Reklama

Reklama

Tomasz Schuchardt: Nie tylko "Samiec Alfa"! To jego czas

35-letni Tomasz Schuchardt popularność zdobył rolą Eugeniusza Bodo w serialu "Bodo", a także świetnych kreacji w filmach "Misja Afganistan" czy "Jestem Bogiem". Aktor przyznaje, że teraz ma doskonały zawodowo czas. Właśnie na ekrany kin wszedł film z jego udziałem "Samiec Alfa", a wkrótce pojawią się nowe produkcje.

Tomasz Schuchardt ma swój dobry czas!

"Mam wrażenie, że to jest mój dobry czas. Dużo pracuję i to mnie cieszy. Już wkrótce na ekrany wejdzie długo oczekiwany film "Orzeł" o naszym wojennym okręcie podwodnym ORP "Orzeł", swoją premierę będzie miała też komedia obyczajowa "Chrzciny" Jakuba Skoczenia. A poza tym sześcioodcinkowy serial katastroficzny dla Netfliksa "Wielka woda", o powodzi, która nawiedziła Polskę z 1997 roku. Pracuję także przy innych produkcjach, ale nie lubię zdradzać szczegółów, póki film jest w fazie produkcji" - powiedział Tomasz Schuchardt.

Zobacz też: "Samiec Alfa": Recenzja

Reklama

Tomasz Schuchardt: Kariera i najważniejsze role

Tomasz Szuchardt zaistniał za sprawą kreacji w "Chrzcie" Marcina Wrony. Otrzymał za nią - ex aequo z partnerującym mu Wojciechem Zielińskim - nagrodę za najlepszą rolę męską na FPFF w Gdyni w 2010 roku. Po nakręceniu "Chrztu", przyszło jednak gorzkie rozczarowanie. Przez 8 miesięcy aktor nie otrzymał żadnej ekranowej propozycji. Wówczas znowu pomógł Marcin Wrona, który obsadził Schuchardta w głównej roli w realizowanym dla TVP serialu "Ratownicy".

Po niewielkich epizodach w "Sali samobójców" (2011) Jana Komasy i "Wymyku" (2011) Grega Zglinskiego Schuchardt powrócił na duży ekran za sprawą kreacji Fokusa w "Jesteś Bogiem" (2012) Leszka Dawida. Przyniosła mu ona kolejną nagrodę na festiwalu w Gdyni, tym razem za rolę drugoplanową - ex aequo z partnerującym mu Dawidem Ogrodnikiem, wcielającym się w obrazie opowiadającym o członkach zespołu Paktofonika w Rahima.

Schuchardt zagrał również w kolejnym - po "Sali samobójców" - filmie Jana Komasy. W słynnym "Mieście 44" (2014) otrzymał ważną drugoplanową rolę porucznika "Kobry". W 2014 roku aktor zagrał również w dramacie "Mur" Dariusza Glazera. Z kolei oparta na prawdziwych wydarzeniach "Karbala" (2015) Krzysztofa Łukaszewicza, w której wcielił się w porucznika Sobańskiego, była jego kolejnym zetknięciem z kinem wojennym. Po raz pierwszy mundur założył bowiem na potrzeby serialu Canal+ "Misja Afganistan" (2012).

Zobacz też: Tomasz Schuchardt: Sentymentalny powrót do Krakowa

Zrealizowany w tym samym roku "Demon" (2015) był kolejną produkcją, na planie której współpracował z tragicznie zmarłym Marcinem Wroną (reżyser popełnił samobójstwo w trakcie FPFF w Gdyni, na którym jego produkcja brała udział w konkursie głównym). Na tym samym festiwalu prezentowana była również "Chemia" (2015) Bartosza Prokopowicza, na planie której aktor - podobnie jak to miało miejsce w "Demonie" - występował wraz z Agnieszką Żulewską. 

Ostatnią, przed wchodzącym właśnie do kin "Samcem Alfa", główną rolą Schuchardta była tytułowa kreacja w serialu "Bodo", którą "dzielił" z Antonim Królikowskim. Następnie Schuchardt pojawił się "Cichej nocy" (2017), pełnometrażowym debiucie fabularnym Piotra Domalewskiego, który okazał się największym odkryciem festiwalu w Gdyni 2017, zdobywając Złote Lwy.

Później oglądaliśmy go w niezbyt udanym thrillerze kryminalnym "Ach śpij kochanie" (2017) Krzysztofa Langa, gdzie jako młody milicjant, porucznik Karski, mierzył się z zagadką morderstw w okolicach Krakowa.

Zobacz też: Tomasz Schuchardt: Psi obowiązek aktora

W ostatnich latach Schuchardt coraz chętniej pojawiał się w serialach. Oglądaliśmy go w takich produkcjach, jak "Nielegalni", "Chyłka" czy "Odwróceni. Ojcowie i córki". W kinie pojawiał się raczej w mniejszych rolach, jak w historycznych "Kurierze" (2019) czy "Piłsudskim" (2019).

Wystąpił również w epizodycznej roli w kolejnym filmie Domalewskiego, dramacie "Jak najdalej stąd" (2020), a także zagrał policjanta w trzeciej odsłonie kultowych "Psów", o podtytule "W imię zasad". W 2021 oglądaliśmy go w nagrodzonym Złotymi Lwami  "Hiacyncie".

Na premierę wciąż czeka oparty na faktach wspomniany już film wojenny "Orzeł. Ostatni patrol" Jacka Bławuta, w którym wcielił się w porucznika Floriana Roszaka.

AKPA/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Schuchardt

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy