Pominięte kategorie to nagrody za: najlepszy film krótkometrażowy, najlepszy krótkometrażowy dokument, najlepszą krótkometrażową animację, najlepszy montaż, najlepszą muzykę, najlepszą scenografię, najlepszy dźwięk oraz najlepszą charakteryzację.
Denis Villeneuve, reżyser "Diuny", która otrzymała w tym roku 10 nominacji, ocenił, że decyzja o wykluczeniu z głównej części transmisji kategorii "scenografia" jest błędem. "Szczerze, to myślę, że Akademia wylewa dziecko z kąpielą. Myślę, że to błąd. Rozumiem, że są pod ogromną presją, ale myślę, że to nie jest właściwa decyzja" - powiedział w rozmowie z "Deadline".
"Chodzi o to, że kręcenie filmów to praca zespołowa. Jesteśmy jak drużyna piłkarska. To tak jakby mieć różne zawody, a w każdym z nich trzeba osiągnąć szczyt swoich możliwości. Inaczej film się rozpadnie. Na sukces składa się wysiłek całego zespołu" - podkreślił reżyser.
"W mediach dużo mówi się o reżyserach. Jesteśmy też oczywiście zainteresowani aktorami. Musimy jednak sprawić, by ci wszyscy, którzy pracują w cieniu, zostali zauważenia. I te nagrody są stworzone właśnie dla nich" - dodał.
Później reżyser poszedł w swym sądzie o krok dalej, wskazując, że Akademia przechodzi przez "kryzys identyfikacyjny". "Moim zdaniem nie ma nic złego w Oscarach. Wszyscy wiemy, że to długa gala. Ja osobiście to uwielbiam. Zawsze dzieje się coś ciekawego. I pięknego. Czasem jest nudno. Każda edycja jest wyjątkowa. To istota tego show. Zobaczymy, co się wydarzy w tym roku, ale jest o czym myśleć" - powiedział Villeneuve.
Oscary 2022: Decyzja o zmianie formuły gali
22 lutego Akademia Filmowa ogłosiła, że Oscary 2022 w ośmiu kategoriach - w tym tak prestiżowych jak najlepszy montaż i najlepsza muzyka, a także najlepszy film krótkometrażowy, w której nominację otrzymała polska "Sukienka" - przyznane zostaną przed rozpoczęciem ceremonii, a w jej trakcie będzie można zobaczyć jedynie nagrane wcześniej fragmenty mów laureatów.Decyzja wzbudziła wściekłość przedstawicieli przemysłu filmowego. Nie przyjęli oni ze zrozumieniem argumentacji Akademii. Zdecydowała się ona na taki krok, by w zamian móc urozmaicić ceremonię występami rozrywkowymi w różnej postaci, które miałyby podnieść oglądalność transmisji.
Nominowani w ośmiu zmarginalizowanych kategoriach zostali zaproszeni przez Akademię na spotkanie na Zoomie, w trakcie którego ogłoszono te zmiany i zaprezentowano, jak wyglądać będzie montaż scen z wręczenia ich nagród, który zostanie pokazany na żywo w trakcie ceremonii. Uczestnicy wspominają, że ogłoszeniu tej informacji towarzyszyła "cisza oszołomienia". W spotkaniu uczestniczyła szefowa Akademii, Dawn Hudson. Uczestnicy wydarzenia opisują je jako zorganizowane naprędce nie po to, by dyskutować z zaproszonymi z nadzieją na kompromis, a przekonać ich do swoich racji. "Była miła, ale patrzyła na nas z góry. Nie była wroga, robiła, co mogła" - wspomina jeden z uczestników cytowany przez portal "Deadline".
Wiadomo, jak wyglądać będą nagrane wcześniej fragmenty wręczania nagród w ośmiu wspomnianych kategoriach. "Pokazano to na przykładzie wręczenia nagrody za najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny sprzed dwóch lat. W sekwencji montażowej wycięte zostały brawa po wyczytaniu każdego nominowanego tytułu, a także brawa po odczytaniu zwycięzcy. Pojawiło się ujęcie wstającego z miejsca zwycięzcy, a w tle słychać było już jego przemowę. Ta została skrócona mniej więcej o połowę. A potem nastąpiło szybkie przejście do kolejnej kategorii" - mówi jeden z obecnych w trakcie spotkania na Zoomie.
Głosy krytykujące decyzję Akademii nie milkną. "Więcej numerów tanecznych i kiepskich dowcipów nie poprawi waszej oglądalności. Może to zrobić prawdziwe uhonorowanie ważnych i intrygujących aspektów tworzenia kina" - stwierdził laureat Oscara za montaż filmu "Bohemian Rhapsody" John Ottman. Pojawiają się też pierwsze zachęty do tego, by nominowani w ośmiu poszkodowanych kategoriach zbojkotowali ceremonię. O to apeluje się m.in. do nominowanych do Oscara kompozytorów: Nicholasa Britella, Germaine'a Franco, Jonny'ego Greenwooda, Alberto Iglesiasa i Hansa Zimmera.
Zobacz też:Sean Penn: Emocjonalny wywiad o sytuacji w Ukrainie! Prosi o pomoc
Ukraińska Akademia Filmowa: Apel o bojkot rosyjskich produkcji
Vera Farmiga w geście solidarności z Ukrainą
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film, otwiera się w nowym oknie.











