25-letni Tom Holland zamieni strój Spider-Mana na taneczne buty. Jak sam oficjalnie potwierdził, wcieli się w postać Freda Astaire'a, legendarnego tancerza i aktora w filmie biograficznym przygotowywanym przez studio Sony.
Tom HollandDavid M. Benett/Dave Benett/WireImageGetty Images
Tom Holland w pocie czoła promuje swój najnowszy film "Spider-Man: Bez drogi do domu". W trakcie wywiadu z agencją "Associated Press", aktor odniósł się jednak nie tylko do najnowszej odsłony przygód Człowieka-Pająka, ale też do coraz głośniejszych plotek na temat filmu o Fredzie Astairze. "Scenariusz przyszedł jakiś tydzień temu. Jeszcze go nie czytałem. Sami mi go dali" - potwierdził swój udział w tym projekcie Holland.
Tom Holland jako Fred Astair
Aktor rozmawiał już z Amy Pascal na ten temat. "Wcześniej zadzwoniła do mnie na FaceTime. Akurat brałem kąpiel. Miło sobie pogadaliśmy o tym, że zagram rolę Freda Astaire'a" - kontynuował młody aktor.
Obsadzenie go w roli tak kultowej postaci nie jest zaskakujące, biorąc pod uwagę przeszłość aktora. W latach 2008-2010 na deskach londyńskiego West Endu wcielał się rolę tytułową w musicalu "Billy Elliot".
W swojej karierze Fred Astaire wystąpił w ponad 30 filmowych musicalach. Przez ponad siedem dekad można go było też oglądać na deskach Broadwayu i West Endu. Jeden z najlepszych współczesnych tancerzy w historii był też częścią popularnego duetu tanecznego, który tworzył wraz z Ginger Rogers.
Młody aktor nie próżnuje i już niebawem będzie go można oglądać w głównej roli Nathana Drake'a w ekranizacji popularnej gry "Uncharted". Ma również pojawić się w serialu "The Crowded Room", która powstaje na zlecenie platformy streamingowej Apple TV+, antologii o ludziach, którzy zmagali się z chorobami psychicznymi i nauczyli się z nimi funkcjonować. Scenariusz liczącego dziesięć odcinków pierwszego sezonu będzie oparty na motywach książki Daniela Keyesa "Człowiek o 24 twarzach".
Holland wcieli się w prawdziwą postać. Zagra Billy'ego Milligana, pierwszego w historii człowieka, który nie został skazany za popełnione przestępstwa, dlatego, że cierpiał na rozszczepienie osobowości. W ciele Milligana kryły się aż 24 osobowości.Capital PicturesAgencja FORUM
Pomiędzy kolejnymi odsłonami przygód Spider-Mana, Holland pokazuje się też w innych rolach. Oglądaliśmy go w przygodowym "Zaginionym mieście Z" (2016) Jamesa Graya i biograficznej "Wojnie o prąd" (2017) Alfonso Gomeza-Rejona, a także w dramacie "Pilgrimage" (2017) Brendana Muldowneya.
Jego najgłośniejsza kreacja pochodzi jednak z thrillera "Diabeł wcielony" (2020) Antonia Camposa. W rozgrywającym się po II wojnie światowej obrazie, wcielał się w młodego mężczyznę, który z poświęceniem chroni swoich bliskich, w rzeczywistości pełnej korupcji i brutalności.Netflix Agencja FORUM
Tom Holland urodził się 1 czerwca 1996 roku w Kingston upon Thames. Debiutował na deskach londyńskiego West Endu drugoplanową rolą w przedstawieniu "Billy Elliot: The Musical" w czerwcu 2008 roku. Niecałe trzy miesiące później, to jemu powierzono rolę tytułową.
W 2012 roku po raz pierwszy pojawił się przed kamerą przy okazji dramatu katastroficznego "Niemożliwe" J.A. Bayony, w którym zagrał syna pary małżeńskiej (Naomi Watts, Ewan McGregor), rozdzielonej przez tragiczne tsunami, mające miejsce pod koniec 2004 roku na Oceanie Indyjskim. Za kreację Lucasa zebrał bardzo dobre recenzje, otrzymał nagrodę National Board of Review w kategorii "przełomowa rola", a także nominacje do Saturna i Critics Choice Award za "najlepszą kreację młodego aktora lub aktorki". Image Capital PicturesAgencja FORUM
W tym samym roku, po długim castingu, ogłoszono, że Holland jako trzeci aktor w historii - przed nimi byli Tobey Maguire i Andrew Garfield - wcieli się w rolę Spider-Mana. Po raz pierwszy przywdział strój człowieka-pająka w superprodukcji "Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów" (2016) braci Russo, kradnąc dosłownie wszystkie sceny, w których się pojawił. Już rok później pojawił się w solowym filmie o Spider-manie o podtytule "Homecoming".
Jako Peter Parker zaczynał w nim rozumieć i kontrolować nowo odkrytą tożsamość superbohatera. Po wstrząsających doświadczeniach z Avengersami jego bohater wraca do domu do cioci May (Marisa Tomei) i pod czujne oko swego nowego mentora, Tony'ego Starka (Robert Downey Jr.). Mimo że stara się wieść normalne życie, to jednak nie potrafi pozbyć się myśli, że jest jednak kimś więcej niż "Spider-Manem z sąsiedztwa". Tymczasem pojawia się Vulture (Michael Keaton), groźny wróg, który zagraża wszystkiemu, co dla Petera jest ważne.
Sukces produkcji spowodował, że wkrótce oglądaliśmy Hollanda w kolejnym solowym filmie o człowieku-pająku - "Spider-Man: Daleko od domu" (2019), a także w kolejnych odsłonach przygód Avengersów: "Wojna bez granic" (2018) oraz "Koniec gry" (2019). W grudniu tego roku znów założy kostium supebohatera na potrzeby obrazu "Spider-Man: No Way Home" (2021). Image Capital PicturesAgencja FORUM
Po mniejszych rolach w dramacie "Jeżeli nadejdzie jutro" (2013) Kevina Macdonalda oraz miniserialu "W komnatach Wolf Hall" (2015), ponownie głośno zrobiło się o Hollandzie za sprawą występu w przygodowej produkcji Rona Howarda zatytułowanej "W samym sercu morza" (2015). Opowiadała on o autentycznej katastrofie morskiej, która zainspirowała Hermana Melville'a do stworzenia powieści "Moby Dick". Młody aktor wcielił się w członka załogi statku wielorybniczego (wraz z m.in. Chrisem Hemsworthem i Cillianem Murphym), który zostaje zaatakowany przez kaszalota, co powoduje, że załoga pozostaje na morzu 90 dni, tysiące mil od domu. Image Capital PicturesAgencja FORUM
W tym roku zadebiutował już kolejny film aktora. To produkcja Apple TV zatytułowana "Cherry: Niewinność utracona", w reżyserii świetnie znanych Hollandowi za sprawą serii "Avengers" braci Russo. Wcielił się w niej w medyka wojskowego, cierpiącego na zespół stresu pourazowego, który staje się seryjnym złodziejem, okradającym banki, po tym, jak uzależnił się od narkotyków i popadł w długi.
Na premierę czeka też pełne akcji science-fiction "Ruchomy chaos" Douga Limana. Artysta zagrał tam najmłodszego członka w grupie ziemskich kolonizatorów na odległej planecie, która miała stać się "nowym światem" dla ludzkości. Wśród mieszkańców nie ma kobiet, które wyginęły przed laty na skutek tajemniczej epidemii. Choroba miała też wpływ na mężczyzn: wszyscy bez przerwy słyszą Szum, czyli myśli innych osób...Capital PicturesAgencja FORUM
Nie jest to jedyny przygotowywany obecnie projekt, którego bohaterem będzie Fred Astaire. W filmie biograficznym Amazon Studios w tę rolę wcieli się Jamie Bell, a partnerować mu będzie Margaret Qualley, która zagra Ginger Rogers. Produkcja ta skupi się na trwającej w latach 1933-1949 karierze wspomnianego wyżej duetu. Co ciekawe, Jamie Bell też ma na koncie rolę Billy'ego Elliota - zagrał ją w filmie, który stał się inspiracją dla musicalu z Tomem Hollandem.
"Spider-Man: Bez drogi do domu" [trailer 2]materiały prasowe
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.