Reklama

Za młoda? Zendaya odpowiada na zarzuty

5 lutego na platformie streamingowej Netflix pojawi się film Sama Levinsona "Malcolm i Marie". W rolach głównych występują w nim 36-letni John David Washington oraz 24-letnia Zendaya. Niektórych z widzów oburzył fakt, że między aktorami grającymi kochanków jest aż dwanaście lat różnicy. Zendaya nie przejmuje się tymi uwagami, a ludziom, którzy twierdzą, że jest za młoda dla swojego ekranowego partnera, odpowiada: "Jestem już dorosła!".

Zendaya i John David Washington w scenie z filmu "Malcolm i Marie"

Malcolm (w tej roli John David Washington) to reżyser, który wraca do domu po premierze najnowszego filmu razem ze swoją dziewczyną, Marie (Zendaya). W oczekiwaniu na pierwsze recenzje, zaczynają podsumowywać swój dotychczasowy związek. Do jakich dojdą wniosków, to okaże się, gdy film "Malcolm i Marie" trafi do katalogu Netfliksa. Już teraz jednak część widzów oburza się, że Sam Levinson obsadził w głównych rolach aktorów, których dzieli aż 12 lat.

Zendaya rozumie pojawiające się jeszcze przed premierą filmu zarzuty. Zdaje sobie sprawę, że chodzi nie tylko o sporą różnicę wieku pomiędzy nią a Washingtonem, ale i o to, że widzowie kojarzą ją głównie z ról licealistek lub jeszcze młodszych dziewczyn.

Reklama

"Ludzie często o tym zapominają - co jest zrozumiałe, bo odkąd miałam 16 lat gram 16-latki - ale jestem już dorosła. Zawsze wiedziałam o tym, że przyjdzie taki czas, że dorosnę do tego, by w końcu zagrać kogoś w moim wieku" - powiedziała aktorka w rozmowie z magazynem "People".

W podobnym tonie wypowiadał się wcześniej Washington. Przyznał, że nie obawiał się o to, że jest o 12 lat starszy od Zendai, bo gwiazda "Euforii" jest już kobietą. "Ludzie zobaczą w tym filmie, jaką kobietą jest Zendaya. Ma o wiele więcej doświadczenia w przemyśle filmowym niż ja. Ja jestem w tym zawodzie dopiero od siedmiu lat. Ona o wiele dłużej, więc to ja uczę się od niej. Jestem żółtodziobem. Bardzo się na niej opierałem" - stwierdził w rozmowie z portalem "Variety".

"Opowiedziała mi kilka historii o tym, co spotkało ją w mediach społecznościowych ze strony ludzi. Doceniam jej mądrość i wnikliwość, jeśli chodzi o biznes filmowy. To, co ekscytuje mnie najbardziej w kontekście premiery naszego filmu, to fakt, że widzowie będą mogli zobaczyć jak bardzo jest już dojrzała i wszechstronna" - dodał w tym samym wywiadzie Washington.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Zendaya | Malcolm i Marie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje