Reklama

Zdzisław Maklakiewicz: Wojna go zmieniła

Należał do pokolenia, które młodość spędziło na barykadach. A Zdzisław Maklakiewicz pragnął tylko jednego - być artystą.

Należał do pokolenia, które młodość spędziło na barykadach. A Zdzisław Maklakiewicz pragnął tylko jednego - być artystą.
Irena Iżykowska, Jan Himilsbach i Zdzisław Maklakiewicz w filmie "Rejs" (1970) /INPLUS /East News

W swoich komediowych rolach Zdzisław Maklakiewicz zawsze przemycał nutkę melancholii. Bo sam taki był. Żartem tuszował smutek.

Znamy go głównie z tysiąca anegdot dotyczących jego przyjaźni z Janem Himilsbachem. Był wielką, niedocenioną osobowością filmową. Nie wszyscy jednak znają jego wojenne losy.

Młodość w czasie wojny

Zdzisław Maklakiewicz urodził się 9 lipca 1927 roku w zamożnej rodzinie z artystycznymi tradycjami.

Jego ojciec Ładysław, brat cenionego w tamtych czasach kompozytora Jana Adama, grał na altówce i wiolonczeli, a także pięknie śpiewał. Ukończył jednak Wyższą Szkołę Handlową i został księgowym.

Reklama

Jego żona Czesława zajmowała się domem i ukochanym jedynakiem - Zdzisiem. Drżała o niego, gdy w czasie wojny dołączył do podziemia.

Przyjął pseudonim "Hanzen". Brał udział w Powstaniu Warszawskim i walczył w Śródmieściu. Widział śmierć swoich rówieśników. Później trafił do obozu jenieckiego. Te dramatyczne doświadczenia miały na niego ogromny wpływ. Zmieniły go.

Przypadkowa śmierć

Wrócił do kraju w 1945 roku. Rozpoczął studia aktorskie. Tylko na scenie czuł się wolny. Przeżył zaledwie 50 lat. Zmarł po bójce pod Hotelem Europejskim w Warszawie.

Do dziś krążą o nim legendy z jego barwnego, ale i tragicznego życia.

Marzena Juraczko

Tele Tydzień
Dowiedz się więcej na temat: Zdzisław Maklakiewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy