Tom Hardy: Prawda ukryta w oczach. Kultowy aktor kończy 45 lat

Tom Hardy
Tom HardyJon Kopaloff/FilmMagicGetty Images
W filmie "Legend" Hardy zagrał obydwu bliźniaków Kray - słynnych londyńskich gangsterów. "Nie mógłbym nakręcić tego filmu bez geniuszu Toma Hardy'ego, aktora o wielu obliczach" - mówił reżyser Brian Helgeland. 

"Wraz z producentem Timem Bevanem od samego początku myśleliśmy o zatrudnieniu Toma. Wysłaliśmy mu scenariusz, po czym umówiliśmy się na kolację, żeby lepiej się poznać i wybadać. Myśl o tym, że mógłby zagrać obu bliźniaków Kray, bardzo mnie intrygowała, ale wiedziałem, że nawet jeśli do tego nie dojdzie, potrzebuję go bardziej jako Reggie'ego, bo to on był liderem. Tak się akurat złożyło, że w czasie kolacji Tom mówił tylko i wyłącznie o Ronie. Gdy na stole pojawiły się desery, Tom powiedział: 'Zgodzę się zagrać dla was Reggie'ego, jeśli wy zgodzicie się, żebym zagrał też Rona'. To była najłatwiejsza umowa, na jaką kiedykolwiek wraz z Timem przystaliśmy" - ujawnił reżyser "Legend".
W filmie "Legend" Hardy zagrał obydwu bliźniaków Kray - słynnych londyńskich gangsterów. "Nie mógłbym nakręcić tego filmu bez geniuszu Toma Hardy'ego, aktora o wielu obliczach" - mówił reżyser Brian Helgeland. "Wraz z producentem Timem Bevanem od samego początku myśleliśmy o zatrudnieniu Toma. Wysłaliśmy mu scenariusz, po czym umówiliśmy się na kolację, żeby lepiej się poznać i wybadać. Myśl o tym, że mógłby zagrać obu bliźniaków Kray, bardzo mnie intrygowała, ale wiedziałem, że nawet jeśli do tego nie dojdzie, potrzebuję go bardziej jako Reggie'ego, bo to on był liderem. Tak się akurat złożyło, że w czasie kolacji Tom mówił tylko i wyłącznie o Ronie. Gdy na stole pojawiły się desery, Tom powiedział: 'Zgodzę się zagrać dla was Reggie'ego, jeśli wy zgodzicie się, żebym zagrał też Rona'. To była najłatwiejsza umowa, na jaką kiedykolwiek wraz z Timem przystaliśmy" - ujawnił reżyser "Legend".CROSS CREEK PICTURESEast News
Największym aktorskim wyzwaniem w dotychczasowej filmografii Toma Hardy'ego byłą z pewnością rolą w kameralnym dramacie Steve'a Knighta "Locke", w którym wcielił się w postać tytułowego budowlańca - Ivana Locke'a. Niezwykłość projektu polegała na tym, że Hardy jest jedynym aktorem tego filmu a cała akcja rozgrywa się wewnątrz samochodu, którym bohater jedzie z Birmingham do Londynu. 

"Tom, jak tylko znajdzie się w oku kamery, zaraz przyciąga uwagę" - mówił Knight. "Jego złożoność reakcji i emocji jest genialna. Panuje nad tym, jeżeli trzeba i wyzwala, jeżeli trzeba" - dodawał reżyser, który napisał "Locke'a" specjalnie dla Hardy'ego.
Największym aktorskim wyzwaniem w dotychczasowej filmografii Toma Hardy'ego byłą z pewnością rolą w kameralnym dramacie Steve'a Knighta "Locke", w którym wcielił się w postać tytułowego budowlańca - Ivana Locke'a. Niezwykłość projektu polegała na tym, że Hardy jest jedynym aktorem tego filmu a cała akcja rozgrywa się wewnątrz samochodu, którym bohater jedzie z Birmingham do Londynu. "Tom, jak tylko znajdzie się w oku kamery, zaraz przyciąga uwagę" - mówił Knight. "Jego złożoność reakcji i emocji jest genialna. Panuje nad tym, jeżeli trzeba i wyzwala, jeżeli trzeba" - dodawał reżyser, który napisał "Locke'a" specjalnie dla Hardy'ego.IM GLOBAL/SHOEBOX FILMS East News
Rolą w dramacie Johna Hillcoata "Gangster" (2012) Tom Hardy udowodnił, że jest godnym spadkobiercą aktorskiej tradycji Marlona Brando. Brytyjczyk perfekcyjnie odtworzył na ekranie charakterystyczne dla filmowego Vita Corleone specyficzne mamrotanie pod nosem. 

Postać najstarszego z trzech braci, którzy w czasie Wielkiego Kryzysu zasłynęli jako szefowie gangu zajmującego się nielegalnym handlem alkoholem, obdarzył przy tym "emocjonalną głębią", pokazując "łagodniejszą stronę" agresywnej męskości.
Rolą w dramacie Johna Hillcoata "Gangster" (2012) Tom Hardy udowodnił, że jest godnym spadkobiercą aktorskiej tradycji Marlona Brando. Brytyjczyk perfekcyjnie odtworzył na ekranie charakterystyczne dla filmowego Vita Corleone specyficzne mamrotanie pod nosem. Postać najstarszego z trzech braci, którzy w czasie Wielkiego Kryzysu zasłynęli jako szefowie gangu zajmującego się nielegalnym handlem alkoholem, obdarzył przy tym "emocjonalną głębią", pokazując "łagodniejszą stronę" agresywnej męskości.CAP/NFSEast News
W 2016 roku Hardy'ego zobaczyliśmy na ekranie w dramacie Alejandro Gonzáleza Inárritu "Zjawa". W rozgrywającej się w połowie XIX wieku historii aktor zagrał najemnika Johna Fitzgeralda, który okrada i zostawia na pastwę losu zranionego przez niedźwiedzia trapera i poszukiwacza przygód (Leonardo Di Caprio).  

„Pracowałem już z Tomem i jestem jego fanem. To jeden z najbardziej dynamicznych współczesnych aktorów, który zaskakuje talentem i umiejętnością wcielenia się w różnorodne postaci. Jako Fitzgerald nie jest typowym czarnym charakterem. Obaj są silni, ale nie w taki sam sposób" - przyznawał DiCaprio, który za swoją rolę otrzymał upragnionego Oscara. Hardy musiał się zadowolić pierwszą w karierze nominacją do statuetki Akademii.
W 2016 roku Hardy'ego zobaczyliśmy na ekranie w dramacie Alejandro Gonzáleza Inárritu "Zjawa". W rozgrywającej się w połowie XIX wieku historii aktor zagrał najemnika Johna Fitzgeralda, który okrada i zostawia na pastwę losu zranionego przez niedźwiedzia trapera i poszukiwacza przygód (Leonardo Di Caprio). „Pracowałem już z Tomem i jestem jego fanem. To jeden z najbardziej dynamicznych współczesnych aktorów, który zaskakuje talentem i umiejętnością wcielenia się w różnorodne postaci. Jako Fitzgerald nie jest typowym czarnym charakterem. Obaj są silni, ale nie w taki sam sposób" - przyznawał DiCaprio, który za swoją rolę otrzymał upragnionego Oscara. Hardy musiał się zadowolić pierwszą w karierze nominacją do statuetki Akademii.NEWREGENCY PICTURES/ANONYMOUS CONTENT/RATPAC ENTERTAINMENTEast News
O tym, że jest najlepszym na świecie aktorem grającym wyłącznie oczyma Hardy udowodnił w swym ostatnim filmie - "Dunkierce" Christophera Nolana. Podobnie jak w "Mrocznym rycerzu" reżyser ograniczył Hardy'emu aktorskie środki wyrazu do niezbędnego minimum. Mimo to jego bohater pozostaje jedną z najbardziej tragicznych postaci całego filmu.
O tym, że jest najlepszym na świecie aktorem grającym wyłącznie oczyma Hardy udowodnił w swym ostatnim filmie - "Dunkierce" Christophera Nolana. Podobnie jak w "Mrocznym rycerzu" reżyser ograniczył Hardy'emu aktorskie środki wyrazu do niezbędnego minimum. Mimo to jego bohater pozostaje jedną z najbardziej tragicznych postaci całego filmu.Warner Bros.East News
Mimo że aktorską karierę Hardy rozpoczynał od występu w telewizyjnej produkcji Stevena Spielberga "Kompania braci" (2001), swoją charyzmę w pełnej krasie zaprezentował na srebrnym ekranie dopiero w 2014 roku w drugim sezonie serialu "Peaky Blinders" w reżyserii Stevena Knighta (twórcy "Locke'a").

Postać żydowskiego kupca Alfiego Solomonsa pojawia się zaledwie w kilku scenach miniserialu BBC, niewiele brakuje jednak by Hardy skradł show głównej gwieździe produkcji - Cilianowi Murphy'emu.

W 2016 roku aktora zobaczyliśmy na telewizyjnym ekranie w kolejnym serialu BBC - "Tabu" w reżyserii... Stevena Knighta.
Mimo że aktorską karierę Hardy rozpoczynał od występu w telewizyjnej produkcji Stevena Spielberga "Kompania braci" (2001), swoją charyzmę w pełnej krasie zaprezentował na srebrnym ekranie dopiero w 2014 roku w drugim sezonie serialu "Peaky Blinders" w reżyserii Stevena Knighta (twórcy "Locke'a"). Postać żydowskiego kupca Alfiego Solomonsa pojawia się zaledwie w kilku scenach miniserialu BBC, niewiele brakuje jednak by Hardy skradł show głównej gwieździe produkcji - Cilianowi Murphy'emu. W 2016 roku aktora zobaczyliśmy na telewizyjnym ekranie w kolejnym serialu BBC - "Tabu" w reżyserii... Stevena Knighta.BBCEast News
"Rock'N'Rolla" [trailer]
"Mroczny Rycerz powstaje" [trailer]
"Gangster" [trailer]
"Locke" [trailer]
Na początku 2016 roku Toma Hardy''ego zobaczymy na ekranie w oczekiwanym dramacie Alejandro Gonzáleza Inárritu "Zjawa". W rozgrywającej się w połowie XIX wieku historii aktor zagra najemnika, który okrada i zostawia na pastwę losu zranionego przez niedźwiedzia trapera i poszukiwacza przygód (Leonardo Di Caprio). Zapowiada się aktorski pojedynek na oscarowym poziomie. Najwyższy czas, by Akademia doceniła wreszcie wysiłki Brytyjczyka.
Na początku 2016 roku Toma Hardy''ego zobaczymy na ekranie w oczekiwanym dramacie Alejandro Gonzáleza Inárritu "Zjawa". W rozgrywającej się w połowie XIX wieku historii aktor zagra najemnika, który okrada i zostawia na pastwę losu zranionego przez niedźwiedzia trapera i poszukiwacza przygód (Leonardo Di Caprio). Zapowiada się aktorski pojedynek na oscarowym poziomie. Najwyższy czas, by Akademia doceniła wreszcie wysiłki Brytyjczyka. materiały dystrybutora
Już za parę dni Hardy'ego zobaczymy na kinowym ekranie w niezwykłej roli w filmie "Legend". Aktor zagrał obydwu bliźniaków Kray - słynnych londyńskich gangsterów.

- Nie mógłbym nakręcić tego filmu bez geniuszu Toma Hardy'ego, aktora o wielu obliczach - mówił reżyser Brian Helgeland. 

- Wraz z producentem Timem Bevanem od samego początku myśleliśmy o zatrudnieniu Toma. Wysłaliśmy mu scenariusz, po czym umówiliśmy się na kolację, żeby lepiej się poznać i wybadać. Myśl o tym, że mógłby zagrać obu bliźniaków Kray, bardzo mnie intrygowała, ale wiedziałem, że nawet jeśli do tego nie dojdzie, potrzebuję go bardziej jako Reggiego, bo to on był liderem. Tak się akurat złożyło, że w czasie kolacji Tom mówił tylko i wyłącznie o Ronie. Gdy na stole pojawiły się desery, Tom powiedział: "Zgodzę się zagrać dla was Reggiego, jeśli wy zgodzicie się, żebym zagrał też Rona". To była najłatwiejsza umowa, na jaką kiedykolwiek wraz z Timem przystaliśmy - ujawni łreżyser "The Legend".
Już za parę dni Hardy'ego zobaczymy na kinowym ekranie w niezwykłej roli w filmie "Legend". Aktor zagrał obydwu bliźniaków Kray - słynnych londyńskich gangsterów. - Nie mógłbym nakręcić tego filmu bez geniuszu Toma Hardy'ego, aktora o wielu obliczach - mówił reżyser Brian Helgeland. - Wraz z producentem Timem Bevanem od samego początku myśleliśmy o zatrudnieniu Toma. Wysłaliśmy mu scenariusz, po czym umówiliśmy się na kolację, żeby lepiej się poznać i wybadać. Myśl o tym, że mógłby zagrać obu bliźniaków Kray, bardzo mnie intrygowała, ale wiedziałem, że nawet jeśli do tego nie dojdzie, potrzebuję go bardziej jako Reggiego, bo to on był liderem. Tak się akurat złożyło, że w czasie kolacji Tom mówił tylko i wyłącznie o Ronie. Gdy na stole pojawiły się desery, Tom powiedział: "Zgodzę się zagrać dla was Reggiego, jeśli wy zgodzicie się, żebym zagrał też Rona". To była najłatwiejsza umowa, na jaką kiedykolwiek wraz z Timem przystaliśmy - ujawni łreżyser "The Legend". materiały dystrybutora
Największym aktorskim wyzwaniem w dotychczasowej filmografii Toma Hardy'ego byłą z pewnością rolą w kameralnym dramacie Steve'a Knighta "Locke", w którym wcielił się w postać tytułowego budowlańca - Ivana Locke'a.

Niezwykłość projektu polegała na tym, że Hardy jest jedynym aktorem tego filmu a cała akcja rozgrywa się wewnątrz samochodu, którym bohater jedzie z Birmingham do Londynu.

- Tom, jak tylko znajdzie się w oku kamery, zaraz przyciąga uwagę - mówił Knight. - Jego złożoność reakcji i emocji jest genialna. Panuje nad tym, jeżeli trzeba i wyzwala, jeżeli trzeba - dodawał reżyser, który napisał "Locke'a" specjalnie dla Hardy'ego.
Największym aktorskim wyzwaniem w dotychczasowej filmografii Toma Hardy'ego byłą z pewnością rolą w kameralnym dramacie Steve'a Knighta "Locke", w którym wcielił się w postać tytułowego budowlańca - Ivana Locke'a. Niezwykłość projektu polegała na tym, że Hardy jest jedynym aktorem tego filmu a cała akcja rozgrywa się wewnątrz samochodu, którym bohater jedzie z Birmingham do Londynu. - Tom, jak tylko znajdzie się w oku kamery, zaraz przyciąga uwagę - mówił Knight. - Jego złożoność reakcji i emocji jest genialna. Panuje nad tym, jeżeli trzeba i wyzwala, jeżeli trzeba - dodawał reżyser, który napisał "Locke'a" specjalnie dla Hardy'ego. materiały dystrybutora
Mimo że aktorską karierę Hardy rozpoczynał od występu w telewizyjnej produkcji Stevena Spielberga "Kompania braci" (2001), swoją charyzmę w pełnej krasie zaprezentował na srebrnym ekranie dopiero w 2014 roku w drugim sezonie serialu "Peaky Blinders" w reżyserii Stevena Knighta (twórcy "Locke'a").

Postać żydowskiego kupca Alfiego Solomonsa pojawia się zaledwie w kilku scenach miniserialu BBC, niewiele brakuje jednak by Hardy skradł show głównej gwieździe produkcji - Cilianowi Murphy'emu.

W 2016 roku aktora zobaczymy na telewizyjnym ekranie w kolejnym serialu BBC - "Taboo" w reżyserii... Stevena Knighta.
Mimo że aktorską karierę Hardy rozpoczynał od występu w telewizyjnej produkcji Stevena Spielberga "Kompania braci" (2001), swoją charyzmę w pełnej krasie zaprezentował na srebrnym ekranie dopiero w 2014 roku w drugim sezonie serialu "Peaky Blinders" w reżyserii Stevena Knighta (twórcy "Locke'a"). Postać żydowskiego kupca Alfiego Solomonsa pojawia się zaledwie w kilku scenach miniserialu BBC, niewiele brakuje jednak by Hardy skradł show głównej gwieździe produkcji - Cilianowi Murphy'emu. W 2016 roku aktora zobaczymy na telewizyjnym ekranie w kolejnym serialu BBC - "Taboo" w reżyserii... Stevena Knighta.materiały dystrybutora
Zmierzenie się z kultową postacią Maxa Rockatansky'ego w filmie George'a Millera "Mad Max: Na drodze gniewu" było dla Toma Hardy'ego testem na konfrontację z legendą.

- To nic trudnego być powściągliwym aktorem, sztuką jest być uczuciowym wojownikiem. Taki właśnie jest Tom. Nie boi się niczego - przyznawał reżyser zwierzając się, że długi okres oczekiwania na nowy film serii "Mad Max" związany był właśnie ze znalezieniem odpowiedniego odtwórcy tytułowej roli. 

- Tom  potrafi być przystępny, a jednocześnie tajemniczy; twardy, a zarazem wrażliwy. Ma w sobie niezwykłe ciepło, ale także cechy, które czynią go niebezpiecznym - tak George Miller scharakteryzował swego aktora.

Brytyjskie media po sukcesie "Mad Maxa" zaczęły śmiało upatrywać w Tomie Hardym kandydata do przejęcia schedy po Danielu Craigu w roli Jamesa Bonda.
Zmierzenie się z kultową postacią Maxa Rockatansky'ego w filmie George'a Millera "Mad Max: Na drodze gniewu" było dla Toma Hardy'ego testem na konfrontację z legendą. - To nic trudnego być powściągliwym aktorem, sztuką jest być uczuciowym wojownikiem. Taki właśnie jest Tom. Nie boi się niczego - przyznawał reżyser zwierzając się, że długi okres oczekiwania na nowy film serii "Mad Max" związany był właśnie ze znalezieniem odpowiedniego odtwórcy tytułowej roli. - Tom potrafi być przystępny, a jednocześnie tajemniczy; twardy, a zarazem wrażliwy. Ma w sobie niezwykłe ciepło, ale także cechy, które czynią go niebezpiecznym - tak George Miller scharakteryzował swego aktora. Brytyjskie media po sukcesie "Mad Maxa" zaczęły śmiało upatrywać w Tomie Hardym kandydata do przejęcia schedy po Danielu Craigu w roli Jamesa Bonda. materiały dystrybutora
Rolą w dramacie Johna Hillcoata "Gangster" (2012) Tom Hardy udowodnił, że jest godnym spadkobiercą aktorskiej tradycji Marlona Brando. Brytyjczyk perfekcyjnie odtworzył  na ekranie charakterystyczne dla filmowego Vita Corleone specyficzne mamrotanie pod nosem.  

Postać najstarszego z trzech braci, którzy w czasie Wielkiego Kryzysu zasłynęli jako szefowie gangu zajmującego się nielegalnym handlem alkoholem, obdarzył przy tym "emocjonalną głębią", pokazując "łagodniejszą stronę" agresywnej męskości.
Rolą w dramacie Johna Hillcoata "Gangster" (2012) Tom Hardy udowodnił, że jest godnym spadkobiercą aktorskiej tradycji Marlona Brando. Brytyjczyk perfekcyjnie odtworzył na ekranie charakterystyczne dla filmowego Vita Corleone specyficzne mamrotanie pod nosem. Postać najstarszego z trzech braci, którzy w czasie Wielkiego Kryzysu zasłynęli jako szefowie gangu zajmującego się nielegalnym handlem alkoholem, obdarzył przy tym "emocjonalną głębią", pokazując "łagodniejszą stronę" agresywnej męskości. materiały dystrybutora
"Mad Max: Na drodze gniewu" [trailer]
"Legend" [trailer]materiały dystrybutora
"Zjawa" [trailer 2]materiały dystrybutora
"Venom" [trailer 3]materiały dystrybutora
"Venom 2: Carnage" [trailer 2]materiały prasowe
Charlotte Riley i Tom Hardy
Charlotte Riley i Tom Hardy Steve Granitz/WireImageGetty Images
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?