Reklama

Reklama

"Szybcy i wściekli": Pete Davidson dostał rolę w nowym filmie!

Amerykańskiemu komikowi powodzi się ostatnio zarówno w sprawach sercowych – rozkwita jego związek z Kim Kardashian, jak i zawodowych – zaangażowano go do 10. odsłony „Szybkich i wściekłych”, według ustaleń „The Sun”. Ponoć ekipa tej produkcji naciska na Pete’a Davidsona, by przed oficjalnym ogłoszeniem tego, że dołączył do obsady, przeprosił za niesmaczny żart na temat Paula Walkera, nieżyjącej już ikony samochodowej serii.

"Szybcy i wściekli": Niesmaczy żart Davidsona

Decyzja podjęta przez twórców "Szybkich i wściekłych" w kwestii Pete’a Davidsona zdenerwowała niektóre osoby związane z tą serią - dowiedział się nieoficjalnie dziennik "The Sun". W pamięci mają bowiem niesmaczny żart Davidsona na temat Paula Walkera, który wystąpił w pięciu częściach filmu o gangach organizujących uliczne wyścigi samochodowe.

W 2013 r. Walker zginął w wypadku samochodowym. Dwa lata później, podczas roastu Justina Biebera emitowanego przez telewizję Comedy Central, Davidson zakpił z tej tragedii.

"W ubiegłym roku Justin był aresztowany za udział w nielegalnym wyścigu. Jaka szkoda, że nie ścigał się z Paulem Walkerem. No co? Ma się świetnie. Niedługo będzie miał premierę jego film" - powiedział Davidson, nawiązując do tego, że film "Szybcy i wściekli 7" z udziałem Walkera wszedł do kin po śmierci aktora.

Reklama

Ten dowcip wywołał takie oburzenie, że został wycięty z finalnej wersji show.

"Szybcy i wściekli": Davidson ma przeprosić?

"Pete jest teraz jedną z najpopularniejszych gwiazd w Ameryce, więc łatwo zrozumieć, dlaczego Warner Bros. chce go mieć u siebie" - komentuje osoba związana z "Szybkimi i wściekłymi 10". "Ekipa pracująca nad tą serię jest jak rodzina, wszyscy się o siebie troszczą. Po podłym komentarzu na temat śmierci Paula ludzie uważają, że zatrudnienie kogoś takiego jest niewłaściwe. Niektórzy woleliby, żeby Pete w ogóle nie wystąpił w filmie, ale skoro tak ma się stać, to niech przynajmniej publicznie przeprosi" - mówi źródło.

Davidson wyrobił sobie nazwisko w programie satyrycznym "Saturday Night Live". W ostatnich latach zaczął częściej grywać w filmach. Wystąpił m.in. w "Królu ze Staten Island" oraz "Legionie samobójców".

Zobacz też:

"E.T.": Najsympatyczniejszy kosmita w historii kina ma już 40 lat

"Orzeł. Ostatni patrol": Film rozwiąże tajemnicę zaginięcia okrętu?

Karolina Gruszka: Najbardziej zapracowana polska aktorka?

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Paul Walker | Pete Davidson | Szybcy i wściekli 10

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL