Reklama

"Antologia duchów miasta": Prowincja żywych trupów [recenzja]

Kadr z filmu "Antologia duchów miasta" /materiały prasowe

Po niespodziewanej śmierci młodego chłopaka do społeczności na kanadyjskiej prowincji zaczynają powracać duchy z przeszłości. "Antologia duchów miasta" to dość oryginalny film grozy, z ambicjami na społeczną krytykę, któremu jednak brakuje pazura.

Biel. Cisza. Pustka. Te trzy elementy tworzą krajobraz, w którym żyją bohaterowie filmu Denisa Côté. Już w pierwszych minutach obserwujemy pustą drogę, przy której - trochę surrealistycznie - pośrodku niczego stoi ceglana ściana. To na niej za chwilę rozbije się samochód z młodym Simonem w środku.

Reklama

Mała społeczność pogrąża się w żałobie. Pani mer na pogrzebie próbuje podnieść na duchu "swoich" ludzi - przetrwamy, wszak jesteśmy twardzi, niezwyciężeni. Prawdziwi traperzy. Simon pozostawił zrozpaczoną matkę i brata, który zaczyna rozważać wyjazd do większego miasta.

Côté ukazuje mozaikę różnych postaci - starsze małżeństwo z poczuciem coraz większego wyobcowania, młodzi ludzie szukający swojego miejsca na przyszłość, pani mer walcząca, by utrzymać cały ten bałagan w kupie, chora psychicznie Adèle. Brakuje im jednak wyrazistości. "Antologia..." nie ma bowiem głównego bohatera, jeśli nie liczyć owej małomiasteczkowej zbiorowości.

Opowieści nie brakuje klimatu. O to zadbał Côté, wykorzystując taśmę 16mm. Nadaje ona historii atmosfery retro - grube ziarno, mocny kontrast, wyblakłe kolory. Wszystko wydaje się nierealne i surrealistyczne. To wioska-widmo na końcu świata, do której pewnego dnia zawitają duchy zmarłych w niej ludzi. I choć z początku mieszkańcy wydają się przestraszeni, to stopniowo oswajają "nowych" mieszkańców.

Côté poprzez raczej słabo splatające się ze sobą różne wątki swojej opowieści, próbuje budować obraz wyludniającej się prowincji. Upadające kopalnie, zamykane fabryki, rosnące bezrobocie i beznadzieja - krytyka społeczna istnieje gdzieś pod powierzchnią "Antologii duchów miasta", ale wybrzmiewa za słabo, by nadać całości odpowiedni ton, a przede wszystkim pazur, który utrzyma naszą uwagę na dłużej.

5/10

"Antologia duchów miasta" [Répertoire des villes disparues], reż. Denis Côté, Kanada 2019, dystrybutor: Aurora Films, premiera kinowa 16 sierpnia 2019 roku.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Antologia duchów miasta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje