedy górniczego przedmieścia. Ale to za mało. Rzutki, błyskotliwy, pełen dowcipu, już w pierwszym kontakcie potrafi oczarować każdego rozmówcę. Jest to jednak tylko poza. Pod nią kryją się przebiegłość i bezwzględność. Jego zawodowy sukces wynika z faktu, że poznał w swoim życiu i biedę i upokorzenie. Dziś obnaża je u innych. Pewny siebie, biegnąc "po trupach" nie zauważa, jak zostaje osaczony. Jego rozgrywka z silniejszymi kończy się nagłą i niespodziewaną porażką. Wydaje się, że Lucek znów sięgnie dna. Podejmuje ostatnią, szaloną próbę, ostatni "kant", który ma mu ocalić skórę – rozdaje gigantyczną łapówkę ludziom, na których dokonywał egzekucji. Ale oni – pazerni i wystraszeni, nie staną w jego obronie. To rozczarowanie jest szokiem i chwilą wewnętrznej przemiany – ożywczym, pozytywnym odkryciem, które daje Luckowi nową siłę" - tak Łoszewski streszczał swą historię.
Za scenariusz "Komornika" odpowiadał Grzegorz Łoszewski, współautor takich seriali jak: "Miodowe lata", "Kasia i Tomek" czy "Camera Cafe", dla którego był to kinowy debiut. "Opowieść ta zamyka się praktycznie w jednym dniu. Są to 24 godziny z życia wałbrzyskiego komornika. Lucek to młody, ambitny 30-latek. Odniósł już życiowy sukces, bo uciekł z biedy górniczego przedmieścia. Ale to za mało. Rzutki, błyskotliwy, pełen dowcipu, już w pierwszym kontakcie potrafi oczarować każdego rozmówcę. Jest to jednak tylko poza. Pod nią kryją się przebiegłość i bezwzględność. Jego zawodowy sukces wynika z faktu, że poznał w swoim życiu i biedę i upokorzenie. Dziś obnaża je u innych. Pewny siebie, biegnąc "po trupach" nie zauważa, jak zostaje osaczony. Jego rozgrywka z silniejszymi kończy się nagłą i niespodziewaną porażką. Wydaje się, że Lucek znów sięgnie dna. Podejmuje ostatnią, szaloną próbę, ostatni "kant", który ma mu ocalić skórę – rozdaje gigantyczną łapówkę ludziom, na których dokonywał egzekucji. Ale oni – pazerni i wystraszeni, nie staną w jego obronie. To rozczarowanie jest szokiem i chwilą wewnętrznej przemiany – ożywczym, pozytywnym odkryciem, które daje Luckowi nową siłę" - tak Łoszewski streszczał swą historię.materiały dystrybutora
"Komornik" triumfował na Festiwalu Filmowym w Gdyni, zdobywając nie tylko Złote Lwy dla najlepszej produkcji imprezy, lecz dodając jeszcze wyróżnienia za najlepszy scenariusz (Grzegorz Łoszewski), najlepsze zdjęcia (Bartek Prokopowicz) oraz nagrody dla najlepszych aktorów - Andrzeja Chyry (najlepsza pierwszoplanowa rola męska) i Kingi Preis (najlepsza drugoplanowa rola żeńska).
"Komornik" triumfował na Festiwalu Filmowym w Gdyni, zdobywając nie tylko Złote Lwy dla najlepszej produkcji imprezy, lecz dodając jeszcze wyróżnienia za najlepszy scenariusz (Grzegorz Łoszewski), najlepsze zdjęcia (Bartek Prokopowicz) oraz nagrody dla najlepszych aktorów - Andrzeja Chyry (najlepsza pierwszoplanowa rola męska) i Kingi Preis (najlepsza drugoplanowa rola żeńska).materiały dystrybutora
Główną rolę kobiecą w "Komorniku" zagrała Małgorzata Kożuchowska, która wcieliła się w postać kochanki Lucjana - mecenas Annę Zenke. W obsadzie "Komornika" znaleźli się również m.in. Kinga Preis (pielęgniarka Gosia Bednarek, była dziewczyna Lucjana), która za swą rolę otrzymała nagrodę na festiwalu w Gdyni oraz Jan Frycz (prezes Chudy), Grzegorz Wojdon (Jasiek Marczak, asystent Lucjana), Sławomir Orzechowski (Wiśniak), Marian Dziędziel (Horst), Marian Opania (Robert Chełst) oraz Mieczysław Grąbka (prokurator).
Główną rolę kobiecą w "Komorniku" zagrała Małgorzata Kożuchowska, która wcieliła się w postać kochanki Lucjana - mecenas Annę Zenke. W obsadzie "Komornika" znaleźli się również m.in. Kinga Preis (pielęgniarka Gosia Bednarek, była dziewczyna Lucjana), która za swą rolę otrzymała nagrodę na festiwalu w Gdyni oraz Jan Frycz (prezes Chudy), Grzegorz Wojdon (Jasiek Marczak, asystent Lucjana), Sławomir Orzechowski (Wiśniak), Marian Dziędziel (Horst), Marian Opania (Robert Chełst) oraz Mieczysław Grąbka (prokurator).materiały dystrybutora
W tytułową postać wcielił się Andrzej Chyra. Rola w "Komorniku" przyniosła mu nagrodę dla najlepszego aktora na Festiwalu Filmowym w Gdyni.

