"Spider-Man: Bez drogi do domu": Film jest najbardziej kasową produkcją wszech czasów
Największy hit kinowy przełomu lat 2021-2022, film "Spider-Man: Bez drogi do domu" został najbardziej kasowym filmem superbohaterskim wszech czasów w dziewiętnastu krajach. Tym samym stał się dziesiątym filmem w historii, który zarobił na międzynarodowych rynkach ponad miliard dolarów!
Tom Holland w scenie z filmu "Spider-Man: Bez drogi do domu"materiały prasowe
"Spider-Man: Bez drogi do domu" okazał się hitem
Na koncie filmu Jona Wattsa na rynkach międzynarodowych jest już ponad miliard trzydzieści milionów dolarów zysku. W połączeniu z zyskami uzyskanymi w Ameryce Północnej, "Spider-Man: Bez drogi do domu" zarobił już miliard 740 milionów dolarów. To osiągnięcie tym bardziej imponujące nie tylko ze względu na trwającą pandemię COVID-19, ale też na fakt, że film nie był pokazywany na największym światowym rynku kinowym - w Chinach. Aktualnie "Spider-Man: Bez drogi do domu" zajmuje szóste miejsce listy najbardziej dochodowych filmów w historii.
Jak wymienia portal "The Hollywood Reporter", "Spider-Man: Bez drogi do domu" został najbardziej kasowym filmem superbohaterskim wszech czasów w dziewiętnastu krajach: Argentynie, Belgii, Chorwacji, Egipcie, Iraku, Izraelu, Jordanii, Kuwejcie, Libanie, Litwie, Meksyku, Mongolii, Omanie, Arabii Saudyjskiej, Serbii, Syrii, Turcji, Ukrainie oraz Wielkiej Brytanii.
W miniony weekend w Ameryce Północnej na koncie nowych przygód Spider-Mana pojawiło się kolejne 11 milionów dolarów, co zapewniło filmowi Wattsa prowadzenie w box-office po raz szósty. Od momentu premiery "Spider-Man: Bez drogi do domu" tylko raz oddał prowadzenie w tamtejszym box-office na rzecz piątej części "Krzyku".
Młody aktor nie próżnuje i już niebawem będzie go można oglądać w głównej roli Nathana Drake'a w ekranizacji popularnej gry "Uncharted". Ma również pojawić się w serialu "The Crowded Room", która powstaje na zlecenie platformy streamingowej Apple TV+, antologii o ludziach, którzy zmagali się z chorobami psychicznymi i nauczyli się z nimi funkcjonować. Scenariusz liczącego dziesięć odcinków pierwszego sezonu będzie oparty na motywach książki Daniela Keyesa "Człowiek o 24 twarzach".
Holland wcieli się w prawdziwą postać. Zagra Billy'ego Milligana, pierwszego w historii człowieka, który nie został skazany za popełnione przestępstwa, dlatego, że cierpiał na rozszczepienie osobowości. W ciele Milligana kryły się aż 24 osobowości.Capital PicturesAgencja FORUM
Pomiędzy kolejnymi odsłonami przygód Spider-Mana, Holland pokazuje się też w innych rolach. Oglądaliśmy go w przygodowym "Zaginionym mieście Z" (2016) Jamesa Graya i biograficznej "Wojnie o prąd" (2017) Alfonso Gomeza-Rejona, a także w dramacie "Pilgrimage" (2017) Brendana Muldowneya.
Jego najgłośniejsza kreacja pochodzi jednak z thrillera "Diabeł wcielony" (2020) Antonia Camposa. W rozgrywającym się po II wojnie światowej obrazie, wcielał się w młodego mężczyznę, który z poświęceniem chroni swoich bliskich, w rzeczywistości pełnej korupcji i brutalności.Netflix Agencja FORUM
Tom Holland urodził się 1 czerwca 1996 roku w Kingston upon Thames. Debiutował na deskach londyńskiego West Endu drugoplanową rolą w przedstawieniu "Billy Elliot: The Musical" w czerwcu 2008 roku. Niecałe trzy miesiące później, to jemu powierzono rolę tytułową.
W 2012 roku po raz pierwszy pojawił się przed kamerą przy okazji dramatu katastroficznego "Niemożliwe" J.A. Bayony, w którym zagrał syna pary małżeńskiej (Naomi Watts, Ewan McGregor), rozdzielonej przez tragiczne tsunami, mające miejsce pod koniec 2004 roku na Oceanie Indyjskim. Za kreację Lucasa zebrał bardzo dobre recenzje, otrzymał nagrodę National Board of Review w kategorii "przełomowa rola", a także nominacje do Saturna i Critics Choice Award za "najlepszą kreację młodego aktora lub aktorki". Image Capital PicturesAgencja FORUM
W tym samym roku, po długim castingu, ogłoszono, że Holland jako trzeci aktor w historii - przed nimi byli Tobey Maguire i Andrew Garfield - wcieli się w rolę Spider-Mana. Po raz pierwszy przywdział strój człowieka-pająka w superprodukcji "Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów" (2016) braci Russo, kradnąc dosłownie wszystkie sceny, w których się pojawił. Już rok później pojawił się w solowym filmie o Spider-manie o podtytule "Homecoming".
Jako Peter Parker zaczynał w nim rozumieć i kontrolować nowo odkrytą tożsamość superbohatera. Po wstrząsających doświadczeniach z Avengersami jego bohater wraca do domu do cioci May (Marisa Tomei) i pod czujne oko swego nowego mentora, Tony'ego Starka (Robert Downey Jr.). Mimo że stara się wieść normalne życie, to jednak nie potrafi pozbyć się myśli, że jest jednak kimś więcej niż "Spider-Manem z sąsiedztwa". Tymczasem pojawia się Vulture (Michael Keaton), groźny wróg, który zagraża wszystkiemu, co dla Petera jest ważne.
Sukces produkcji spowodował, że wkrótce oglądaliśmy Hollanda w kolejnym solowym filmie o człowieku-pająku - "Spider-Man: Daleko od domu" (2019), a także w kolejnych odsłonach przygód Avengersów: "Wojna bez granic" (2018) oraz "Koniec gry" (2019). W grudniu tego roku znów założy kostium supebohatera na potrzeby obrazu "Spider-Man: No Way Home" (2021). Image Capital PicturesAgencja FORUM
Po mniejszych rolach w dramacie "Jeżeli nadejdzie jutro" (2013) Kevina Macdonalda oraz miniserialu "W komnatach Wolf Hall" (2015), ponownie głośno zrobiło się o Hollandzie za sprawą występu w przygodowej produkcji Rona Howarda zatytułowanej "W samym sercu morza" (2015). Opowiadała on o autentycznej katastrofie morskiej, która zainspirowała Hermana Melville'a do stworzenia powieści "Moby Dick". Młody aktor wcielił się w członka załogi statku wielorybniczego (wraz z m.in. Chrisem Hemsworthem i Cillianem Murphym), który zostaje zaatakowany przez kaszalota, co powoduje, że załoga pozostaje na morzu 90 dni, tysiące mil od domu. Image Capital PicturesAgencja FORUM
W tym roku zadebiutował już kolejny film aktora. To produkcja Apple TV zatytułowana "Cherry: Niewinność utracona", w reżyserii świetnie znanych Hollandowi za sprawą serii "Avengers" braci Russo. Wcielił się w niej w medyka wojskowego, cierpiącego na zespół stresu pourazowego, który staje się seryjnym złodziejem, okradającym banki, po tym, jak uzależnił się od narkotyków i popadł w długi.
Na premierę czeka też pełne akcji science-fiction "Ruchomy chaos" Douga Limana. Artysta zagrał tam najmłodszego członka w grupie ziemskich kolonizatorów na odległej planecie, która miała stać się "nowym światem" dla ludzkości. Wśród mieszkańców nie ma kobiet, które wyginęły przed laty na skutek tajemniczej epidemii. Choroba miała też wpływ na mężczyzn: wszyscy bez przerwy słyszą Szum, czyli myśli innych osób...Capital PicturesAgencja FORUM
735 milionów dolarów zarobionych przez film Wattsa w Ameryce Północnej daje mu czwarte miejsce na liście najbardziej kasowych tam filmów wszech czasów. Do trzeciego "Avatara" brakuje mu 25 milionów dolarów, co wydaje się trudne do osiągnięcia, biorąc pod uwagę, że zyski trzeciego "Spider-Mana" z Tomem Hollandem w roli głównej spadają z tygodnia na tydzień. Tym razem zanotował on 17-proc. spadek w stosunku do poprzedniego weekendu. Analitycy rynku szacują jednak, że filmowi o Spider-Manie uda się ta sztuka.
Drugie miejsce północnoamerykańskiego box-office’u zajął w tym tygodniu "Krzyk", który na całym świecie zarobił już ponad 100 milionów dolarów. Trzeci jest animowany "Sing 2".