Reklama

Reklama

Agnieszka Włodarczyk oburzona komentarzami pod jej zdjęciem

Z okazji Dnia Dziecka Agnieszka Włodarczyk zaprezentowała dwa wózki, którymi będzie się wozić jej dziecko. W komentarzach pod postem pojawiły się sugestie, że powinna oddać jeden wózek potrzebującym. Ciężarna aktorka postanowiła odpowiedzieć na te apele i doradziła malkontentom, aby opuścili jej profil.

Agnieszka Włodarczyk

Tegoroczny Dzień Dziecka był wyjątkowy dla Agnieszki Włodarczyk, która już niedługo urodzi swoją pierwszą pociechę. Aktorka opublikowała na swoim Instagramie zdjęcia, na których zaprezentowała dwa wózki, jakie otrzymała w ramach współpracy z pewną firmą. Przyznała, że nie mogła się zdecydować, który kolor wybrać, więc dziecko będzie jeździć w nich na zmianę. 

"Parę dni temu dostarczono nam dwie mega fury dla maleństwa. Mój brak decyzyjności co do koloru spowodował, że nasze słoneczko będzie jeździło na zmianę czarnym i beżowym" - napisała.

Reklama

Pod postem pojawiło się wiele zachwytów nad wyglądem wózków. Nie zabrakło jednak głosów, że aktorka powinna podarować jeden z wózków potrzebującym.

"Może warto podarować matce, co nie może końca z końcem związać" - czytamy jeden z komentarzy.

Komentarz sugerujący, że Agnieszka powinna pozbyć się jednego z wózków, wyraźnie dotknął celebrytkę. W swojej najnowszej instagramowej relacji aktorka stwierdziła, że po raz kolejny zobaczyła prawdziwą ludzką naturę, przez którą niektórzy starają się kierować życiem znanym osób. 

"Po raz kolejny otworzyłam oczy na to, jaka jest ludzka natura i jak ludzie reagują na to, że się komuś powiedzie, nawiążę współpracę, ma się całkiem dobrze, ma dobry humor... Ludzie też mają 100 tysięcy rad dla nas i pomysłów na nasze życie. Jak masz dwa wózki, to jeden musisz natychmiast oddać, bo przecież są bardziej potrzebujący, biedniejsi. Wiecie co? Ja też mam jeden samochód! Może kurczę ktoś mi sprezentuje drugi? Przecież ja jestem w potrzebie, mam dziecko!" - powiedziała.

Agnieszka Włodarczyk nie zamierza wysłuchiwać rad od internautów i zaapelowała do wszystkich niezadowolonych z jej postawy, aby opuścili jej profil. Wyznała, że nie zamierza niczego zmieniać w swoim dotychczasowym stylu prowadzenia Instagrama.

"Z tej strony apel do wszystkich malkontentów, doradzaczy i układaczy mego życia. Radzę Wam po prostu odobserwować mój profil, bo ja nawiązuję współprace i będę je nawiązywać tak często, jak tylko będzie to możliwe. Pod warunkiem, że będą one fajne, uczciwe i płynące prosto z serca. I to Wam mogę obiecać" - zakończyła.

Konrad Lubaszewski

RMF
Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Włodarczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje