Reklama

Reklama

Agnieszka Fitkau-Perepeczko i Witold Pyrkosz przez lata toczyli wojnę!

Agnieszka Fitkau-Perepeczko znów wzbudziła kontrowersje. Tuż po tym jak zabrała głos na temat afery mobbingowej w TVN, postanowiła powrócić wspomnieniami do pracy na planie serialu "M jak miłość" i swoich trudnych relacji z Witoldem Pyrkoszem. Aktorka do dziś przeżyła słowa, które usłyszała niegdyś od serialowego Lucjana...

Agnieszka Fitkau-Perepeczko gorzko o pracy z Witoldem Pyrkoszem

Choć Agnieszka Fitkau-Perepeczko na planie serialu "M jak miłość" zabawiła tylko przez kilka lat, jej rola, a przede wszystkim konflikt, w jaki popadła z Witoldem Pyrkoszem do dziś budzą duże poruszenie i konsternację. W hicie Dwójki lubiana aktorka wcieliła się w przebojową Simonę - sąsiadkę Lucjana i Barbary. Na planie często miała zatem styczność z kultowym gwiazdorem. Współpracy tej jednak nie wspomina miło. 

Gwiazda zdradziła w mediach społecznościowych, że Pyrkosz miał do niej żywić wielką niechęć. Na tyle dużą, że nie chciał zgodzić się na krótki wywiad do jej książki o sadze rodziny Mostowiaków. 

Reklama

"Popatrzył na mnie, jakbym była śliską jaszczurką obdartą ze skóry i rzekł: "Na mojej du*ie nie będziesz zarabiać pieniędzy...". I dodał: "Nigdy!"  - opowiadała Fitkau-Perepeczko.

Jej zdaniem Pyrkosz zazdrościł jej tego, że była żywiołowa i wesoła, a dodatkowo odnosiła sukcesy. Miał mieć też żal o to, że jest żoną jego kolegi z planu (Marka Perepeczki, czyli słynnego "Janosika"), któremu wielu rzeczy mógł pozazdrościć.

"Rzadko się zdarza, żeby starszy kolega nienawidził młodszej koleżanki, że jest żoną jego kolegi, który nie lubił nocnych hulanek, był piękny jak marzenie. A on jakby mniej piękny. No to po pierwsze... Po drugie babsko (ja) przyjechało z Australii i dostało rolę..." - mówiła.

Gwiazda wyznała również, że z powodu zawiści aktor wielokrotnie gnębił ją i poniżał na planie serialu. 

"Rola zaczęła się rozrastać, dziennikarze się interesowali, etc. To było za dużo jak na wytrzymałość starszego kolegi i dawał popalić... Gnębił mnie strasznie..." - tłumaczyła, odpowiadając na pytania fanów.

"Poniżał mnie i ośmieszał przed całą ekipą i cała ekipa to widziała. Mówił o mnie bzdury, kłamstwa w wywiadach w telewizji i na spotkaniach. Ludzie byli skonsternowani, nie wiedzieli, co myśleć" - wspominała i przyznawała, że wylała przez aktora wiele łez. 

Zobacz również:

Franciszek Pieczka: Tak wygląda grób aktora w Aleksandrowie

Olga Bołądź: "Show-biznes nauczył mnie dystansu"

Florence Pugh pokazała nagie piersi. Skandal? Mocne słowa do krytyków 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Fitkau-Perepeczko | Witold Pyrkosz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy