Msza święta w intencji zmarłej Zofii Merle odbyła się w kościele św. Karola Boromeusza na Powązkach. Po niej nastąpiło odprowadzenie do grobu rodzinnego.
Aktorka spoczęła obok swojego męża Jana Mayzela, który zmarł dwa lata temu, oraz syna Marcina, który odszedł w 2013 roku.
Zofia Merle zmarła 13 grudnia w szpitalu Wolskim po długiej chorobie. Miała 85 lat.
Zofia Merle: Kariera
Zofia Merle wiele lat była związana z warszawskim Teatrem Komedia, w roku 1984 Stanisław Tym zaangażował ją do Teatru Dramatycznego w Elblągu. Pracowała z Tymem w wystawianych w Warszawie: "Pralni" (Zmianowa), "Mississippi" (Bufetowa).
Merle zasłynęła jako aktorka w komediach Stanisława Barei ("Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?" (1978), "Miś" (1980), "Alternatywy 4" (1984), "Zmiennicy" (1986). Zagrała też wiele ról filmowych u takich reżyserów jak: Andrzej Barański, Jerzy Antczak, Kazimierz Kutz, Sylwester Chęciński, Łukasz Wylężałek, Andrzej Kondratiuk, Janusz Kondriatiuk. Stworzyła wiele znakomitych kreacji filmowych.
Do ważnych ról w dorobku Merle należą też występy w "Chłopach" (1973) Jana Rybkowskiego, "Nocach i dniach" (1975), w "Niezwykłej podróży Baltazara Kobera" (1988) Wojciecha Jerzego Hasa, "Wszystko, co najważniejsze..." (1992) Roberta Glińskiego, w "Rozmowach kontrolowanych" (1991) Sylwestra Chęcińskiego czy w "Kawalerskim życiu na obczyźnie" (1992) Andrzeja Barańskiego. Bardzo ją ceni także Marek Koterski, u którego pojawiła się w "Dniu świra" (2002) oraz we "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" (2006).

Zofia Merle: Etatowa sprzątaczka polskiego kina
Zofia Merle żartowała, że była etatową bufetową i sprzątaczką w polskich filmach i serialach, bo właśnie tego typu osoby grała najczęściej.
"Chcę dawać ludziom radość. Od wielkich rzeczy są autorytety, a Merle jest od rozśmieszania" - mówiła, dodając z charakterystycznym dla niej poczuciem humoru: "W głębi duszy jestem po prostu gospodynią domową, która sobie dorabia jako aktorka".
Przez ponad 50 lat Zofia Merle zagrała ponad 200 ról. Kilka lat temu Merle, ze względu na stan zdrowia, wycofała się z życia zawodowego i towarzyskiego. Jak twierdzą jej bliscy, najważniejszym powodem była śmierć syna aktorki, Marcina Mayzela. Zmarł w 2013 roku na raka trzustki w wieku zaledwie 42 lat. 8 lat później aktorka straciła również męża. Jan Mayzel zmarł pod koniec grudnia 2021 roku w wieku 91 lat.