"Myślę, że jest to jeden z nielicznych aktorów, który posiada bardzo zróżnicowane środki wyrazu. Chciałbym, żeby bohater czyniąc zło , nie wywoływał u widza totalnej niechęci; Andrzej Chyra bardzo dobrze odpowiada moim oczekiwaniom i jak sądzę, wywiązał się z powierzonego mu zadania bez zarzutu" - chwalił aktora Feliks Falk.
W tytułową postać wcielił się Andrzej Chyra. Rola w "Komorniku" przyniosła mu nagrodę dla najlepszego aktora na Festiwalu Filmowym w Gdyni. "Myślę, że jest to jeden z nielicznych aktorów, który posiada bardzo zróżnicowane środki wyrazu. Chciałbym, żeby bohater czyniąc zło , nie wywoływał u widza totalnej niechęci; Andrzej Chyra bardzo dobrze odpowiada moim oczekiwaniom i jak sądzę, wywiązał się z powierzonego mu zadania bez zarzutu" - chwalił aktora Feliks Falk.materiały dystrybutora
Filmografię Chyry zamyka "Mowa ptaków" (2019) Xawerego Żuławskiego, w której wcielił się w brata głównego bohatera, nauczyciela Mariana (Sebastian Fabijański), nie potrafiącego dotrzeć się z ojcem - uznanym reżyserem Gustawem (Daniel Olbrychski). Film wejdzie do polskich kin 27 września 2019 roku.

Na zdjęciu: Andrzej Chyra, Sebastian Fabijański i Andrzej Chyra przed premierowym pokazem filmu "Mowa ptaków"
Filmografię Chyry zamyka "Mowa ptaków" (2019) Xawerego Żuławskiego, w której wcielił się w brata głównego bohatera, nauczyciela Mariana (Sebastian Fabijański), nie potrafiącego dotrzeć się z ojcem - uznanym reżyserem Gustawem (Daniel Olbrychski). Film wejdzie do polskich kin 27 września 2019 roku. Na zdjęciu: Andrzej Chyra, Sebastian Fabijański i Andrzej Chyra przed premierowym pokazem filmu "Mowa ptaków"AKPA AKPA
Chyra przez lata z powodzeniem kreował także w role w kinie rozrywkowym. W 2014 roku w "Carte Blanche" Jacka Lusińskiego wcielił się w nauczyciela, który zaczyna stopniowo tracić wzrok. Bojąc się zwolnienia ukrywa ten fakt przed swoimi przełożonymi i uczniami. 

Na zdjęciu: Andrzej Chyra na planie filmu "Carte Blanche"
Chyra przez lata z powodzeniem kreował także w role w kinie rozrywkowym. W 2014 roku w "Carte Blanche" Jacka Lusińskiego wcielił się w nauczyciela, który zaczyna stopniowo tracić wzrok. Bojąc się zwolnienia ukrywa ten fakt przed swoimi przełożonymi i uczniami. Na zdjęciu: Andrzej Chyra na planie filmu "Carte Blanche" Mieszko PiętkaAKPA
Pierwszą znaczącą rolę zagrał w "Długu" (1999) Krzysztofa Krauzego. Film opowiadał o dwójce polskich biznesmenów, którzy zostają zmuszeni do spłaty fikcyjnej należności i procentów od niej nękającemu ich bandycie Gerardowi. W przestępcę wcielił się właśnie Chyra. Został uznany za odkrycie filmu, a jego rola przyniosła mu nagrodę podczas FPFF w Gdyni dla aktora pierwszoplanowego i Orła za drugi plan. "Dług" jest interpretowany jako rozliczenie z czasami dzikiego kapitalizmu i uchodzi za jeden z najważniejszych polskich filmów ostatniej dekady XXI wieku. 

Na zdjęciu: Krzysztof Krauze i Andrzej Chyra
Pierwszą znaczącą rolę zagrał w "Długu" (1999) Krzysztofa Krauzego. Film opowiadał o dwójce polskich biznesmenów, którzy zostają zmuszeni do spłaty fikcyjnej należności i procentów od niej nękającemu ich bandycie Gerardowi. W przestępcę wcielił się właśnie Chyra. Został uznany za odkrycie filmu, a jego rola przyniosła mu nagrodę podczas FPFF w Gdyni dla aktora pierwszoplanowego i Orła za drugi plan. "Dług" jest interpretowany jako rozliczenie z czasami dzikiego kapitalizmu i uchodzi za jeden z najważniejszych polskich filmów ostatniej dekady XXI wieku. Na zdjęciu: Krzysztof Krauze i Andrzej ChyraPiotr Fotek/REPORTEREast News
Andrzej Chyra
Andrzej ChyraPiotr Fotek/REPORTEREast News
W 2005 roku Chyra po raz pierwszy współpracował z Krzysztofem Zanussim przy okazji filmu "Persona non grata". Po raz drugi spotkali się na planie "Eteru" (2018), w którym przypadła mu jedna z głównych ról. Chyra wcielił się w komendanta austro-węgierskiej twierdzy w przededniu I wojny światowej, do której trafia doktor (Jacek Poniedziałek). Uczony dokonuje nieetycznych eksperymentów z użyciem eteru. Chyra jako jego dowódca udaje, że nie zdaje sobie sprawy z jego poczynań. Aktor zręcznie daje jednak sygnały, że jest świadomy jego wątpliwie moralnych czynów.

Na zdjęciu: Andrzej Chyra i Krzysztof Zanussi
W 2005 roku Chyra po raz pierwszy współpracował z Krzysztofem Zanussim przy okazji filmu "Persona non grata". Po raz drugi spotkali się na planie "Eteru" (2018), w którym przypadła mu jedna z głównych ról. Chyra wcielił się w komendanta austro-węgierskiej twierdzy w przededniu I wojny światowej, do której trafia doktor (Jacek Poniedziałek). Uczony dokonuje nieetycznych eksperymentów z użyciem eteru. Chyra jako jego dowódca udaje, że nie zdaje sobie sprawy z jego poczynań. Aktor zręcznie daje jednak sygnały, że jest świadomy jego wątpliwie moralnych czynów. Na zdjęciu: Andrzej Chyra i Krzysztof ZanussiPiotr Fotek/REPORTEREast News
Kolejne nagrody przyniosła mu główna rola w "Komorniku" (2005) Feliksa Falka. Wcielił się w Lucjana, który bezwzględnie egzekwuje długi mieszkańców Wałbrzycha. Miejscowi boją się go, a koledzy po fachu brzydzą. Gdy Lucjan spotyka Gosię, swoją dawną miłość, a młody chłopak, który miał przez niego trafić do więzienia popełnia samobójstwo, komornik postanawia się zmienić. Chyra ponownie otrzymał nagrodę w Gdyni i Orła.

Na zdjęciu: Andrzej Chyra w filmie "Komornik"
Kolejne nagrody przyniosła mu główna rola w "Komorniku" (2005) Feliksa Falka. Wcielił się w Lucjana, który bezwzględnie egzekwuje długi mieszkańców Wałbrzycha. Miejscowi boją się go, a koledzy po fachu brzydzą. Gdy Lucjan spotyka Gosię, swoją dawną miłość, a młody chłopak, który miał przez niego trafić do więzienia popełnia samobójstwo, komornik postanawia się zmienić. Chyra ponownie otrzymał nagrodę w Gdyni i Orła. Na zdjęciu: Andrzej Chyra w filmie "Komornik"Tomasz ŻukowskiEast News
W 2013 roku do kin wszedł kontrowersyjny film "W imię…" Małgorzaty Szumowskiej. Chyra zagrał małe role w jej poprzednich filmach: "Ono" (2004) i "Sponsoringu" (2011). "W imię…" opowiadało o księdzu, który ze strachu przed swoją orientacją seksualną uciekł w stan duchowny. Film otrzymał liczne nagrody, między innymi Srebrne Lwy podczas FPFF w Gdyni i Teddy podczas Berlinale. Kreację Chyry wyróżniono nagrodą aktorską w Gdyni.

Na zdjęciu: Andrzej Chyra w filmie "W imię..."
W 2013 roku do kin wszedł kontrowersyjny film "W imię…" Małgorzaty Szumowskiej. Chyra zagrał małe role w jej poprzednich filmach: "Ono" (2004) i "Sponsoringu" (2011). "W imię…" opowiadało o księdzu, który ze strachu przed swoją orientacją seksualną uciekł w stan duchowny. Film otrzymał liczne nagrody, między innymi Srebrne Lwy podczas FPFF w Gdyni i Teddy podczas Berlinale. Kreację Chyry wyróżniono nagrodą aktorską w Gdyni. Na zdjęciu: Andrzej Chyra w filmie "W imię..."Everett CollectionEast News
W 2007 roku Chyra zagrał jedną z głównych ról w "Katyniu" Andrzeja Wajdy. Wcielił się w porucznika, który po II wojnie światowej dołącza do Ludowego Wojska Polskiego. Świadomy zbrodni katyńskiej, w której zginęli jego przyjaciele, dręczony jest wyrzutami sumienia. Chyra otrzymał nominację do Orła za główną rolę męską. "Katyń" został uznany przez Polską Akademię Filmową za najlepszy film roku. Był także nominowany do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny.

Na zdjęciu: Andrzej Chyra w filmie "Katyń"
W 2007 roku Chyra zagrał jedną z głównych ról w "Katyniu" Andrzeja Wajdy. Wcielił się w porucznika, który po II wojnie światowej dołącza do Ludowego Wojska Polskiego. Świadomy zbrodni katyńskiej, w której zginęli jego przyjaciele, dręczony jest wyrzutami sumienia. Chyra otrzymał nominację do Orła za główną rolę męską. "Katyń" został uznany przez Polską Akademię Filmową za najlepszy film roku. Był także nominowany do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. Na zdjęciu: Andrzej Chyra w filmie "Katyń"East News
W 2007 roku Chyra po raz pierwszy współpracował z Markiem Koterskim. W jego "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" wcielił się w młodszą wersję Adama Miauczyńskiego (starszą wykreował Marek Kondrat), który przez całe swoje życie zmagał się z nałogiem alkoholowym. "Rzadko mi się zdarza oglądając film, w którym gram, żebym się wzruszał" – mówił o swojej roli Chyra. Z Koterskim współpracował później w 2018 roku przy okazji jego "7 uczuć". W filmie, w którym dorośli aktorzy zagrali uczniów piątej klasy szkoły podstawowej, wcielił się w klasowego amanta.

Na zdjęciu: Marek Koterski i Andrzej Chyra
W 2007 roku Chyra po raz pierwszy współpracował z Markiem Koterskim. W jego "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" wcielił się w młodszą wersję Adama Miauczyńskiego (starszą wykreował Marek Kondrat), który przez całe swoje życie zmagał się z nałogiem alkoholowym. "Rzadko mi się zdarza oglądając film, w którym gram, żebym się wzruszał" – mówił o swojej roli Chyra. Z Koterskim współpracował później w 2018 roku przy okazji jego "7 uczuć". W filmie, w którym dorośli aktorzy zagrali uczniów piątej klasy szkoły podstawowej, wcielił się w klasowego amanta. Na zdjęciu: Marek Koterski i Andrzej ChyraDariusz LewandowskiEast News
W kolejnych latach Chyra pojawiał się głównie na drugim planie – jako nieuczciwy biznesmen w komedii "Pieniądze to nie wszystko" Juliusza Machulskiego, zabójca gwałciciela swojej żony w "Symetrii" Konrada Niewolskiego, ojciec dziewczynki, która uciekła z domu w "Zmruż oczy" Andrzeja Jakimowskiego, polityk-hipokryta w "Pogodzie na jutro" Jerzego Stuhra.

Na zdjęciu: Andrzej Chyra na planie filmu "Zmruż oczy"
W kolejnych latach Chyra pojawiał się głównie na drugim planie – jako nieuczciwy biznesmen w komedii "Pieniądze to nie wszystko" Juliusza Machulskiego, zabójca gwałciciela swojej żony w "Symetrii" Konrada Niewolskiego, ojciec dziewczynki, która uciekła z domu w "Zmruż oczy" Andrzeja Jakimowskiego, polityk-hipokryta w "Pogodzie na jutro" Jerzego Stuhra. Na zdjęciu: Andrzej Chyra na planie filmu "Zmruż oczy"Michał SkorupskiEast News
Andrzej Chyra w filmie "Pogoda na jutro"
Andrzej Chyra w filmie "Pogoda na jutro"PrończykAKPA

Zobacz również:

"Bilet na Księżyc" [trailer]
"W imię..." [trailer]
"Carte Blanche" [trailer]
"7 uczuć" [trailer]materiały dystrybutora
"Śniegu już nigdy nie będzie" [trailer]materiały prasowe
"Wesele" [trailer]materiały prasowe
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?