Agnieszka Włodarczyk: Tak wygląda cztery miesiące po porodzie
Aktorka na początku lipca tego roku urodziła synka, któremu nadała imię Milan. Teraz zaprezentowała się w obcisłych czerwonych legginsach i skąpym szarym topie. Jej ciało – zdawałoby się - wygląda idealnie. Mimo to Włodarczyk narzeka na pięć kilogramów nadwagi.
Agnieszka Włodarczyk: Tak wygląda cztery miesięcy po porodzieInstagram
"W ciąży nazbierałam 20 dodatkowych kilogramów, po porodzie ważyłam osiem mniej, a po 3,5 miesiąca zleciało kolejne siedem" - napisała na Instagramie Agnieszka Włodarczyk obok zdjęcia, na którym - z twarzy i figury - przypomina Grażynę Szapołowską sprzed 30 lat. Dodała, że po urodzeniu dziecka schudła - mimo że "je wszystko, łącznie ze słodyczami", a ponadto nie potrafi odmówić sobie batonów, które jej partner Robert Karaś "przynosi do domu wiadrami".
"Obecnie mam jakieś pięć kilogramów nadwyżki w stosunku do wagi sprzed ciąży" - poskarżyła się (choć na zaprezentowanym zdjęciu tego nie widać). "Nie jest źle, lepiej powoli, żeby skóra nadążyła" - uznała ostatecznie.
Informuje też, że gdy zapytała lekarza o swój (rzekomy) tłuszczyk na brzuchu, ten powiedział jej, że ów zniknie, gdy przestanie karmić dziecko piersią. "Nie robiłam żadnych specjalnych zabiegów, dałam sobie czas i pozwoliłam na święty spokój. Polecam" - zarzeka się celebrytka.
W 2016 roku Agnieszka Włodarczyk wzięła udział w programie "Azja Express". Aktorka uważa, że telewizyjny show był jednym z najlepszych momentów jej życia. Podróż po Azji, którą odbyła w towarzystwie Marii Konarowskiej, nauczyła ją bowiem radzenia sobie w trudnych sytuacjach i szybkiego reagowania.
"Dzięki programowi przestałam też planować. Podczas realizacji zdjęć musiałam być skupiona na tym, co jest tu i teraz. Nie było czasu na spoglądanie w przeszłość, nie było szans zaplanować niczego, bo osiągnięcie celu w wielkiej mierze zależało od innych ludzi, którzy zawiozą nas w docelowe miejsce bądź nie. Życie tu i teraz daje ci poczucie wolność" - mówiła Polskiej Agencji Prasowej.Kurnikowski AKPA
Równolegle rozwijała swą karierę muzyczną. W 2007 Agnieszka Włodarczyk wygrała finał pierwszej edycji programu "jak Oni śpiewają", w którym zdobyła 65% przewagę głosów nad Nataszą Urbańską. Dzięki temu otrzymała Brylantowy Mikrofon oraz kontrakt na nagranie własnej płyty. Wydała również maxi-singiel, który uzyskał status platynowej płyty za sprzedaż ponad 20 tysięcy egzemplarzy.Piotr FotekReporter
Nie wszyscy wiedzą, że pierwszym krokiem ku sławie Agnieszki Włodarczyk był udział w konkursie Miss Polski Nastolatek (1995). Nie miała wtedy jeszcze ukończonych 15 lat (to zakładał regulamin), ale Agnieszce udało się jakoś oszukać jurorów. Dziewczyna znalazła się w finałowej dziesiątce.Darek MajewskiAgencja FORUM
"Zależy mi na opinii, ale nie jestem w stanie powiedzieć całej Polsce: 'Lubcie mnie'" - powiedziała kiedyś, pytana, jak chciałaby być odbierana przez ludzi. Kilka tygodni temu aktorka ogłosiła, że wyrusza na "koniec świata" i zostanie tam, dopóki sytuacja w jej branży się nie zmieni.
Włodarczyk wyjechała na wysepkę Gili Air przy wybrzeżu Indonezji w szczycie pandemii koronawirusa, zachęcona przez mieszkających tam przyjaciół, którzy twierdzili, że to idealny moment, by odpocząć tanio i swobodnie (bez tłumu turystów z całego świata).Wojciech Strozyk/Reporter
Jak wszechstronnie jest utalentowana, pokazała w 2009 roku, kiedy wzięła udział w programie "Gwiazdy tańczą na lodzie", zajmując 2. miejsce w parze z Łukaszem Jóźwiakiem.
W 2014 roku wzięła też udział w pierwszej edycji programu Polsatu "Twoja twarz Brzmi Znajomo". Dotarła do finału i ostatecznie zajęła 2. miejsce, zdobyła również statuetkę Srebrnej Twarzy.AKPA
Reżyser był tak zadowolony ze współpracy z Agnieszką Włodarczyk na planie "Sary", że bez wahania zaproponował jej kolejną rolę w swoim nowym przedsięwzięciu. Agnieszka dołączyła do obsady serialu komediowego "13 posterunek". Jako pełna urody i młodzieńczego wdzięku i temperamentu siostra posterunkowego Cezarego Cezarego szybko zyskała popularność. Na planie pracowała m.in. z Markiem Perepeczko.AKPAAKPA
W latach 2001 i 2002 roku aktorka wystąpiła w komediach Olafa Lubaszenki "Poranek kojota" i "E=mc²". Agnieszka Włodarczyk ma w swoim dorobku też role w filmach "Pierwszy milion", "Rób swoje, ryzyko jest twoje", "Nigdy w życiu". Swą karierę związała z telewizją, występując w serialach "Zostać miss" (2001) i "Plebanii" (2001-2011). Później dołączyła także do obsad "Dzikiego" (2004-2005) oraz "Pierwszej miłości" (2009-2012). Zagrała też w filmie "Kac Wawa" (2012) Łukasza Karwowskiego.Krzysztof Wellman/Afa PixxGallo Images Poland
Agnieszka Włodarczyk zadebiutowała na scenie Teatru "Buffo" już jako czternastolatka. "Ona będzie gwiazdą" - powiedział na jej widok Maciej Ślesicki. Kiedy szukał dziewczyny do roli w filmie "Sara", przypomniał sobie o nastolatce. Agnieszka bez trudu pokonała rywalki starające się o tytułową rolę i wkrótce stanęła przed kamerą obok Bogusława Lindy, Marka Perepeczko i Cezarego Pazury.
"Dziewczyna albo ma coś w spojrzeniu, uśmiechu, gestach, albo nie. Szkoła aktorska nie ma z tym nic wspólnego. Tego się nie da nauczyć" - tłumaczył wybór nieprofesjonalnej aktorki Ślesicki. Po premierze filmu wszyscy mówili tylko o niej. Nie tylko dlatego, że okazała się utalentowaną aktorką, ale również z powodu odważnej erotycznej sceny, w której zagrała.Krzysztof Wellman/Afa PixxGallo Images Poland
W prasie rozpętała się burza... Dziennikarze uznali, że żaden, nawet najlepszy scenariusz nie usprawiedliwia wykorzystywania do tego typu zadań tak młodej dziewczyny.
Recenzent tygodnika "Wprost", Wiesław Kot, nie oszczędził debiutantki.
"Pieścidełkiem filmu jest tytułowa Sara kreowana z wdziękiem przez Agnieszkę Włodarczyk. Na jej cherubinowej buźce usteczka same układają się w podkówkę. Na życzenie reżysera dziecko błyska jednak w nadmiarze modrymi oczkami, zawiązką biustu i chudzieńką dziewczęcą pupą. Jej rozłożony w filmie na raty striptiz budzi raczej skojarzenia szpitalne. Widz-oglądacz czuje się tak, jakby przypadkiem wtargnął do łazienki, w której pensjonarka bierze prysznic. Zamiast podniecenia występuje zażenowanie. Jeśli natura nie naznaczyła widza pedofilią, ten, w pierwszym odruchu, naciągnąłby małej majtki z powrotem na pupę, wlepił klapsa i wysłał na klasówkę" - Kot zaatakował nie tyle Włodarczyk, co dzieło Ślesickiego.Krzysztof Wellman/Afa PixxGallo Images Poland
Agnieszka Włodarczyk: Internautki kpią
Komentujące jej post matki nie dowierzają. "Brzuszek zniknie, jak przestanie karmić? Jestem żywym przykładem, że nie" - napisała jedna z nich. Inna zakpiła, że w takim razie, po urodzeniu swojej trzeciej córki będzie wypatrywała u siebie "sześciopaka". Pojawiło się też pytanie: "Po co mówić takie rzeczy? Skoro jest dużo kobiet, które sobie nie radzą z wagą po ciąży?".
Jeśli nie ten, to z pewnością inny z komentarzy powinien dać celebrytce do myślenia: "Piękną ma Pani sylwetkę, zazdraszczam tak pozytywnie. Ja w ciąży przytyłam tylko 9,5 kg, które straciłam w dwa tygodnie. Niestety gospodarka hormonalna zwariowała po dwóch miesiącach od porodu i w dwa miesiące przytyłam prawie 30 kg, które dźwigam już od wielu lat, pomimo wielu prób. Udało mi się zgubić 17 kg, ale wciąż walka trwa".
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.