Roman Gutek jest działaczem kulturalnym, dystrybutorem filmowym oraz organizatorem i pomysłodawcą wielu wydarzeń poświęconych kinu, w tym MFF Nowe Horyzonty. Podczas gali otwarcia 25.edycji wydarzenia odebrał nadany mu przez ministrę Kultury i Dziedzictwa Narodowego Hannę Wróblewską Złoty Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".
Pierwsza edycja Nowych Horyzontów rozpoczęła się 19 lipca 2001 roku w Sanoku. W programie znalazły się między innymi przeglądy mistrzów kina amerykańskiego – Quentina Tarantino, braci Coen i Jima Jarmuscha – oraz irańskiego – Abbasa Kiarostamiego i Majida Majidiego.
MFF Nowe Horyzonty. Jaka idea przyświecała twórcom festiwalu?
Gutek stwierdził w rozmowie z Interią, że przez 24 lata idea Nowych Horyzontów się nie zmieniła. "Ten festiwal narodził się z potrzeby dzielenia się z publicznością tymi filmami, które są nam bliskie. Dzielenia się z widzami naszymi gustami, naszymi emocjami, naszymi poglądami. I to ogromny przywilej, że mogliśmy to robić" – wymieniał.
"Pamiętajmy, że był już internet na początku XX wieku, ale filmów [legalnie] nie było w sieci" – przypominał Gutek, wspominając pierwszą edycję w Sanoku. "Nie było tak dużej liczby festiwali. Nie było kanałów w telewizji. Dużo filmów było nieobecnych, także tych nagradzanych na większych, mniejszych festiwalach. W niektórych państwach trafiały one do kin, w Polsce mogliśmy tylko o nich czytać".

MFF. Nowe Horyzonty. Czas, bez którego wiele osób nie wyobraża sobie wakacji
"To jest praca, którą trzeba było wykonać i nadal warto ją robić, bo kształtujemy gusta i […] pokazujemy inne kino. Oswajamy widzów z nim. […] Kino się oczywiście zmienia. Zmieniają się miejsca, gdzie można oglądać filmy. […] Dzisiaj mamy platformy streamingowe i praktycznie wszystko jest dostępne. I super, ale ta wspólnota oglądania w kinie, rytuał gaszenia świateł i przeżywania wspólnie emocji, i rozmawiania o kinie na każdym metrze kwadratowym [jest niezastąpiona]" – mówił Gutek o charakterze festiwalu.
Termin wydarzenia nie jest zresztą przypadkowy. "Chciałem, żeby ten festiwal odbywał się w wakacje, żebyśmy mieli wolne głowy. Żeby nie myśleć, że czeka nas sesja na studiach, czy egzamin, czy poprawka, czy inne sprawy. Żeby wejść w ten świat kina i nim żyć" – tłumaczył. Dodał, że zna wiele osób, dla których Nowe Horyzonty są stałym punktem podczas wakacji.
MFF. Nowe Horyzonty. Nowi mistrzowie i obiecujący debiutanci
W czasie 25. edycji Nowych Horyzontów widzowie mogli zapoznać się z niezliczonymi nowymi twórcami. Wielu z nich, chociażby Yorgos Lanthimos czy Ruben Östlund, uchodzi dziś za współczesnych mistrzów. "Często pierwsze polskie pokazy ich filmów były na Nowych Horyzontach, a potem z ciekawością śledzimy, jak się rozwijają. Czasem zmieniali też swój charakter pisma, co też jest ciekawe. […] Zawsze interesowali nas twórcy wyraziści. Jest wielu, których filmy pokazujemy od samego początku. Wielu ma już wyrobione nazwiska w kinie festiwalowym, ale zawsze było ważne i może ciekawsze wyszukiwanie tych talentów" – mówił Gutek i jako przykład jednego z nowych talentów wskazał Olivera Laxe’ego, którego nagrodzony w Cannes "Sirât" jest jednym z najpopularniejszych filmów wśród festiwalowej widowni.

25. MFF BNP Paribas Nowe Horyzonty. Święto kina we Wrocławiu
25. Międzynarodowy Festiwal Filmowy BNP Paribas Nowe Horyzonty odbywa się w dniach od 17 do 27 lipca 2025 roku we Wrocławiu. O tydzień dłużej, do 3 sierpnia, festiwal będzie można zaprosić do swojego domu za sprawą jego wirtualnej odsłony.
W programie wydarzenia znalazły się 272 filmy, w tym nagrodzone Złota Palmą w Cannes "To był zwykły przypadek" i Złotym Niedźwiedziem w Berlinie "Sny o miłości". We Wrocławiu pojawi się ponad 500 gości, w tym laureaci najważniejszych wyróżnień przemysłu filmowego.










