Reklama

Reklama

"Jeździec bez głowy": JOHNNY DEPP O REŻYSERZE I SWOJEJ ROLI

"To co mnie skłoniło do realizacji tego filmu, to możliwość ponownej pracy z Timem. Jest wspaniałym wizjonerem. Dodatkowo kocham tę historię i zawsze fascynowała mnie kultowa legenda bezgłowego jeźdźca. Jest to wspaniała, klasyczna historia, ale z oryginalnym podejściem Tima - wiedziałem, że będzie wyjątkowa".

"To co fascynuje mnie w postaci którą gram - kontynuuje Depp - to balansowanie na krawędzi pomiędzy uczciwą grą, a czymś ponad to, w stylu horrorów Hammera z Peterem Cushingiem i Christopherem Lee. Podobał mi się również pomysł romantyka w głównej roli, który nie jest wcale typowym romantycznym bohaterem. Ichabod ma tiki nerwowe, jest drażliwy i niezmiernie sztywny. To tak jak gdyby napięta i pędząca struna od pianina miała go zaraz uderzyć ".

Reklama

"Spotkanie pomiędzy Katriną Van Tassel (Christina Ricci) i Ichabodem jest jedną z najpiękniejszych scen jakie przeczytałem w scenariuszu. Naprawdę podoba mi się moment ich spotkania, gdy całują się po raz pierwszy- ona ma zawiązane oczy, a nigdy wcześniej nawet ze sobą nie rozmawiali.''

materiały dystrybutora
Dowiedz się więcej na temat: Jeździec bez głowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL