Oczy całego świata skierowane są na Ukrainę, która została bezprecedensowo zaatakowana przez Rosję. Wiele gwiazd wyraża swój publiczny sprzeciw wobec tego aktu. Głos zabrała także Vera Farmiga. Amerykanka już wcześniej podkreślała, że ma duże związki z ojczyzną swoich przodków.
Chwała i wolność Ukrainy jeszcze nie umarły. Los uśmiechnie się do nas, młodzi bracia. Nasi wrogowie zginą jak rosa na słońcu. Królujmy po naszej stronie, bracia. Dusze i ciała oddamy za naszą wolność. I pokażemy, że my, bracia, pochodzimy z kozackiej rodziny
Vera Farmiga: Ukraiński duch
Choć Vera Farmiga nie należy do najbardziej rozchwytywanych aktorek w Hollywood, to miała już okazję pracować z najwybitniejszymi twórcami i aktorami światowego kina, a jej filmografia jest bardzo bogata. Na swoim koncie ma występy w tak znanych produkcjach, jak: "Potęga strachu", "Infiltracja" czy "Chłopiec w pasiastej piżamie".
Vera Ann Farmiga urodziła się 6 sierpnia 1973 roku w Passaic County, w stanie New Jersey. Jest drugim z siedmiorga dzieci ukraińskich imigrantów - jej ojciec Mykhailo jest analitykiem komputerowym, a matka, Luba Farmiga - nauczycielką. Mała Vera dorastała w ukraińsko-amerykańskiej społeczności, do szóstego roku życia nie mówiła po angielsku. Następnie uczęszczała do Ukraińskiej Szkoły Katolickiej w Newark, gdzie tańczyła w zespole ludowym.
Byłam w ukraińskim harcerstwie. Uczyłam się ukraińskich tańców ludowych. Moja nauczycielka gry na pianinie była Ukrainką. Myślałam i marzyłam po ukraińsku -
W społeczności ukraińskiej jest się zanurzonym w dziedzictwie, szanuje się je i rozumie. Zwłaszcza poprzez sztukę, wiele z tego jest przekazywane poprzez muzykę i taniec ludowy. To był pierwszy język, którego się nauczyłam. W każde święto moja ogromna rodzina zbierała się razem, kilka osób grało na gitarach, a ja siedziałam przy pianinie i śpiewałam (...). Ważną metodą nauki był taniec, sposób przekazywania historii
Zobacz również:
"Córka": Kto tu jest tak naprawdę zagubiony? [recenzja]
"Mój dług": Ofiara, która staje się katem [recenzja]
"C'mon C'mon": Pogadajmy [recenzja]
"Psie pazury": Jak Jane Campion wodzi nas za nos [recenzja]
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.









