Reklama

Reklama

​Aby uniknąć spoilerów, nakręcono kilka dodatkowych scen piątej części "Krzyku"

14 stycznia 2022 roku do kin trafi piąta część popularnego cyklu "Krzyk", zatytułowana po prostu "Scream" ("Krzyk"). Według wcześniejszych informacji, twórcy filmu przygotowali kilka wersji scenariusza, by nawet członkowie ekipy i aktorzy nie wiedzieli, jak zakończy się film. Miało to między innymi zapobiec wyciekom tzw. spoilerów. Teraz okazuje się, że nakręcono także w tym celu kilka dodatkowych scen. Czy to będzie ostatnia część kultowej serii?

14 stycznia 2022 roku do kin trafi piąta część popularnego cyklu "Krzyk", zatytułowana po prostu "Scream" ("Krzyk"). Według wcześniejszych informacji, twórcy filmu przygotowali kilka wersji scenariusza, by nawet członkowie ekipy i aktorzy nie wiedzieli, jak zakończy się film. Miało to między innymi zapobiec wyciekom tzw. spoilerów. Teraz okazuje się, że nakręcono także w tym celu kilka dodatkowych scen. Czy to będzie ostatnia część kultowej serii?
Kto tym razem okaże się zabójcą w masce? /DIMENSION FILMS / Album /East News

"Istnieje nie tylko kilka różnych wersji scenariusza 'Krzyku', ale też film, którego celem jest wyprowadzenie w pole fanów, którzy chcieliby poznać szczegóły finalnego produktu. Potwierdzili mi to twórcy filmu" - zdradza Brad Miska z portalu "Bloody Disgusting". Nie wiadomo czy wśród tych dodatkowych scen są też różne wersje zakończenia filmu.

Zaskakujące zakończenia to znak rozpoznawczy serii "Krzyk". Nic więc dziwnego, że fanów cyklu interesują wszystkie informacje na ten temat. A od takiego zainteresowania już tylko krok do spoilerów. Przekonali się o tym twórcy drugiej części serii. Napisana przez Kevina Williamsona wersja scenariusza wyciekła do Internetu, co sprawiło, że konieczne były poprawki w filmowym zakończeniu. Ta wpadka sprawiła, że reżyser pierwszych czterech filmów serii, Wes Craven, zadbał o to, by filmowe tajemnice trzymane były w sekrecie. W tym celu m.in. po raz pierwszy pojawiły się różne wersje scenariuszy kolejnych części. Jak widać, twórcy piątej części "Krzyku", Matt Bettinelli-Olpin i Tyler Gillett ("Zabawa w pochowanego") również tego pilnują.

Reklama

Zdjęcia do filmu "Krzyk" zostały zakończone jeszcze w ubiegłym roku. Będzie to pierwsza odsłona cyklu nie nakręcona przez Wesa Cravena, który zmarł w 2015 roku. W filmie powrócą gwiazdy pierwszych czterech części: Neve Campbell (filmowa Sidney Prescott), David Arquette (Dewey Riley) oraz Courteney Cox (Gale Weathers).

O fabule piątej części "Krzyku" nie wiadomo właściwie nic. Lakoniczny opis produkcji wskazuje na to, że opowie historię kobiety, która wraca do swojego rodzinnego miasteczka, by odkryć, kto stoi za serią okrutnych morderstw. W filmie wystąpią również Marley Shelton, Jack Quaid, Mason Gooding, Dylan Minnette, Melissa Barrera, Jenna Ortega, Kyle Gallner, Jasmin Savoy Brown oraz Mikey Madison.

Czy to będzie ostatnia część kultowej serii, na razie nie wiadomo.

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Krzyk 5

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL