Reklama

Trzy osoby z ekipy filmu „Krzyk 5” mają koronawirusa, a mimo to nie przerwano zdjęć

W Wilmington w stanie Karolina Północna trwają właśnie prace na planie piątej części popularnej serii „Krzyk”. Jak donosi portal „Deadline”, u trzech członków ekipy filmowej wykryto koronawirusa. Pomimo tego zdjęcia są kontynuowane zgodnie z harmonogramem.

Na to, żeby kontynuować zdjęcia do filmu "Krzyk 5" zdecydowano się dlatego, że żaden z zarażonych członków ekipy nie miał kontaktu z główną ekipą, w skład której wchodzą aktorzy, reżyserzy (film reżyseruje duet Matt Bettinelli-Olpin i Tyler Gillett) ani główny operator. Gdyby tak się stało, konieczne byłoby przerwanie zdjęć, tak jak to było w przypadku filmu "The Batman", gdy wykryto koronawirusa u wcielającego się w tytułową rolę Roberta Pattinsona.

Na elastyczne działanie w trakcie kręcenia filmów pozwalają środki bezpieczeństwa wprowadzone w związku z pandemią COVID-19. Ekipy filmowe podzielone są na grupy, które nie mają ze sobą styczności. Dzięki temu jeśli wśród członków danej grupy wykryty zostanie koronawirus, inne grupy mogą kontynuować prace.

Reklama

Zarażeni członkowie ekipy filmu "Krzyk 5" zostali odizolowani i poddani dalszym badaniom. Sprawdzane jest też, z kim mieli kontakt w ostatnich dniach. Na chwilę obecną nic nie stoi na przeszkodzie, aby "Krzyk 5" trafił do kin w planowanym terminie, to jest 14 stycznia 2022 roku.

W piątej części serii, której cztery dotychczasowe filmy zarobiły ponad 600 milionów dolarów, powrócą główni bohaterowie cyklu, w których wcielają się Neve Campbell, Courteney Cox i David Arquette. Swoją rolę z filmu "Krzyk 4" powtórzy też Marley Shelton. Wśród nowych twarzy, jakie się pojawią, są Jack Quaid, Jenna Ortega, Dylan Minnette, Kyle Gallner, Mason Gooding oraz Mikey Madison.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Krzyk 5

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje