Taika Waititi rozpoczął zdjęcia do filmu "Thor: Love and Thunder"

Instagram

Zobacz również:

W maju Disney i Lucasfilm poinformowali, że Taika Waititi  wyreżyseruje kolejne kinowe "Gwiezdne wojny". Laureat Oscara będzie także współscenarzystą filmu, nad którym pracować będzie wspólnie z Krysty Wilson-Cairns ("1917"). Wcześniej wyreżyserował też finałowy odcinek odcinek serialu "The Mandalorian", gdzie wcielał się dodatkowo w postać droida IG-11. "The Mandalorian" to pierwszy z kilku zapowiedzianych seriali umiejscowionych w świecie stworzonym przez George'a Lucasa.
 
Waititi niedawno zakończył zdjęcia do swojego nowego filmu "Next Goal Wins", w którym zobaczymy Michaela Fassbendera, Elisabeth Moss i Armiego Hammera.

Rozchwytywany reżyser nakręci też dwa animowane seriale oparte na motywach twórczości Roalda Dahla, autora książki "Charlie i fabryka czekolady". Sam napisze do nich scenariusze, wyreżyseruje je, a także wyprodukuje. Obie animacje pokaże Netflix.
W maju Disney i Lucasfilm poinformowali, że Taika Waititi wyreżyseruje kolejne kinowe "Gwiezdne wojny". Laureat Oscara będzie także współscenarzystą filmu, nad którym pracować będzie wspólnie z Krysty Wilson-Cairns ("1917"). Wcześniej wyreżyserował też finałowy odcinek odcinek serialu "The Mandalorian", gdzie wcielał się dodatkowo w postać droida IG-11. "The Mandalorian" to pierwszy z kilku zapowiedzianych seriali umiejscowionych w świecie stworzonym przez George'a Lucasa. Waititi niedawno zakończył zdjęcia do swojego nowego filmu "Next Goal Wins", w którym zobaczymy Michaela Fassbendera, Elisabeth Moss i Armiego Hammera. Rozchwytywany reżyser nakręci też dwa animowane seriale oparte na motywach twórczości Roalda Dahla, autora książki "Charlie i fabryka czekolady". Sam napisze do nich scenariusze, wyreżyseruje je, a także wyprodukuje. Obie animacje pokaże Netflix.AP/Associated PressEast News
Wśród niezrealizowanych projektów reżysera znajduje się film "Bubbles". Miał on opowiadać o szympansie Michaela Jacksona.

Do realizacji "Bubbles" Waititi przygotowywał się od dłuższego czasu. "To jest z*******y scenariusz. Wspaniały pomysł - przedstawić historię z perspektywy szympansa. Ale teraz pracuję nad dwoma innymi projektami" - mówił reżyser w 2019 roku w rozmowie z serwisem Deadline.

Chociaż Waititi o tym nie wspominał, wydaje się, że duży wpływ na jego decyzję miała także premiera filmu "Leaving Neverland". W kontrowersyjnym dokumencie dwóch mężczyzn przedstawia historie molestowań, jakich miał dopuścić się Jackson, gdy ci byli nieletni. "Bubbles" miał być komedią, która przedstawi historię króla popu z punktu widzenia jego szympansa.
Wśród niezrealizowanych projektów reżysera znajduje się film "Bubbles". Miał on opowiadać o szympansie Michaela Jacksona. Do realizacji "Bubbles" Waititi przygotowywał się od dłuższego czasu. "To jest z*******y scenariusz. Wspaniały pomysł - przedstawić historię z perspektywy szympansa. Ale teraz pracuję nad dwoma innymi projektami" - mówił reżyser w 2019 roku w rozmowie z serwisem Deadline. Chociaż Waititi o tym nie wspominał, wydaje się, że duży wpływ na jego decyzję miała także premiera filmu "Leaving Neverland". W kontrowersyjnym dokumencie dwóch mężczyzn przedstawia historie molestowań, jakich miał dopuścić się Jackson, gdy ci byli nieletni. "Bubbles" miał być komedią, która przedstawi historię króla popu z punktu widzenia jego szympansa. Hulton ArchiveGetty Images
W 2017 roku Waititi dołączył do kinowegu uniwersum Marvela, reżyserując film "Thor: Ragnarok". Uzyskał on bardzo dobre oceny krytyków i okazał się najbardziej dochodowym solowym filmem o bogu piorunów.

Waititi wystąpił w nim w roli Korga, niezwykle uprzejmego kamiennego gladiatora. W postać tę wcielił się ponownie w filmie "Avengers: Koniec gry".
W 2017 roku Waititi dołączył do kinowegu uniwersum Marvela, reżyserując film "Thor: Ragnarok". Uzyskał on bardzo dobre oceny krytyków i okazał się najbardziej dochodowym solowym filmem o bogu piorunów. Waititi wystąpił w nim w roli Korga, niezwykle uprzejmego kamiennego gladiatora. W postać tę wcielił się ponownie w filmie "Avengers: Koniec gry".Jasin Boland / Capital PituresEast News
Pełnometrażowym debiutem Taiki Waititiego była zrealizowana w 2006 roku komedia "Orzeł kontra rekin". Była to zabawna opowieść o dwojgu społecznie nieprzystosowanych ludziach oraz o sposobach, w jaki próbują zdobyć miłość.

"Z całą pewnością to humor tworzy ten film. To, co nazywam inteligentnym nowozelandzkim humorem. Jest bardziej subtelny niż oczywisty, ale ludzie z całego świata, którzy się z nim spotykają, od razu wiedzą, o co chodzi. Mogą śmiać się w nieco innych momentach, ale to potwierdza moją tezę, że nasze opowieści bawią ludzi wszędzie" - przekonywał reżyser.
Pełnometrażowym debiutem Taiki Waititiego była zrealizowana w 2006 roku komedia "Orzeł kontra rekin". Była to zabawna opowieść o dwojgu społecznie nieprzystosowanych ludziach oraz o sposobach, w jaki próbują zdobyć miłość. "Z całą pewnością to humor tworzy ten film. To, co nazywam inteligentnym nowozelandzkim humorem. Jest bardziej subtelny niż oczywisty, ale ludzie z całego świata, którzy się z nim spotykają, od razu wiedzą, o co chodzi. Mogą śmiać się w nieco innych momentach, ale to potwierdza moją tezę, że nasze opowieści bawią ludzi wszędzie" - przekonywał reżyser.Aaron Lynett/Toronto StarGetty Images
W 2010 roku Waititi wyreżyserował film 'Boy" - opowieść o tytułowym 11-latku, który mieszka na wschodnim wybrzeżu Nowej Zelandii i uwielbia Michaela Jacksona. Uwielbia też swojego ojca (w tej roli Waititi), który jest dla chłopaka wspaniałym bohaterem, mimo że nie widział go całe dzieciństwo. Wraz z jego powrotem Boy musi zmierzyć się z prawdą, pogodzić się z utratą ideału i znaleźć własną drogę ku dorosłości. Wejdzie w nią w rytm piosenek swojego idola. 

"Boy" to pełna ciepła i wyrazistego humoru opowieść o dorastaniu, która pobiła rekordy frekwencji w nowozelandzkich kinach, zebrała świetne recenzje oraz otrzymała wiele nagród na prestiżowych festiwalach.
W 2010 roku Waititi wyreżyserował film 'Boy" - opowieść o tytułowym 11-latku, który mieszka na wschodnim wybrzeżu Nowej Zelandii i uwielbia Michaela Jacksona. Uwielbia też swojego ojca (w tej roli Waititi), który jest dla chłopaka wspaniałym bohaterem, mimo że nie widział go całe dzieciństwo. Wraz z jego powrotem Boy musi zmierzyć się z prawdą, pogodzić się z utratą ideału i znaleźć własną drogę ku dorosłości. Wejdzie w nią w rytm piosenek swojego idola. "Boy" to pełna ciepła i wyrazistego humoru opowieść o dorastaniu, która pobiła rekordy frekwencji w nowozelandzkich kinach, zebrała świetne recenzje oraz otrzymała wiele nagród na prestiżowych festiwalach.Matt Grace, Daryl Ward/Transmission / Everett CollectionEast News
Kolejnym filmem nowozelandzkiego reżysera było "Co robimy w ukryciu" (2014) - wybuchowa mieszanką horroru i czarnej komedii zrealizowana w konwencji mockumentu.

Waitiki do spółki Jemaine'em Clementem nakręcili reportaż, który przekona widzów do tego, że wampiry istnieją naprawdę, a ich domem nie jest Rumunia ani Włochy, tylko zapomniana przez wszystkich poza fanami Hobbita Nowa Zelandia. Twórcy, będący jednocześnie reżyserami i aktorami, śledzą poczynania kilku strzyg, przyłapując ich na najbardziej banalnych codziennych czynnościach. W oku kamery odbijają się kłótnie o nieumyte naczynia i zakrwawioną łazienkę po wieczornej kolacji.
Kolejnym filmem nowozelandzkiego reżysera było "Co robimy w ukryciu" (2014) - wybuchowa mieszanką horroru i czarnej komedii zrealizowana w konwencji mockumentu. Waitiki do spółki Jemaine'em Clementem nakręcili reportaż, który przekona widzów do tego, że wampiry istnieją naprawdę, a ich domem nie jest Rumunia ani Włochy, tylko zapomniana przez wszystkich poza fanami Hobbita Nowa Zelandia. Twórcy, będący jednocześnie reżyserami i aktorami, śledzą poczynania kilku strzyg, przyłapując ich na najbardziej banalnych codziennych czynnościach. W oku kamery odbijają się kłótnie o nieumyte naczynia i zakrwawioną łazienkę po wieczornej kolacji.UNION FILMS/DEFENDER FILMS/FUNNY OR DIEEast News
Wiadomo już, że Waititi wyreżyseruje też kolejny film serii „Thor: Love and Thunder”.  

"Czwarty 'Thor' będzie filmem mocno przesadzonym, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Przy nim 'Ragnarok' będzie wyglądał niczym 'bezpieczne' kino. Czwórka wyglądać będzie tak, jak gdyby dziesięciolatek powiedział nam, co powinno znaleźć się w filmie, a my zgodziliśmy się na wszystkie jego pomysły" - zapowiedział nowozelandzki reżyser. Dodał też, że powstało pięć wersji scenariusza.

Waititi dodał też, że grany przez niego Korg pozostanie singlem. "Kiedyś był bardzo zakochany i stracił tę miłość. Nie czuje się dostatecznie odważnie, by zacząć szukać nowej miłości" - zdradził reżyser.
Wiadomo już, że Waititi wyreżyseruje też kolejny film serii „Thor: Love and Thunder”. "Czwarty 'Thor' będzie filmem mocno przesadzonym, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Przy nim 'Ragnarok' będzie wyglądał niczym 'bezpieczne' kino. Czwórka wyglądać będzie tak, jak gdyby dziesięciolatek powiedział nam, co powinno znaleźć się w filmie, a my zgodziliśmy się na wszystkie jego pomysły" - zapowiedział nowozelandzki reżyser. Dodał też, że powstało pięć wersji scenariusza. Waititi dodał też, że grany przez niego Korg pozostanie singlem. "Kiedyś był bardzo zakochany i stracił tę miłość. Nie czuje się dostatecznie odważnie, by zacząć szukać nowej miłości" - zdradził reżyser.Capital PicturesAgencja FORUM
Po raz pierwszy Hollywood usłyszało o Taice Waititim w 2003 roku na ceremonii rozdania Oscarów, kiedy jego krótkometrażowy film "Two Cars, One Night" walczył o statuetkę. Gdy kamera pokazała nominowanych, okazało się, że Waititi... smacznie śpi. Oczywiście była to tylko gra, jednak pokazująca podejście nowozelandzkiego reżysera do rzeczywistości, które ujawnia się w jego kolejnych filmach. Niechęć do zadęcia, sztucznego patosu, a zamiłowanie do wyszukiwania małych czy większych absurdów w "zwyczajnej" rzeczywistości.
Po raz pierwszy Hollywood usłyszało o Taice Waititim w 2003 roku na ceremonii rozdania Oscarów, kiedy jego krótkometrażowy film "Two Cars, One Night" walczył o statuetkę. Gdy kamera pokazała nominowanych, okazało się, że Waititi... smacznie śpi. Oczywiście była to tylko gra, jednak pokazująca podejście nowozelandzkiego reżysera do rzeczywistości, które ujawnia się w jego kolejnych filmach. Niechęć do zadęcia, sztucznego patosu, a zamiłowanie do wyszukiwania małych czy większych absurdów w "zwyczajnej" rzeczywistości. MICHAEL BRADLEYGetty Images
Najgłośniejszym dziełem Waititiego pozostaje "Jojo Rabbit" - opowieść o chłopcu żyjącym w Niemczech podczas drugiej wojny światowej. Malec jest zapatrzony w faszystowską propagandę, a jego najlepszym przyjacielem jest wyimaginowany Adolf Hitler. W zmyśloną wersję dyktatora wcieli się sam reżyser.

"Nie musiałem robić researchu i nie zrobiłem readearchu. Uczyniłem go wersją samego siebie, która ma złą fryzurę i g******y wąsik. I średnio wiarygodny niemiecki akcent" - przyznał Waititi w wywiadzie dla portalu "Deadline

Za scenariusz "Jojo Rabbit" Waititi otrzymał statuetkę Oscara.
Najgłośniejszym dziełem Waititiego pozostaje "Jojo Rabbit" - opowieść o chłopcu żyjącym w Niemczech podczas drugiej wojny światowej. Malec jest zapatrzony w faszystowską propagandę, a jego najlepszym przyjacielem jest wyimaginowany Adolf Hitler. W zmyśloną wersję dyktatora wcieli się sam reżyser. "Nie musiałem robić researchu i nie zrobiłem readearchu. Uczyniłem go wersją samego siebie, która ma złą fryzurę i g******y wąsik. I średnio wiarygodny niemiecki akcent" - przyznał Waititi w wywiadzie dla portalu "Deadline Za scenariusz "Jojo Rabbit" Waititi otrzymał statuetkę Oscara.Kimberley French/Collection ChristophelEast News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?