Reklama

Reklama

Tomasz Karolak o nierówności płac. "To jest nie fair"

Tomasz Karolak należy do najpopularniejszych polskich aktorów ostatnich lat. Sympatię widzów zdobył m.in. dzięki roli w serii filmów "Listy do M.". Podczas promocji najnowszej części w rozmowie z Aleksandrą Popławską poruszył kwestię nierówności płac w zawodzie oraz ogólniej współpracy z kobietami na planie.

Tomasz Karolak: Ulubieniec widzów

Tomasz Karolak to jeden z najbardziej lubianych polskich aktorów. Gwiazdor wciąż ma ręce pełne roboty i zdecydowanie nie może narzekać na nudę. Aktor od lat należy do grona najbardziej zapracowanych aktorów w kraju. Współpracował z wieloma znanymi nazwiskami. 

Obecnie promuje piątą część "Listów do M.". Z tej okazji udzielił wywiadu swojej koleżance z planu Aleksandrze Popławskiej, która dla portalu Plejada chwilowo wcieliła się w dziennikarkę. W rozmowie z aktorką Karolak opowiedział m.in. o filmie oraz o współpracy z kobietami. 

Tomasz Karolak i Lena Karolak: Tata i córka i "Listy do M. 5"

Reklama

Tomasz Karolak o współpracy z kobietami

Aktor poruszył również rolę kobiet w społeczeństwie oraz w świecie filmu. "Myślę, że kobiety podnoszą głowy. Mnie się to strasznie i bardzo podoba, że kobiety mają poczucie rosnącej ich własnej wartości. Zawsze wolę pracować z kobietami niż mężczyznami. Nigdy tego nie mówiłem, ale tak jest [...] Takie mam wrażenie. Jeśli decydujemy o tym, co robimy w teatrze, to ten pierwiastek kobiecy cały czas nam towarzyszy. Kobiety są fenomenalne. Uważam, że to historyczna zmiana po setkach lat patriarchatu. To jest dla mnie petarda, że to się dzieje. To jest wspaniałe" - powiedział. 

Z Aleksandrą Popławską rozmawiał również o nierówności płac między kobietami a mężczyznami. Niedawno na ten temat wypowiedziała się Małgorzata Kożuchowska, która współpracowała z aktorem przy kilku projektach m.in. w "rodzince.pl". Aktora podkreśliła wtedy, że aktor był oburzony różnicą w ich wynagrodzeniach chociaż grali równorzędne role. 

"Uważam, że to jest nie w porządku najprościej mówiąc. To jest nie fair. Czemu mamy dostawać mniej za tą samą robotę?" - potwierdził swoje słowa Tomasz Karolak w rozmowie z Aleksandrą Popławską. 

"Listy do M. 5": Fabuła, obsada

"Listy do M." wracają z piątą częścią wigilijnej opowieści. W kolejnej odsłonie kultowej serii zobaczymy świąteczne perypetie ulubionych bohaterów. Z czym zmierzą się tym razem? Melowi (Tomasz Karolak) jak zwykle nic nie wychodzi. Zbieg okoliczności sprawia, że staje się bohaterem mimo woli, a jego nie zawsze kryształowy charakter znowu zostaje wystawiony na próbę. Wojciech (Wojciech Malajkat), który nie czuje wszechobecnej radosnej atmosfery, spotyka na swojej drodze kogoś, kto zmienia jego świąteczne plany. 

Z kolei Karina (Agnieszka Dygant) i Szczepan (Piotr Adamczyk) uwikłają się w walkę o spadek, który może poróżnić nawet najbliższych. Przekonają się czy z rodziną rzeczywiście dobrze wychodzi się tylko na zdjęciach. To oczywiście nie wszystko. W tej części pojawią się też inni bohaterowie i ich zaskakujące historie. Jedną z nowych postaci będzie grana przez Marię Dębską Majka. W "Listach do M. 5" kobieta będzie uwikłana w miłosny trójkąt, co przełoży się na pierwszy melodramatyczny wątek miłosny w historii kultowego cyklu.


 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Karolak

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy