Reklama

Reklama

Oscary 2022: Jada Pinkett Smith przerywa milczenie

Jada Pinkett Smith do tej pory nie komentowała skandalu, który miał miejsce podczas tegorocznej oscarowej gali, w trakcie której jej mąż Will Smith spoliczkował komika Chrisa Rocka. Pytana o ten incydent w kwietniu, obiecała jedynie, że odniesie się do niego w odpowiednim momencie. Przy okazji premiery piątego sezonu jej internetowego show "Red Table Talk", aktorka już w pierwszym odcinku wyraziła nadzieję, że jej mąż i Chris Rock szczerze porozmawiają o tym, co się stało, puszczą w niepamięć wzajemne urazy i się pogodzą.

Pierwszy odcinek nowego sezonu internetowego show, który aktorka prowadzi wraz z córką Willow i mamą Adrienne, był szczególnie poruszający. Gospodynie poświęciły go osobom, które - tak jak Jada - chorują na łysienie plackowate. Wybór tematu nie był przypadkowy. Jak zaznaczyła Jada, po tym, co wydarzyło się w trakcie gali rozdania Oscarów, zgłosiło się do niej mnóstwo osób, które zmagają się nie tylko z tą chorobą, ale też z hejterskimi komentarzami z tego powodu. Wśród zaproszonych gości była Niki Ball, której 12-letnia córka w marcu odebrała sobie życie. Problemem nie było łysienie, z którym dziewczynka sobie radziła, ale nękanie ze strony rówieśników, którego doświadczyła z powodu tej choroby.

Reklama

Jada Pinkett Smith zabrała głos

Jada Pinkett Smith nie kryła, że zdecydowała się na rozmowę o łysieniu plackowatym także z powodów osobistych. To bowiem właśnie jej choroba stała się tematem niesmacznego żartu, na który w trakcie oscarowej gali pozwolił sobie Chris Rock. "Wykorzystuję ten moment, aby dać szansę naszej rodzinie, dotkniętej tą chorobą, możliwość porozmawiania na ten temat i poinformowania ludzi, czym jest łysienie" - powiedziała żona Willa Smitha.

Nie usprawiedliwiała jednak swojego męża, który - stając w jej obronie - wtargnął na scenę w Dolby Theatre i uderzył Rocka. Nie skrytykowała też jednak komika. 

"Jeśli chodzi o noc oscarową, to żywię głęboką nadzieję, że ci dwaj inteligentni, zdolni mężczyźni będą mieli okazję, aby uzdrowić ich relację, przedyskutować to, co się stało i pogodzić się" - stwierdziła Pinkett Smith i dodała, że w dzisiejszych czasach pojednanie i zgoda są tym, czego szczególnie potrzebujemy. "Do tego czasu Will i ja kontynuujemy pracę, którą wykonujemy od 28 lat - ciągłego odkrywania tego, co nazywamy wspólnym życiem" - dodała, nawiązując do swojej wypowiedzi z kwietnia, kiedy wyznała, że po oscarowym incydencie jej rodzina przechodzi "proces uzdrowienia".

Zobacz też:

Will Smith przewidział swój upadek. Po narkotykach

Ten film wywołał w Polsce skandal. Teraz okazuje się, że to nie koniec

Erotyczne sceny i śmiałe sesje? Tak zaczynała polska gwiazda

Był u szczytu sławy, gdy zniknął. Kariera zniszczona przez seks

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Oscary 2022 | Jada Pinkett Smith | Will Smith | Chris Rock

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL