Reklama

Reklama

Alex Owens-Sarno: Jak potoczyła się kariera dziewczynki z "Titanica"?

Miała zaledwie osiem lat, kiedy zagrała w "Titanicu" u boku Leonarda DiCaprio, wcielając się w dziewczynkę o imieniu Cora, którą główny bohater filmu porywa do tańca w scenie pokładowej zabawy. Jak potoczyły się dalsze losy Alex Owens-Sarno?

Miała zaledwie osiem lat, kiedy zagrała w "Titanicu" u boku Leonarda DiCaprio, wcielając się w dziewczynkę o imieniu Cora, którą główny bohater filmu porywa do tańca w scenie pokładowej zabawy. Jak potoczyły się dalsze losy Alex Owens-Sarno?
Alex Owens-Sarno w scenie z filmu "Titanic" /YouTube

Rolę w superprodukcji Jamesa Camerona Alex Owens-Sarno zawdzięcza mamie, która usłyszawszy, że twórcy filmu "Titanic" organizują casting dla statystów w miejscowości Rosatiro, wpakowała do auta swe córki: Alexandreę i młodszą o cztery lat Rachel - i wyruszyła w kierunku studia wytwórni Fox.

Kiedy razem z tłumem statystów oczekiwały w kolejce pod halą, gdzie trwały przesłuchania, kobieta opowiedziała swoim córkom tragiczną historię Titanica. Czteroletnia Rachel nie potrafiła ukryć łez, kiedy usłyszała o wypadku statku. Rozpłakaną dziewczynkę zauważyła przechodząca akurat reżyserka obsady Mali Finn. "Powiedziała: 'Dajcie temu dziecku kostium i wsadźcie je od razu na łódkę" - wspominała po latach Alex Owens-Sarno.

Reklama

Zanosząca się łzami dziewczynka wydawała się idealną kandydatką do roli dziecka, które bohater Billy'ego Zane'a chwyta, by zwiększyć swoją szansę na ewakuację z Titanica. Okazało się jednak, że Rachel nie potrafiła opanować łez i ostatecznie zrezygnowano z pomysłu obsadzenia jej w filmie Camerona.

Alex Owens-Sarno: Zagrała w "Titanicu" dzięki dużym oczom?

Finn zwróciła jednak także uwagę na stojącą obok siostrę, której zaproponowano rolę Cory Cartmell - dziewczynki, która podróżuje trzecią klasą i którą porywa do tańca grany przez Leonarda DiCaprio Jack Dawson.

Rola Cory przewidziana była oryginalnie dla 5-letniej blondynki, ale Alex Owens-Sarno oczarowała ekipę castingu na tyle, że zaangażowano ją do występu w "Titanicu".

"Myślę, że to z powodu moich dużych oczu. Miałam ogromne oczy, które przyciągały uwagę ludzi: ''Są pełne emocji' - mówili" - przyznała po latach Owens-Sarno.

Dziewczynka nie miała pojęcia, kim jest 22-letni chłopiec, z którym miała scenę tańca. Kiedy wróciła do domu po pierwszym dniu zdjęciowym, określiła go jako swego nowego przyjaciela. "Wiesz, kim jest twój nowy przyjaciel?" - miała uświadomić ją mama, wkładając do odtwarzacza wideo kasetę z filmem "Kto się boi Gilberta Grape'a?".

Alex Owens-Sarno: Byłam z siebie dumna

Owens-Sarno wypowiada się o swym starszym koledze w samych superlatywach. "Sam był dziecięcym aktorem, wiedział doskonale, co to znaczy być na pierwszym filmowym planie" - mówi kobieta, wspominając, jak DiCaprio próbował ją rozśmieszyć, zadzierając palcem nos.  

Kiedy po raz pierwszy gotowy film dziewczynka zobaczyła na specjalnym pokazie dla ekipy, nie mogła przestać szlochać. "Nie wiedziałam, jak [ta historia] się skończy [...] Byłam małą dziewczynką zanoszącą się łzami; 'O mój boże, nie Leo. Dlaczego?'" - wspomina po latach pierwszy seans "Titanica".

Przyznaje, że film widziała potem w kinie jeszcze jedenaście razy. Mimo iż nie została zaproszona na ceremonię wręczenia Oscarów, gdzie film Camerona otrzymał jedenaście statuetek, czuła dumę, oglądając ceremonię w domu. "Podczas Oscarów był fragment 'Titanica' i ja, Alexandrea Kathryn Owens-Sarno, byłam na tym fragmencie. Byłam z siebie taka dumna. Nie mogłam w to uwierzyć" - przyznała.

Alex Owens-Sarno: Co robi 25 lat po premierze "Titanica"?

Po występie w "Titanicu" Owens-Sarno chciała kontynuować aktorską karierę i przed dwa lata uczestniczyła w aktorskich castingach w Los Angeles. Kiedy przegrała z Michelle Trachtenberg walkę o rolę Penny w filmie "Inspektor Gadżet", postanowiła zrezygnować z dalszych starań.

"Nie udało się, ale nie mam z tym problemu. Miałam względnie normalne dzieciństwo, mimo występu w 'Titanicu'" - powiedziała po latach. "To było naprawdę dziwne doświadczenie, być rozpoznawaną publicznie i zagadywaną przez dorosłych: 'O boże, czy ty jesteś ta małą dziewczynką?'. To było dziwne . Występowałam jeszcze w spektaklach szkolnych, ale to już nie była ta skala" - dodała Owens-Sarno. 

Dziś 33-letnia kobieta, Owens-Sarno nie porzuciła jednak zupełnie branży kinowej. Po ukończeniu California State University w Long Beach, przeniosła się do Los Angeles i zaangażowała się w produkcję krótkometrażowych filmów. Wspólnie Mackenzie Ogde pracuje też nad autorskim serialem internetowym.

Czytaj więcej:

Marcin Dorociński w "Mission: Impossible"? Polski aktor przerwał milczenie

Seksbomba? Polska aktorka nie unika rozbieranych scen

HBO Max usuwa papierosy z plakatów filmowych. Gwiazdorzy zostali ocenzurowani!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Titanic | Alex Owens-Sarno

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy