Wśród 21 tytułów, które będą rywalizować o Złotą Palmę 2022, znalazł się "IO" (ang. "EO") Jerzego Skolimowskiego. Tytuł filmu nawiązuje do odgłosu wydawanego przez osły, bo to właśnie osiołek jest bohaterem tego filmu.
Jerzy Skolimowski walczy o Złotą Palmę
Jak zapowiedziano na stronie Warmińsko-Mazurskiego Funduszu Filmowego, jest to współczesna interpretacja zaliczanego do klasyki kina filmu "Na los szczęścia, Baltazarze!" Roberta Bressona z 1966 r.
"Historia osiołka o imieniu Baltazar, rozpoczynająca się w polskim cyrku, a kończąca we włoskiej rzeźni, to gorzka ale też pełna ciepłego humanizmu parafraza filmu drogi. To panoptikum ludzkich zachowań wobec bezbronnego zwierzęcia, sugestywny obraz relacji społecznych i przemian kulturowych zachodzących we współczesnym świecie" - czytamy. Na ekranie zobaczymy m.in. Isabelle Huppert, Sandrę Drzymalską, Mateusza Kościukiewicza i Tomasza Organka. Autorami scenariusza są Ewa Piaskowska i Jerzy Skolimowski. Za zdjęcia odpowiada Michał Dymek.
Jerzy Skolimowski w Cannes
Jerzy Skolimowski wielokrotnie pokazywał swoje filmy w Cannes. W 1971 roku do Złotej Palmy nominowany był "Król, Dama i Walet". Film był koprodukcją RFN i USA, a w obsadzie znaleźli się m.in. Gina Lollobrigida i David Niven. "Wrzask", film Skolimowskiego z 1978 roku, dostał w Cannes nagrodę specjalną jury. To zrealizowana w Wielkiej Brytanii mroczna opowieść o pensjonariuszu zakładu dla umysłowo chorych, który posiada niezwykłe zdolności.
Innym pokazywanym w Cannes filmem Jerzego Skolimowskiego była "Fucha". Film powstał w 1982 roku w Wielkiej Brytanii. W obsadzie znalazł się Jeremy Irons, a obraz opowiada o polskich robotnikach pracujących w Londynie, w czasie gdy w Polsce wprowadzony zostaje stan wojenny. Skolimowski nakręcił ten film na podstawie własnego scenariusza, który w Cannes został nagrodzony Złotą Palmą. Dwa lata później do Złotej Palmy nominowany był jego obraz "Najlepszą zemstą jest sukces". W 1989 roku w Konkursie Głównym Cannes pokazywane były "Wiosenne wody" z Timothym Huttonem i Nastassią Kinski w obsadzie. Jerzy Skolimowski nie tylko pokazywał swoje filmy w Cannes, w 1987 roku był też członkiem festiwalowego jury.
Jerzy Skolimowski: Nie tylko reżyser
Twórca filmów "Cztery noce z Anną", "11 minut" czy "Essential Killing" jest też aktorem. Grał w filmie "Poślizg" Jana Łomnickiego 1972 roku, do którego to filmu napisał scenariusz. Oglądaliśmy go też na ekranie w "Fałszerstwie" Volkera Schloendorffa, filmie w 1981 roku, a także, co ciekawe, w "Marsjanie atakują!" Tima Burtona z 1996 roku i "Avengers" z 2012 roku. W komedii "Juliusz" zagrał bezwzględnego marszanda.
Jerzy Skolimowski jest też utalentowanym malarzem. Swoją pierwszą indywidualną wystawę malarstwa miał w Turynie w 1996 roku. Swoje prace plastyczne pokazywał właściwie na całym świecie. Od Los Angeles, Miami, Toronto, przez Paryż, Oslo, Berlin, po Bukareszt i Belgrad. I oczywiście w Polsce. Od niedawna niego obrazy można oglądać na nowej wystawie w Krakowie. W 2001 roku Jerzy Skolimowski brał udział w Biennale Sztuki w Wenecji. Jego prace mają w swoich zbiorach w zbiorach m.in Muzeum Narodowe w Warszawie i Muzeum Sztuki Współczesnej w Salonikach.
Zobacz też:
Ten film wywołał w Polsce skandal. Teraz okazuje się, że to nie koniec
Erotyczne sceny i śmiałe sesje? Tak zaczynała polska gwiazda
Był u szczytu sławy, gdy zniknął. Kariera zniszczona przez seks
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film









































