Gdy została absolwentką, otrzymała "Złotą Maskę", czyli łódzką nagrodę teatralną, za najlepszy debiut sezonu 2009/2010. Niedługo później zyskała krajową rozpoznawalność dzięki serialowi "Czas honoru", gdzie wcielała się w Lenę Sajkowską. Szybko pojawiły się głosy, że jest "polską Anne Hathaway". To właśnie na planie głośnego serialu poznała swojego przyszłego męża - Antoniego Pawlickiego.
Antoni Pawlicki jest miłością jej życia
Choć na początku Antoni związany był zupełnie z kimś innym i połączyła ich jedynie przyjaźń, z czasem los znowu sprawił, że ich ścieżki się przecięły, a uczucie zaczęło kiełkować. Agnieszka dziś twierdzi, że Pawlicki jest miłością jej życia.
"My lubimy ze sobą pracować. Poznaliśmy się na planie (...). To jest fantastyczne mieć kogoś, z kim możesz porozmawiać o tej swojej roli (...). To jest cudowne mieć takiego partnera" - przyznała aktorka w jednym z wywiadów.

O tym, że Więdłocha i Pawlicki w 2018 roku wzięli ślub, a później powiększyli rodzinę, wiedzieli tylko najbliżsi. Media dowiedziały się długo po tych wydarzeniach. W 2024 roku na świat przyszło kolejne dziecko pary.
Niedawno małżonkowie zdecydowali się rozpocząć kolejny wspólny projekt jakim jest spektakl "Terapia dla par". Chociaż sami nie mieli jeszcze okazji skorzystać z takiej formy pomocy, to wiedzą, jak ważny jest to temat dla innych osób i cieszy ich pozytywny odbiór sztuki.
"Planeta singli" i inne ekranowe sukcesy Agnieszki Więdłochy
Już w trakcie grania w "Czasie honoru" Agnieszka wystąpiła także w wielu filmach. Pojawiła się w takich tytułach jak "Syberiada polska", "Komisarz Blond i Oko sprawiedliwości", "Nie ten człowiek" czy "Incydent". W 2011 roku rozpoczęła swoją przygodę z "M jak miłość", gdzie wcielała się w Joannę Liberadzką-Zduńską. Później wystąpiła jeszcze w "Na dobre i na złe", "Lekarzach" czy "Ojcu Mateuszu". W 2016 roku otrzymała angaż w komedii romantycznej - "Planeta singli". Film stał się ogólnopolskim hitem i doczekał się kontynuacji.

W ostatnich latach aktorkę mogliśmy oglądać w "Krime story. Love story", "Gierku", "Gorzko, gorzko!" czy kolejnym hicie "Gdzie diabeł nie może, tam baby pośle". W 2023 roku pojawiła się w "Uwierz w Mikołaja" i "Zabij mnie, kochanie". Na małym ekranie oglądaliśmy ją w "Recepturze" i "Moim agencie", gdzie ponownie wystąpiła z mężem.
Agnieszka Więdłocha: "Nie wiadomo, co będzie jutro"
Na swoim Instagramie chętnie dzieli się kadrami z życia prywatnego i zawodowego. Jak sama mówi, odkąd została mamą, każdego ranka budzi się z lękiem. Twierdzi, że świat, w jakim żyjemy, stał się w ostatnich latach nieprzewidywalny.
"Lęk o dziecko zaczyna się w momencie, gdy dziecko pojawia się w brzuchu. On nigdy nie znika i trzeba się z tym nauczyć żyć" - mówiła Agnieszka.

"Ten lęk w dzisiejszych czasach, w świecie pełnym niepewności, jest jeszcze większy. Nie wiadomo, co będzie jutro" - wyznała.
Zobacz też: Pełen akcji thriller łączący intrygującą historię z filmowym rozmachem. Już w lutym










