8 grudnia zmarł Sylwester Chęciński, legendarny polski reżyser, twórca m.in. trylogii o Kargulach i Pawlakach, którą zapoczątkował film "Sami swoi". Wiemy już kiedy i gdzie zostanie pochowany artysta.
Sylwester Chęciński zostanie pochowany 18 grudniaPiotr Kamionka Reporter
Sylwester Chęciński, autor takich filmowych hitów, jak "Sami swoi", "Nie ma mocnych", "Kochaj albo rzuć", "Rozmowy kontrolowane" czy "Wielki Szu" zmarł w minioną środę. Miał 91 lat. O śmierci twórcy poinformował jego syn, lekarz Igor Chęciński.
O tym, że nie żyje Sylwester Chęciński napisał również na swym profilu na Facebooku prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. Reżyser "Samych swoich" był Honorowym Obywatelem Wrocławia.
"Odszedł przed chwilą mistrz: Sylwester Chęciński. Wybitny reżyser i twórca sagi "Sami swoi", która bawi kolejne pokolenia. Żegnamy Cię Honorowy Obywatelu Wrocławia. Już nie spotkamy się na spacerze w Parku Południowym. Będziemy o Tobie zawsze pamiętać i dziękuję za ostatnie spotkanie. Twój krasnal będzie na zawsze przypominał o tym jak ważny byłeś dla nas" - napisał Jacek Sutryk.
I właśnie we Wrocławiu odbędzie się pogrzeb reżysera. Uroczystości rozpoczną się o godzinie 14:00 w najbliższą sobotę, 18 grudnia. Reżyser ma spocząć na Cmentarzu Grabiszyńskim.
W 1964 roku Chęciński nakręcił film "Agnieszka 46", w którym główne role zagrali Joanna Szczerbic (późniejsza żona Jerzego Skolimowskiego) oraz Leon Niemczyk.
Jest rok 1946. Małą wioską rybacką na Ziemiach Odzyskanych rządzi sołtys Bałcz, były dowódca kompanii karnej, która wieś tę zdobywała. Bałcz podejmuje swoistą walkę z nową nauczycielką, Agnieszką. Oboje się kochają, lecz nie potrafią znaleźć drogi do siebie.
Na zdjęciu: Joanna Szczerbic w filmie "Agnieszka 46"EastNewsEast News
Ostatni film reżysera to "Przybyli ułani" z telewizyjnego cyklu "Święta polskie" (2005). Zabawny obrazek z życia biednej prowincjonalnej mieściny, zapis komicznych perypetii ludzi niezaradnych, z największym trudem wiążących koniec z końcem, nieprzystosowanych do nowych czasów, ale mozolnie próbujących utrzymać się na powierzchni.
Na zdjęciu: Zbigniew Zamachowski w filmie "Przybyli ułani"materiały prasowe
"Sami swoi" - pierwsza część trylogii opowiadała o losach dwóch zwaśnionych rodzin, które krótko po zakończeniu II wojny światowej zmuszone są wyjechać z Kresów Wschodnich i osiedlić się na Ziemiach Odzyskanych. Ich kłótnie sięgają jeszcze czasów przedwojennych. Spór trwa o miedzę i krowę Kargula, która weszła Pawlakom w szkodę.
Na zdjęciu: Kadr z filmu "Sami swoi"EastNewsEast News
Sylwester Chęciński zadebiutował "Historią żółtej ciżemki" (1961). Film otrzymał Srebrny Medal na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym dla Dzieci i Młodzieży w Wenecji. W głównej roli zobaczyliśmy na ekranie 11-letniego Marka Kondrata.
Na zdjęciu: Marek Kondrat w filmie "Historia żółtej ciżemki"East NewsEast News
W 1991 roku powstały "Rozmowy kontrolowane", pierwsza komedia, której akcja toczy się w realiach stanu wojennego. W filmie wystąpili: Stanisław Tym, Irena Kwiatkowska, Alina Janowska, Krzysztof Kowalewski, Jerzy Bończak, Marian Opania, Jerzy Turek i Bożena Dykiel.
Na zdjęciu: Stanisław Tym w filmie "Rozmowy kontrolowane"INPLUSEast News
"Kochaj albo rzuć" - w części trzeciej seniorowie obu rodów oraz ich wnuczka Ania otrzymują od brata Kazimierza, Johna Pawlaka zaproszenie do Chicago. Kiedy przyjeżdżają na miejsce okazuje się, że John zmarł. W trakcie pogrzebowej ceremonii pojawia się nowy członek rodziny - córka Johna. Pawlak doznaje podwójnego szoku - nie dość, że Shirley jest dzieckiem nieślubnym, to na dodatek jest ciemnoskóra.
Na zdjęciu: Anna Dymna, Wacław Kowalski i Władysław Hańcza w filmie "Kochaj albo rzuć"East NewsEast News
Informację o śmierci artysty podał syn reżysera, lekarz Igor Chęciński. Sylwester Chęciński zmarł 8 grudnia 2021 roku, w wieku 91 lat.KAROL PACZESNY/REPORTEREast News
W filmie "Wieki Szu" (1982) historia skupiała się na szulerze, który po wyjściu z więzienia chciałby się ustatkować i nie wracać do hazardu. Żona jednak już dawno ułożyła sobie życie na nowo. Próbując znaleźć ustronne miejsce do zamieszkania, "Szu" trafia do miejscowości Lutyń, ale zamiast kupić dom, ogrywa w karty lokalnego prominenta i ucieka do Wrocławia. Przy okazji poznaje taksówkarza Jurka, który bardzo chciałby poznać tajniki karcianych oszustw. "Szu" niechętnie udziela mu pierwszych lekcji. Główne role w filmie zagrali Jan Nowicki i Andrzej Pieczyński.
Na zdjęciu: Odtwórca głównej roli w "Wielkim Szu" - Jan NowickiAKPA
"Nie ma mocnych" - w części drugiej Kargul i Pawlak postanawiają poszukać męża dla swojej 18-letniej wnuczki Ani. W drugiej części główne role przypadły młodym aktorom - Annie Dymnej i Andrzejowi Wasilewiczowi.
Na zdjęciu: Andrzej Wasilewicz z Anną Dymną w "Nie ma mocnych"materiały prasowe
Sylwester Chęciński to autor jednej z najpopularniejszych i najbardziej lubianych serii filmowych w Polsce, słynnej trzyczęściowej opowieści o rodzinach Kargulów i Pawlaków: "Sami swoi", "Nie ma mocnych" oraz "Kochaj albo rzuć".
"Najważniejsza jest dla mnie pierwsza część, bo od niej wszystko się zaczęło" - mówił w wywiadach.
Na zdjęciu: Władysław Hańcza i Wacław Kowalski filmie "Sami swoi" (1967)brakmateriały prasowe
Poza słynną trylogią o Kargulach i Pawlakach, milionową widownię kinową miały również filmy "Wielki Szu", otwiera się w nowym okniez Janem Nowickim oraz opowiadająca o stanie wojennym komedia "Rozmowy kontrolowane" w doborowej obsadzie aktorskiej ze Stanisławem Tymem w roli głównej.
Chęciński, podczas 45-letniej kariery reżyserskiej, zrealizował 16 filmów fabularnych: "Historia żółtej ciżemki" (1961), "Agnieszka 46" (1964), "Katastrofa" (1965), "Sami swoi" (1967), "Tylko umarły odpowie" (1969), "Legenda" (170), "Diament radży" (1971), "Pierwsza miłość" (1971), "Droga" (1973), "Nie ma mocnych" (1974), "Kochaj albo rzuć" (1977), "Roman i Magda" (1978), "Bo oszalałem dla niej" (1980), "Wielki Szu" (1982), "Rozmowy kontrolowane" (1991), "Przybyli ułani" (2006).
W 2020 roku otrzymał Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, w 2014 r. Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski, a w 1974 Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. W 2015 r. samorząd województwa przyznał mu tytuł honorowego obywatela Dolnego Śląska.