Reklama

​Agnieszka Włodarczyk: Apostazja zamiast chrzcin

​Agnieszka Włodarczyk, która niebawem zostanie mamą, zdobyła się na ważną deklarację. Zrobiła to w komentarzu pod wypowiedzią muzyka Damiana Maliszewskiego, który zadeklarował, że w najbliższych dniach "wypisze się z Kościoła". "Daj znak, jak Ci się uda. Też muszę w końcu zrobić z tym porządek" - napisała w komentarzu. Po czym dodała, że irytują ją pytania o to, czy ochrzci swoje dziecko. "Nie i nie zamierzam się z tego tłumaczyć" - przyznała aktorka.

Agnieszka Włodarczyk

Wspomniany post Maliszewskiego dotyczył ostatnich wydarzeń w Kanadzie, gdzie odnaleziono masowe groby dzieci, które były wychowankami placówek prowadzonych przez duchownych. Wstrząsające odkrycie doprowadziło do tego, że oburzeni mieszkańcy zaczęli podpalać kościoły i dewastować pomniki Jana Pawła II.

Reklama

"Kanadyjczycy wpadli w furię, czemu się w ogóle nie dziwię. Tego tsunami nie da się zatrzymać. Świat nie zapomni" - napisał Maliszewski. W dalszej części swojego wpisu zastanawiał się, dlaczego tego tematu nie poruszają polscy politycy prawicowi i hierarchowie Kościoła katolickiego. Wspomina też książkę Joanny Gierak-Onoszko "27 śmierci Tony'ego Obeda, w której opisane zostały zbrodnie popełnione na dzieciach rdzennych mieszkańców Kanady, które trafiły do placówek prowadzonych przez księży i zakonnice.

Swój wpis Maliszewski zakończył osobistą deklaracją. "Trzy lata temu próbowałem się wypisać z Kościoła. Utrudniono mi to. Zrobię to w przyszłym tygodniu. Nie jestem w stanie znieść myśli, że należę do wspólnoty, w której jest tylu zbrodniarzy i w której przełożeni te zbrodnie do dziś tuszują" - napisał muzyk. Post Maliszewskiego udostępnił w swoich mediach społecznościowych dziennikarz Bartek Fetysz oraz Karolina Korwin Piotrowska.

Wpis bardzo poruszył aktorkę Agnieszkę Włodarczyk. Gwiazda pomyliła co prawda jego autora, bo w swoim komentarzu zwróciła się nie do Maliszewskiego, ale do Bartka Fetysza, myśląc, że to on zamierza wypisać się z Kościoła. Zadeklarowała, że też rozważa apostazję.

"Fetysz, daj znać, jak Ci się uda. Też muszę w końcu zrobić z tym porządek" - napisała aktorka. Wypisywać się z Kościoła nie będzie musiało w przyszłości jej dziecko. Włodarczyk zadeklarowała bowiem w swoim komentarzu, że nie zamierza ochrzcić maleństwa, które wkrótce przyjdzie na świat. "Nic mnie ostatnio tak bardzo nie irytuje, jak pytanie, czy ochrzczę dziecko. Nie i nie mam zamiaru się z tego tłumaczyć" - napisała aktorka.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Włodarczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje