Taika Waititi rozpoczął zdjęcia do filmu "Thor: Love and Thunder"
W Australii ruszyły prace na planie czwartej części komiksowej serii o przygodach Thora, filmu "Thor: Love and Thunder". Jego reżyserem jest Taika Waititi, który nakręcił też poprzednią odsłonę tego cyklu, czyli film "Thor: Ragnarok". Wcześniejszy wyreżyserowany przez niego film Marvela określany jest mianem jednego z najlepszych w całym Kinowym Uniwersum Marvela. Z tego względu oczekiwania wobec filmu "Thor: Love and Thunder" są spore.
Instagram
O rozpoczęciu zdjęć do filmu "Thor: Love and Thunder" poinformował wcielający się w tytułową rolę Chris Hemsworth. Aktor podzielił się na swoim koncie na Instagramie zdjęciem zza kulis tej rozpoczętej właśnie produkcji. Zdjęcia rozpoczęły się od specjalnej ceremonii powitalnej, w której uczestniczyli rdzenni mieszkańcy Australii."Cóż za piękny start zdjęć do filmu w postaci ceremonii powitalnej, w której udział wzięli tancerze pochodzący z plemion Gadigal i Bidiagal oraz maoryscy tancerze, którzy odprawili specjalne modły mające zapewnić powodzenie naszemu przedsięwzięciu. Rdzenni Australijczycy mogą być dumni z tego kraju, choć dzień 26 stycznia oznacza dla wielu również początek wywłaszczenia, epidemii chorób, przemocy na pograniczu, niszczenia kultury, wyzysku, nadużyć, separacji rodzin i poddania się polityce skrajnej kontroli. Rozpocznijmy proces uzdrawiania i stańmy razem w jedności, solidarności, współczuciu i wsparciu dla tych ludzi. Znajdźmy inną datę do wspólnego czczenia tego pięknego kraju, jakim jest Australia" - napisał na Instagramie Hemsworth.
26 stycznia świętowany jest tam jako Dzień Australii. Ten wolny od pracy dzień upamiętnia założenie na tym kontynencie pierwszej stałej osady przez kapitana Arthura Phillipa.Premierę filmu "Thor: Love and Thunder" zaplanowano na 6 maja 2022 roku. Na planie w Australii, oprócz Hemswortha, pracują też gwiazdy serii "Strażnicy Galaktyki" - Chris Pratt, Karen Gillian, Pom Klementieff oraz Jaimie Alexander. W filmie reżyserowanym przez Taikę Waititiego powróci postać Jane Foster, w którą wciela się Natalie Portman. Wiadomo, że chwyci ona za młot Mjolnir i zostanie superbohaterką znaną jako Mighty Thor.
W filmie spodziewany jest też występ Matta Damona. W pozostałych rolach w filmie "Thor: Love and Thunder" wystąpią Tessa Thompson jako Walkiria oraz Christian Bale w roli złoczyńcy znanego jako Gorr, Rzeźnik Bogów.
W maju Disney i Lucasfilm poinformowali, że Taika Waititi wyreżyseruje kolejne kinowe "Gwiezdne wojny". Laureat Oscara będzie także współscenarzystą filmu, nad którym pracować będzie wspólnie z Krysty Wilson-Cairns ("1917"). Wcześniej wyreżyserował też finałowy odcinek odcinek serialu "The Mandalorian", gdzie wcielał się dodatkowo w postać droida IG-11. "The Mandalorian" to pierwszy z kilku zapowiedzianych seriali umiejscowionych w świecie stworzonym przez George'a Lucasa.
Waititi niedawno zakończył zdjęcia do swojego nowego filmu "Next Goal Wins", w którym zobaczymy Michaela Fassbendera, Elisabeth Moss i Armiego Hammera.
Rozchwytywany reżyser nakręci też dwa animowane seriale oparte na motywach twórczości Roalda Dahla, autora książki "Charlie i fabryka czekolady". Sam napisze do nich scenariusze, wyreżyseruje je, a także wyprodukuje. Obie animacje pokaże Netflix.AP/Associated PressEast News
Wśród niezrealizowanych projektów reżysera znajduje się film "Bubbles". Miał on opowiadać o szympansie Michaela Jacksona.
Do realizacji "Bubbles" Waititi przygotowywał się od dłuższego czasu. "To jest z*******y scenariusz. Wspaniały pomysł - przedstawić historię z perspektywy szympansa. Ale teraz pracuję nad dwoma innymi projektami" - mówił reżyser w 2019 roku w rozmowie z serwisem Deadline.
Chociaż Waititi o tym nie wspominał, wydaje się, że duży wpływ na jego decyzję miała także premiera filmu "Leaving Neverland". W kontrowersyjnym dokumencie dwóch mężczyzn przedstawia historie molestowań, jakich miał dopuścić się Jackson, gdy ci byli nieletni. "Bubbles" miał być komedią, która przedstawi historię króla popu z punktu widzenia jego szympansa.
Hulton ArchiveGetty Images
W 2017 roku Waititi dołączył do kinowegu uniwersum Marvela, reżyserując film "Thor: Ragnarok". Uzyskał on bardzo dobre oceny krytyków i okazał się najbardziej dochodowym solowym filmem o bogu piorunów.
Waititi wystąpił w nim w roli Korga, niezwykle uprzejmego kamiennego gladiatora. W postać tę wcielił się ponownie w filmie "Avengers: Koniec gry".Jasin Boland / Capital PituresEast News
Pełnometrażowym debiutem Taiki Waititiego była zrealizowana w 2006 roku komedia "Orzeł kontra rekin". Była to zabawna opowieść o dwojgu społecznie nieprzystosowanych ludziach oraz o sposobach, w jaki próbują zdobyć miłość.
"Z całą pewnością to humor tworzy ten film. To, co nazywam inteligentnym nowozelandzkim humorem. Jest bardziej subtelny niż oczywisty, ale ludzie z całego świata, którzy się z nim spotykają, od razu wiedzą, o co chodzi. Mogą śmiać się w nieco innych momentach, ale to potwierdza moją tezę, że nasze opowieści bawią ludzi wszędzie" - przekonywał reżyser.Aaron Lynett/Toronto StarGetty Images
W 2010 roku Waititi wyreżyserował film 'Boy" - opowieść o tytułowym 11-latku, który mieszka na wschodnim wybrzeżu Nowej Zelandii i uwielbia Michaela Jacksona. Uwielbia też swojego ojca (w tej roli Waititi), który jest dla chłopaka wspaniałym bohaterem, mimo że nie widział go całe dzieciństwo. Wraz z jego powrotem Boy musi zmierzyć się z prawdą, pogodzić się z utratą ideału i znaleźć własną drogę ku dorosłości. Wejdzie w nią w rytm piosenek swojego idola.
"Boy" to pełna ciepła i wyrazistego humoru opowieść o dorastaniu, która pobiła rekordy frekwencji w nowozelandzkich kinach, zebrała świetne recenzje oraz otrzymała wiele nagród na prestiżowych festiwalach.Matt Grace, Daryl Ward/Transmission / Everett CollectionEast News
Kolejnym filmem nowozelandzkiego reżysera było "Co robimy w ukryciu" (2014) - wybuchowa mieszanką horroru i czarnej komedii zrealizowana w konwencji mockumentu.
Waitiki do spółki Jemaine'em Clementem nakręcili reportaż, który przekona widzów do tego, że wampiry istnieją naprawdę, a ich domem nie jest Rumunia ani Włochy, tylko zapomniana przez wszystkich poza fanami Hobbita Nowa Zelandia. Twórcy, będący jednocześnie reżyserami i aktorami, śledzą poczynania kilku strzyg, przyłapując ich na najbardziej banalnych codziennych czynnościach. W oku kamery odbijają się kłótnie o nieumyte naczynia i zakrwawioną łazienkę po wieczornej kolacji.UNION FILMS/DEFENDER FILMS/FUNNY OR DIEEast News
Wiadomo już, że Waititi wyreżyseruje też kolejny film serii „Thor: Love and Thunder”.
"Czwarty 'Thor' będzie filmem mocno przesadzonym, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Przy nim 'Ragnarok' będzie wyglądał niczym 'bezpieczne' kino. Czwórka wyglądać będzie tak, jak gdyby dziesięciolatek powiedział nam, co powinno znaleźć się w filmie, a my zgodziliśmy się na wszystkie jego pomysły" - zapowiedział nowozelandzki reżyser. Dodał też, że powstało pięć wersji scenariusza.
Waititi dodał też, że grany przez niego Korg pozostanie singlem. "Kiedyś był bardzo zakochany i stracił tę miłość. Nie czuje się dostatecznie odważnie, by zacząć szukać nowej miłości" - zdradził reżyser.Capital PicturesAgencja FORUM
Po raz pierwszy Hollywood usłyszało o Taice Waititim w 2003 roku na ceremonii rozdania Oscarów, kiedy jego krótkometrażowy film "Two Cars, One Night" walczył o statuetkę. Gdy kamera pokazała nominowanych, okazało się, że Waititi... smacznie śpi. Oczywiście była to tylko gra, jednak pokazująca podejście nowozelandzkiego reżysera do rzeczywistości, które ujawnia się w jego kolejnych filmach. Niechęć do zadęcia, sztucznego patosu, a zamiłowanie do wyszukiwania małych czy większych absurdów w "zwyczajnej" rzeczywistości. MICHAEL BRADLEYGetty Images
Najgłośniejszym dziełem Waititiego pozostaje "Jojo Rabbit" - opowieść o chłopcu żyjącym w Niemczech podczas drugiej wojny światowej. Malec jest zapatrzony w faszystowską propagandę, a jego najlepszym przyjacielem jest wyimaginowany Adolf Hitler. W zmyśloną wersję dyktatora wcieli się sam reżyser.
"Nie musiałem robić researchu i nie zrobiłem readearchu. Uczyniłem go wersją samego siebie, która ma złą fryzurę i g******y wąsik. I średnio wiarygodny niemiecki akcent" - przyznał Waititi w wywiadzie dla portalu "Deadline
Za scenariusz "Jojo Rabbit" Waititi otrzymał statuetkę Oscara.Kimberley French/Collection ChristophelEast News